kasia1208
Mama Wiktorci i Filipka
o to mnie zaskoczyłaś historią a co na to MJa też z domu raz wybyłam
Ale tylko dlatego że byłam zła na M. Po wieczornym karmieniu Lilianki, ubrałam się, nie powiedziałam nic M i pojechałam autem do Jeffsa (znajomi dzwonili wcześniej że się wybierają). Za sprawą happy hour wypiłam podwójną Margaritę co mi dobrze zrobiło (to były pierwsze alkoholowe podrywy po porodzie) i wróciłam około 1 w nocy (koleżanka abstynentka mnie przywiozła), auto zostało na parkingu pod knajpą (wróciłam po nie metrem z Lilianką na drugi dzień). No i mimo że sam fakt nie powinien mi się dobrze kojarzyć, to wspominam ten wieczór naprawdę super![]()






