mamstud
Luty 2004, maj 2009
oj Tsarino nie znasz mnie, a jednak znasz :-)wyszło, że nie wiem z kim pisze, chodziło mi o to, że jej lalki też pewnie mroczne były... i wszystkie lalki które trafią w jej ręce będą mroczne... jak Doda![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
oj Tsarino nie znasz mnie, a jednak znasz :-)wyszło, że nie wiem z kim pisze, chodziło mi o to, że jej lalki też pewnie mroczne były... i wszystkie lalki które trafią w jej ręce będą mroczne... jak Doda![]()
I ja tez. Pierwszy raz od paru miesięcy wiem o co w nim chodziIo.nawet znowu serial obejrzałam
:-)
WspóIczuje tym dziewczyną,ktore pracuja.

dla mnie teżNo to jest dla mnie totalna abstrakcja
W ogóle sobie tego nie wyobrażam.
To dla mnie inny obcy świat:-(

Dziękuję za zauważenie.:-) Dodam swoje trzy grosze - też nie wiem co to tęsknota za dziećmi...Witaj MAMSTUD. Oznajmiam ,ze zauwazyIam Twoje przybycie:-)
![]()



i co zadowolona jesteś z nowego nabytku
Nie Kasiu,jeszcze nie mamy. M dopiero zamawia wiec będzie pod koniec styczniaale jako dla dziecka to kategoria zabawka edukacyjna![]()
a to rozumiem że jeszcze nie macie tego cudeńka
Nie ma problemu jak tylko dotrze to "Icudo"Mmatysia, mam prośbę
Jak już przyjdzie do Was ten odkurzacz, podziel się szczegółami. Ile w rezultacie za niego zapłaciliście, jak z przesyłką (ile kosztowała, czy długo to trwało), czy nie zapłaciliście cła (bo o ile się nie mylę do z USA, tak?) No i w ogóle jak użyjecie kilka razy, zdaj relację![]()
to dam znać co i jak.Wstępnie wychodzi ok 1200zł z przesyłką bo na razie bierzemy tylko ten myjąco-osuszający.Ale jak przyjdzie płacić to dam znać ile dokładnie kosztował.Widzisz,Sławek o Tobie pomyślał:-).I wszystkostaje się łatwiejszeNo więc jestem i ja...
Dziękuję bardzo za próby pocieszenia mnie... Kochane jesteście... Już się pogodziłam z zaistniałą sytuacją, niemniej jednak wolałabym, żeby tak się nie stało... Cóż nikt nie obiecywał, że będzie lekko.
Moja Mama za bardzo mi nie pomoże, bo nie mieszkamy obok siebie - oczywiście nie dzieli nas duża odległość - no, ale Ona cały czas pracuje... Dziś była zająć się Nataszką i nie mam sumienia prosić jej, żeby przyszła też jutro. Ale na szczęście Sławuś zadzwonił do swoich rodziców - ja do teściów bym nie zadzwoniła - i teściowa przyjedzie zająć się trochę Nataszą, a teść pojedzie ze mną na zakupy i pomoże mi to wszystko poznosić...Poproszę go też, żeby w środę przyjechał po południu to może byśmy choinkę ubrali... Sama nie dam rady tego wszystkiego wyciągnąć z pawlaczaAle jak ma siedzieć w domu z teściową to myślę, że będzie wolał przyjechać do mnie...
A ty wykorzystuj ile sie da w końcu twoi teściowie majak dwie wnuczki,no nie.Widać ,że M już doszedł do takiego wniosku;-).Ja też kiedyś miałam obiekcje żeby nie obarczać T.Ale skoro bawi dwoje wnucząt,które są na miejscu to dlaczego raz na jakiś czas ma nie popilnować moich chłopców????Ja wiem, że mam i tak dobrze... Tylko, że teściowa zajmie się Nataszą tylko w ekstremalnych sytaucjach... Mogę sobie pomarzyć, żeby przyszła, a ja poszła pobiegać po sklepach dla przyjemności. Raz została z Nataszą jak ja poszłam do kosmetyczki - ale ile potem było gadania... To wolę już nigdzie nie chodzić. Poza tym moi teściowie to tacy współcześni Dulscy... Więc chyba więcej mówić nie muszę...A Antosia jest na pierwszym miejscu i koniec... Wiecie to czasmi jest przykre jak ciągle tylko wysłu****ę jak Ona fajna, słodka i kochana... Jak kupiłam Nataszy kozaczki na zimę to od razu było pytani gdzie je kupiłam i czy były inne kolory, bo Ona by Antosi takie kupiła... I tak było już miliony razy... Przykre to jest... I dlatego ja bym do teściowej nie zadzwoniła z prośbą o pomoc, ale zrobił to Sławek bo za bardzo nie było innego wyjścia w tym momencie...
