reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Moni ,ja tez nie mam z kim zostawic dzieciaki. Wszędzie muszę ich ciagnac za tyIkiem -tragedia.Czasami same zakupy są mega wyzwaniem.O SyIwestrze moge zapomnieć a kino-co to jest kino?

chlip chlip :-(
okropne to jest, co?
Wiesz, ja nie należę, ani nigdy nie należałam do osób które uwielbiają imprezy, balowanie itp. Jestem raczej typem domatorki, więc jest mi na pewno łatwiej niż niejednej z nas, ale mimo wszystko czasami fajnie by było po prostu odsapnąć, zapomnieć na jakiś czas o tym co na codzień. Chociażby po to żeby zatęsknić za własnym dzieckiem ... Boże ... ja nie wiem co to znaczy tęsknić za dzieckiem :baffled::frown::oo::sad:
 
Ja wiem, że mam i tak dobrze... Tylko, że teściowa zajmie się Nataszą tylko w ekstremalnych sytaucjach... Mogę sobie pomarzyć, żeby przyszła, a ja poszła pobiegać po sklepach dla przyjemności. Raz została z Nataszą jak ja poszłam do kosmetyczki - ale ile potem było gadania... To wolę już nigdzie nie chodzić. Poza tym moi teściowie to tacy współcześni Dulscy... Więc chyba więcej mówić nie muszę...A Antosia jest na pierwszym miejscu i koniec... Wiecie to czasmi jest przykre jak ciągle tylko wysłu****ę jak Ona fajna, słodka i kochana... Jak kupiłam Nataszy kozaczki na zimę to od razu było pytani gdzie je kupiłam i czy były inne kolory, bo Ona by Antosi takie kupiła... I tak było już miliony razy... Przykre to jest... I dlatego ja bym do teściowej nie zadzwoniła z prośbą o pomoc, ale zrobił to Sławek bo za bardzo nie było innego wyjścia w tym momencie...
 
chlip chlip :-(
okropne to jest, co?
Wiesz, ja nie należę, ani nigdy nie należałam do osób które uwielbiają imprezy, balowanie itp. Jestem raczej typem domatorki, więc jest mi na pewno łatwiej niż niejednej z nas, ale mimo wszystko czasami fajnie by było po prostu odsapnąć, zapomnieć na jakiś czas o tym co na codzień. Chociażby po to żeby zatęsknić za własnym dzieckiem ... Boże ... ja nie wiem co to znaczy tęsknić za dzieckiem :baffled::frown::oo::sad:
ja też woIę chaIupkę aIe czasmi chętnie bym się gdzieś wyrwaIa.Tęsknota za dzieckiem jest straszna . PrzezyIam ją w ciaży , Ieżąc ciągIe w szpitaIu. Sama mysI o MikoIaju doprowadzaIa mnie do potoku Iez.
 
ja też woIę chaIupkę aIe czasmi chętnie bym się gdzieś wyrwaIa.Tęsknota za dzieckiem jest straszna . PrzezyIam ją w ciaży , Ieżąc ciągIe w szpitaIu. Sama mysI o MikoIaju doprowadzaIa mnie do potoku Iez.

Och Moniu, takiej tęsknoty nawet nie zakładam.
To musiało być okropne.
Mnie chodzi tylko o zatęsknienie .... bo nie widzialam niuni 4 godziny ... ale na pewno wiesz że o to mi chodzi :sorry:
 
i ja dołączam do was mi też nie ma kto się dziećmi zająć teściowie pracują i tak jesteśmy skazani tylko na siebie a byłam raz w kinie od urodzenia Filisia z siostrą M musiał zostać z dziećmi ,ale tak z M to bym się wybrała ach :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry