reklama

Mamy majowe 2009

reklama
eh... muszę się Wam pożalić.... Już dwa tygodnie zmagam się z odstawianiem Gaby od cycka i nie mam praktycznie żadnych efektów :-( Wpadłam na szaloną myśl (a propos tematu tęsknoty...) - wziąć Andrzejka i wyjechać na 3-4 dni, zostawiając Gabę w domu z tatą i babcią, co Wy o tym myślicie??
 
reklama
No nareszcie wyrwałam M laptopa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
i co zadowolona jesteś z nowego nabytku
ale jako dla dziecka to kategoria zabawka edukacyjna :-D
a to rozumiem że jeszcze nie macie tego cudeńka
Nie Kasiu,jeszcze nie mamy. M dopiero zamawia wiec będzie pod koniec stycznia

Mmatysia, mam prośbę :tak:
Jak już przyjdzie do Was ten odkurzacz, podziel się szczegółami. Ile w rezultacie za niego zapłaciliście, jak z przesyłką (ile kosztowała, czy długo to trwało), czy nie zapłaciliście cła (bo o ile się nie mylę do z USA, tak?) No i w ogóle jak użyjecie kilka razy, zdaj relację :tak:
Nie ma problemu jak tylko dotrze to "Icudo":eek: to dam znać co i jak.Wstępnie wychodzi ok 1200zł z przesyłką bo na razie bierzemy tylko ten myjąco-osuszający.Ale jak przyjdzie płacić to dam znać ile dokładnie kosztował.
No więc jestem i ja...
Dziękuję bardzo za próby pocieszenia mnie... Kochane jesteście... Już się pogodziłam z zaistniałą sytuacją, niemniej jednak wolałabym, żeby tak się nie stało... Cóż nikt nie obiecywał, że będzie lekko.
Moja Mama za bardzo mi nie pomoże, bo nie mieszkamy obok siebie - oczywiście nie dzieli nas duża odległość - no, ale Ona cały czas pracuje... Dziś była zająć się Nataszką i nie mam sumienia prosić jej, żeby przyszła też jutro. Ale na szczęście Sławuś zadzwonił do swoich rodziców - ja do teściów bym nie zadzwoniła - i teściowa przyjedzie zająć się trochę Nataszą, a teść pojedzie ze mną na zakupy i pomoże mi to wszystko poznosić...Poproszę go też, żeby w środę przyjechał po południu to może byśmy choinkę ubrali... Sama nie dam rady tego wszystkiego wyciągnąć z pawlacza:no: Ale jak ma siedzieć w domu z teściową to myślę, że będzie wolał przyjechać do mnie...
Widzisz,Sławek o Tobie pomyślał:-).I wszystkostaje się łatwiejsze
Ja wiem, że mam i tak dobrze... Tylko, że teściowa zajmie się Nataszą tylko w ekstremalnych sytaucjach... Mogę sobie pomarzyć, żeby przyszła, a ja poszła pobiegać po sklepach dla przyjemności. Raz została z Nataszą jak ja poszłam do kosmetyczki - ale ile potem było gadania... To wolę już nigdzie nie chodzić. Poza tym moi teściowie to tacy współcześni Dulscy... Więc chyba więcej mówić nie muszę...A Antosia jest na pierwszym miejscu i koniec... Wiecie to czasmi jest przykre jak ciągle tylko wysłu****ę jak Ona fajna, słodka i kochana... Jak kupiłam Nataszy kozaczki na zimę to od razu było pytani gdzie je kupiłam i czy były inne kolory, bo Ona by Antosi takie kupiła... I tak było już miliony razy... Przykre to jest... I dlatego ja bym do teściowej nie zadzwoniła z prośbą o pomoc, ale zrobił to Sławek bo za bardzo nie było innego wyjścia w tym momencie...
A ty wykorzystuj ile sie da w końcu twoi teściowie majak dwie wnuczki,no nie.Widać ,że M już doszedł do takiego wniosku;-).Ja też kiedyś miałam obiekcje żeby nie obarczać T.Ale skoro bawi dwoje wnucząt,które są na miejscu to dlaczego raz na jakiś czas ma nie popilnować moich chłopców????
No i teraz bez wyrzutów sumienia zostawiam ich na dwie,trzy godzinki znikając np.u fryzjera.Szwagierka sie piekli,że ona to nie ma czasu nawet włosów iść podciąć(mając mamę na miejscu).Ostatnio powiedziałam jej, ze widocznie jest mało zorganizowana.Bo ja będąc sama z chłopcami potrafię zrobić wszystko,znaleźć czas dla siebie i jeszcze na form posiedzieć.Obraziła się:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry