• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Boże Jolu,
nie mam już co powiedzieć żeby cię pocieszyć.
Wyobrażam sobie jak musi być ci ciężko i źle. jak rozmaiwałam z tobą ostatnio przez telefon to twoje słowa mówiły jedno a głos drugie. Słow mówiły: jakoś idę do przodu a po głosie czuć było twoje wycięczenie.

Zgadzam sie z Marzenką, weź zostaw to prasowanie!!!! Co ty w szpitalu chcesz wylądować??!!! i co powiesz lekarzom, że nie możesz leżeć, bo prasowanie czeka!!!!!!
Proszę cię weź to zostaw.

Zgadzam się!!!!!!!!! Jolu zostaw prasowanie w cholerę!!! To, że dziewczynki będą miały ciuszki wyprasowane wcale nie uczyni Je szczęśliwszymi. Znajdź sobie inne zajęcie jak cierpisz na nadmiar wolnego czasu:-p:-p:-p, po prostu przytul się do P i uśnij. A dziewczynkom nie zaszkodzi niewyprasowane body itp. Jak będziesz tak postępować to naprawdę wylądujesz w szpitalu z wycieńczenia i z załamaniem nerwowym (dostaniesz antydepresantów i bedziesz z lekka otumaniona, dziwnie spokojna i na zwolnionych obrotach). Zadowolona mama w dużej mierze = spokojne dzieci i mąż. wystarczy jak rozwiesisz pranie a po wyschnięciu ładnie złożysz i gotowe. Przynajmniej spróbuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jutro odstaw żelazko na najwyższą półkę w domu, deskę w najdalszy kąt i jak przyjdzie Tobie na myśl prasowanie to wtedy czas na bara-bara (do dyspozycji: stół, podłoga, pralka, może być i łózko;-)) a co najmniej masaż stóp!!!
 
i kto to mówi....
Joluś do łóżeczka marsz!!!!! bo Przemka na ciebie naślę, już wiem czym ma cię "szantarzować". Jak położysz się wcześnie i dasz spokój z prasowaniem - to nici z dunga dunga.
A jak położysz się późno i będziesz prasować to nie ma zmiłuj....:-p:-p:-p:-p:-D:-D:-D

Ochhhhh...juz nic chociacz nie mow...normalnie chodzi dzis za mna caly dzien a ja dzis sie czuje jakbym sie nie czula..no i zreszta tak przy dwoch rozwrzeszczanych naszych bablach to tak jakos nie mam nastroju....:sorry2::sorry2::sorry2:

Ale juz lece zjesc jogurcik i palulu....ciekawe jak dlugo...???:confused::confused::confused::confused::confused:


Patusia...dobranoc....:blink::blink:
 
Zgadzam się!!!!!!!!! Jolu zostaw prasowanie w cholerę!!! To, że dziewczynki będą miały ciuszki wyprasowane wcale nie uczyni Je szczęśliwszymi. Znajdź sobie inne zajęcie jak cierpisz na nadmiar wolnego czasu:-p:-p:-p, po prostu przytul się do P i uśnij. A dziewczynkom nie zaszkodzi niewyprasowane body itp. Jak będziesz tak postępować to naprawdę wylądujesz w szpitalu z wycieńczenia i z załamaniem nerwowym (dostaniesz antydepresantów i bedziesz z lekka otumaniona, dziwnie spokojna i na zwolnionych obrotach). Zadowolona mama w dużej mierze = spokojne dzieci i mąż. wystarczy jak rozwiesisz pranie a po wyschnięciu ładnie złożysz i gotowe. Przynajmniej spróbuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jutro odstaw żelazko na najwyższą półkę w domu, deskę w najdalszy kąt i jak przyjdzie Tobie na myśl prasowanie to wtedy czas na bara-bara (do dyspozycji: stół, podłoga, pralka, może być i łózko;-)) a co najmniej masaż stóp!!!


No... Bohaciefka, w bardzo dobrym momencie wpadasz. Może ciebie posłucha ta uparta baba!!!!!!!:-p:-p:-p
 
reklama
Zgadzam się!!!!!!!!! Jolu zostaw prasowanie w cholerę!!! To, że dziewczynki będą miały ciuszki wyprasowane wcale nie uczyni Je szczęśliwszymi. Znajdź sobie inne zajęcie jak cierpisz na nadmiar wolnego czasu:-p:-p:-p, po prostu przytul się do P i uśnij. A dziewczynkom nie zaszkodzi niewyprasowane body itp. Jak będziesz tak postępować to naprawdę wylądujesz w szpitalu z wycieńczenia i z załamaniem nerwowym (dostaniesz antydepresantów i bedziesz z lekka otumaniona, dziwnie spokojna i na zwolnionych obrotach). Zadowolona mama w dużej mierze = spokojne dzieci i mąż. wystarczy jak rozwiesisz pranie a po wyschnięciu ładnie złożysz i gotowe. Przynajmniej spróbuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jutro odstaw żelazko na najwyższą półkę w domu, deskę w najdalszy kąt i jak przyjdzie Tobie na myśl prasowanie to wtedy czas na bara-bara (do dyspozycji: stół, podłoga, pralka, może być i łózko;-)) a co najmniej masaż stóp!!!

No... Bohaciefka, w bardzo dobrym momencie wpadasz. Może ciebie posłucha ta uparta baba!!!!!!!:-p:-p:-p

A cooo to ..jakis bunt przeciwko mnie....;-);-);-)...nie no dzis juz sobie odpuszczam..posegregowalam tylko...jutro to poprasuje....:tak::tak:

Bohaciefka....a z tym bara-bara..oj maz by sie cieszyl bo ostatnio chce pod prysznicem i koniec....albo stwiewrdzil ze na podlodze u dziewczyn w pokoju bo akurat spaly w salonie...:-D:-D:sorry2::sorry2::sorry2:
A deska jest nieodlacznym meblem w naszym salonie...:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry