Imagination kiedys pisalas (tak przynajmniej pamietam) ze mama twojego T ucieszyla sie ze jestes w ciazy

Niestety kochana jak widzisz tesciow sie nie wybiera najwazniejsze zebys ty ze swoim sie kochala

a z czasem jakos pewnie sytuacja jego rodzicow w stosunku do Ciebie sie poprawi
No właśnie się nie cieszy. Pisałam o tym niejednokrotnie na Staraczkach jeszcze... Nie ma co roztrząsać tematu... Ona chyba najwyraźniej się nie czuje babcią... i jej się nie dziwię. Moje Maleństwo będzie jej 4 wnuczkiem... Dzieciaków Szwagra wogóle nie zna, bo się rozwiódł, a dzieciaki mieszkają na pomorzu, On w Jeleniej Górze, więc nie ma mozliwości. A Martynkę (jest dzieckiem nieślubnym Szwagra) poznała jedynie na chrzcinach i zero jakiegoś babcinego instynktu... Więc się nie dziwię, ze do mnie nie zywi jakiegoś zainteresowania...
A.eve - dzisiaj moja przyjaciolka ogladala program w tv o dzwiekach ktore uspakajaja dzieci, jak i rowniez kobiety ciezarne.Sa to dzwieki prenatalne.W linku jest dokladny opis plyty.Sama zastanawiam sie nad ta plytka Przesylam ci linka :
KOŁYSANKI PRENATALNE / SPOKOJNY SEN (503276662) - Aukcje internetowe Allegro
Też oglądałam ten program i byłam zaskoczona... Chętnie bym kupiła ją i chyba to zrobie jak Maleństwo będzie miało przyjść na swiat... Skoro działa, to trzeba to wykorzystać :-)
Dziewczyny, czy Wy przed każdą planową wizytą robicie badania (morfologia mocz)? Co jaki czas chodzicie do lekarza?
Ja robię, bynajmniej lekarz mi wypisuje skierowanie co wizytę i z wynikami mam przychodzic na wizyty (co miesiąc). On huha i dmucha na mnie, z uwagi na to, ze to ciąża po tabletkach, jak i na fakt konfliktu serologicznego. A i ja wiem mając wyniki czy wsio ok
Mam jeszcze pytanko do dziewczyn, które są na zwolnieniu... czy Wy wychodzicie z domu gdy jesteście na zwolnieniu? Tzn czy umawiacie się z kimś na mieście, chodzicie do sklepu?? Ja jutro chciałam się umówić z przyjaciółką na mieście bo strasznie mi się zachcialo pierogów i miałyśmy iść do takiej knajpy gdzie dają pyszne pierogi ale zaczęłam się zastanawiać czy powinnam w ogóle wychodzić... Co jesli spotkam kogoś z pracy?? Może to dziwne wątpliwości ale pierwszy raz jestem tak długo na zwolnieniu.... w dodatku od kilku dni bóle brzucha przeszły mi zupełnie wiec w zasadzie czuje się dobrze...
Jeśli tylko masz napisane, ze mozesz chodzić, to nie widzę problemu byś gdzieś wyszła:-) Ja mam chodzenie wpisane, więc gdy mam okazję wychodzę

A skoro dobrze się czujesz, to kożystaj z zycia

A ludźmi z pracy się nie przejmuj... wolno Ci!!!!:-)
Liliann cieszę się, ze juz jesteś w domku i Maluszki zdrowo rosną

3majCIE się:-)
A ja dziewczynki mam jakąś chandrę od rana... Głównie jest spowodowana moim T... Pytałam, czy cieszy się, ze idzie ze mną na usg... no i usłyszałam: "Mi to obojętne... Nie wiem tylko co naściemniać mamie, ze wróciłem w niedzielę i w poniedziałek mam wolne... Przecież mogliśmy wrócić w piątek na weekend, a nie dopiero w niedzielę wieczorem..."
Zabolało troszkę...:-( Myślałam, ze się cieszy... a tu nic a nic...:-( Nie zmuszę Go przecież do instynktu ojcowskiego, kiedy jeszcze Maleństwa nie ma na swiecie...:-

-

-( On ma teraz w głowie tylko nowego laptopa, który dziś ma przyjść. Mojego obecnego sprzedaje bratu, ja wezmę jego (9 calowego)... I cały swiat to praca i praca... Eh...:-(I jeszcze opóźniło się wspólne zamieszkanie w NASZYM mieszkanku w TM... Dopiero w kwietniu to nastąpi, bo będąc na garnuszku rodziców więcej odłożymy... Ale widywać się nie będziemy... :-

wściekła/y::-

wściekła/y::-

-

-

-

-(
Poza tym jakieś zmartwienia mnie naszły dotyczące Szkraba... Nie czuję jeszcze ruchów, do usg daleko, a mnie nachodzą dziwne myśli, które nawet spać mi nie daja...:-( Martwie się czy Dzidzia jest prawidłowo ukształtowana i zdrowa, czy nie ma jakis wad rozwojowych i genetycznych, czy szamponetka Mu/Jej nie zaszkodzi, to samo podróż pociagiem... I wiele wiele innych myśli...:-( Tak bardzo chciałabym zakupić już coś dla Maluszka, a tu trzeba się liczyć z każdym groszem... Nawet na pierdoły na Swięta dla najbliższych nie mam:-(
Przepraszam, ze znów się Wam zalę, ale jakoś mi ciężko...:-

-

-(