• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

Myślisz ???
Fakt .... M siedzi na przeciwko przy swoim lapku i puszcza mimo uszu wszystkie moje dogryzania. A ja się nie mogę opanować :sorry2:
Że też on ma nerwy, ja już dawno bym w niego rzuciła jakąś doniczką :baffled:

No i jeszcze Lili spała dziś tylko raz i od godziny łazi i mędzi ... Satysfakcjonuje ją tylko siedzenie razem na macie :unsure:
anioł jak nic ,inaczej by nie wytrzymał:-p:-D:-D
 
reklama
Normalnie uspać teraz moje dziecko w dzień to nie lada wyczyn:sorry2:.Po godzinie walki przed południem spał 3 h , więc potem nawet go nie męczyłam.A powiedzcie mi jak wy sobie z tym radzicie tzn z wstawanie w łóżeczku ??? Wieczorem przytrzymałam go i nie wstał ,próbował wstac ale był tak padnięty że zaraz padł...

ja czekam aż mała wymęczy sie na dywanie potem do łóżeczka i butla - pada, albo co ona wstanie to ja ją kładę i ja wygrywam
 
Barmanko....widze że masz dziś to samo co ja....czyli wszystko na raty:tak::-D

Moniqsan...no po prostu ślinka mi pociekła jak opisałaś swój obiad:tak:...pomyśl troche o takich beznadziejach kulinarnych jak ja...ja dzisiaj na macu wylądowałam:zawstydzona/y::tak::-) i kochana odpuść juz mężowi...On to naprawde anioł:tak:

Wiecie a ja już sobie pije Desperadosa....mała z tatusiem urzęduje,to mam chwilke dla siebie zanim pójdzie spać;-)
Ponowie pytanie M&m,s.....gdzie Mmatysia:confused::confused::confused::confused:
 
Myślisz ???
Fakt .... M siedzi na przeciwko przy swoim lapku i puszcza mimo uszu wszystkie moje dogryzania. A ja się nie mogę opanować :sorry2:
Że też on ma nerwy, ja już dawno bym w niego rzuciła jakąś doniczką :baffled:

No i jeszcze Lili spała dziś tylko raz i od godziny łazi i mędzi ... Satysfakcjonuje ją tylko siedzenie razem na macie :unsure:

Żartujesz?? Podziwiam .. dobrze dziewczyny powiedziały, że anioł
Mój my walnął drzwiami i wrócił po godzinie lub dwóch.....
 
Normalnie uspać teraz moje dziecko w dzień to nie lada wyczyn:sorry2:.Po godzinie walki przed południem spał 3 h , więc potem nawet go nie męczyłam.A powiedzcie mi jak wy sobie z tym radzicie tzn z wstawanie w łóżeczku ??? Wieczorem przytrzymałam go i nie wstał ,próbował wstac ale był tak padnięty że zaraz padł...
Ja z tym nie walcze:no: nie mam szans:no:
Tylko ja małą kłade do łóżeczka jak już śpi....a jak się obudzi to sekunda i jest na nogach:tak:
Ona w ciągu dnia wogóle nie jest w łóżeczku....ale za to staje wszędzie tam gdzie się może złapać:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry