• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

reklama
no i jednak trafiłam do łóżeczka :sorry2: poszłam przebrać kupsko i m zgoniłam z wyrka i ja sobie wskoczyłam lulku :-D:-D

moniq, hmmm jak ty tak z rana marzysz na jawie to co będzie wieczorem podczas piwku ? :szok::szok::-D:-D:-D:-D:-D

Tikanis - była z Kubusiem u lekarza, i mały dostał jakis lek na te trudności z zasypianiem i na czeste pobudki. Kubus przespał dzisiejszą nockę !!! Spał od 21:00 do 5:00).
no co ty serio?? :szok::szok::szok::szok:
łooo to teraz każda z nas będzie się pytać co za lek :cool2:
no to jednak okazało się że nie tylko "dzieci tak mają" :sorry2: jestem naprawdę bardzo ciekawa co powiedział lekarz, jak to zdiagnozował..no i czy te leki musi zawsze brać :-(

kropelki kochane kropelki :-D:-D:-D
no tak, przecież to twój sekret, który już i tak wszystkie znamy :-D
ale wiesz co? niedobra jesteś, niedobra - żeby naszej tikanis nie wspomóc w potrzebie i nie powiedzieć jej na czas, tylko biedna do lekarza aż musiała iść :-p:-p :-):-)

ale tak poważnie moje dziecko wstało dzisiaj o 5 i leżało i gadało po ciemku, mówię nie wstaje dostał butle i przed 6 usną i spał do 8 od 18-30;-)
k.r.o.p.e.l.k.i :-p:cool::-D

a ja nadal nie mam @ :dry::dry::dry: z jednej strony fajnie...ale z drugiej strony dobrze byłoby wiedzieć co i jak :sorry2:
to tak jak u mnie, a ja przecież nie karmię piersią już ponad 2,5 miesiąca :szok::baffled::baffled: więc gdzie ta @?....:dry:
no widzisz...a ja od końca października przestałam brać tabsy...
ja też.. mam przepisane jakieś Yaz, ale muszę poczekać na pierwszą @, a do tej pory na ryzykanta :sorry2:
wiec nie chcę jej dodatkowo rozpychac "bo dziecko musi codziennie zjeść obiadek"/"bo tak trzeba". .
a kto ci tak mówi? teściowa? :sorry2::baffled:

no i na tym na razie zakończe , lecę karmić młodego :tak:

 
O Jezu, pożarłam z tym moim według was aniołem :wściekła/y:
Mnie się chyba nie owu a faktycznie @ zbliża :wściekła/y: I jeszcze ten egzamin robi mi z nerwów sieczkę :wściekła/y:

Ale zjadłam sobie mango (ono zawsze koi moje nerwy, dobrze że mam zapas) i teraz piję ten Mullera napój mleczny pistacjowy o którym kiedyś Roxy pisała (faktycznie dobre, już któryś raz kupiłam, M uwielbia, dla mnie ma niepotrzebny taki posmak chemicznego olejku kokosowego do ciast, ale w sumie jest dobre)

No bo zaczęło się od tego że M pojechał na zakupy, wrócił, Lili wstała, ja mu dałam gotowy obiadek (żeby nakarmił małą) a sama miałam szykować obiad. Oczywiście jak to jest z tym moim niejadkiem, ta mu wybrzydzała, kręciła głową, pluła, aż w końcu włożyła całą rękę do miseczki i ubabrała rękaw body :wściekła/y: Wyszłam z siebie (bo chwilę wcześniej ubrał ją w to body-świeże, które mu dałam), wiecie jak to jest ze spieraniem tego czerwonego gó... :sad:
Potem zaczął się szykować na bieganie. Ja z niedokarmionym dzieckiem całym w papce, z półprzygotowanym obiadem i z perspektywą półgodzinnego szorowania plam szarym mydłem
Mówiłam wam, że M jest w kuchni totalna noga? No i właśńie to mu zaczęłam wygarniać. No i się tak nakręciłam że pierdyknęłam wszystko i sobie wyszłam do pokoju. Wróciłam dopiero jak on wyszedł. Miałam obiadu już nie robić i się obrazić na cały świat, ale w końcu się zlitowałam nad łamagą.
Kurze łapy pieką się w piekarniku, warzywa gotowe ... powoli się uspakajam :sorry2:

No .... to sobie ulżyłam :sorry2:
 
Roxy i ja jesteśmy z tego samego rocznika. Stare dupy z nas.
Stare ale jare:tak::tak::-D:-D:-D i młode duchem kochana,nie łam się;-):-)
eee tam! u Ciebie i z tyłu i z przodu i w głowie liceum:tak:
Żee coooo:confused:;-):-D dziękuje kochana....w głowie może aż tak nie,chociaż ostatnio się uwsteczniam:baffled::tak:;-)
a ja nie czuje tych Iatek na karku aIe swiadomosć jest.Dziękuje za miłe słowa z samego ranka. :-D
No ta świadomość to już chyba nigdy mnie nie opuści...a szkoda:tak:
roxy - i tak trzymać, ja też staram się nie zdziadzieć ;-) piatka
Piątka....:-);-)
monika1977- wiesz co ja tez mam kochana babcię , na całe szczeście jeszcze zyje i Maja tez jest jej oczkiem w głowie :-)
Co do babć to moje już obie nie żyją:-( Ale mama mojej mamy...tak chciała mieć prawnuczke:tak:ja byłam jej oczkiem w głowie....że zanim umarła kupiła wielką lalke dla mojej córki....zawsze była przekonana że będe miała córke:tak: No i teraz Naduśka ją ma:tak: Jakoś tak mi się smutno zrobiło:-(
teraz byś juz dała,ale spoko...mózgownica na poziomie 25 latki...i mam nadzieję ze szybko nie przejdzie :-p
:-D:-D:-D Ja też myślałam że jesteś młodsza:tak:
Co do mózgownicy...moja też sie zatrzymała na tym etapie:tak:
Miłej pracy:-)

Aga....cieszę się że u Jagódki nic poważnego z oczkami sie nie dzieje....reszta też bedzie w porządku:tak:

Tikanis...gratuluje przespanej nocki:tak::-)

Na razie tyle,dziećia musze ululać:sorry2:
 
Dzieć śpi,chwila oddechu:tak:

Moniqsan...ja swego zamierzchłego czasu też byłam fanka DM:tak: ubustwiałam ich muzyke,i nawet ubiorem to podkreślałam:tak::-D Do tej pory czasem lubie posłuchać.
A teraz słucham wszystkiego dosłownie:tak: ostatnio na tapecie Fasolki i wszelaka muzyka dla dzieci,włączając do tego gummy beara(nie wiem czy dobrze napisałam:sorry2:)
Co do kłótni z M...no wybacz kochana ale nie może być zawsze sielankowo:sorry2::-D wróci,pobiega i będzie git:tak::-)

Sorki ale juz nie pamiętam co miałam pisać...dziecie moje wybiło mnie z rytmu:sorry2:
My już po lekarzu....moja mała to istny szogun...lekarka była w szoku jaka ona żywa i jaki ma temperament:tak:
Wszystko jest git,szerzej opisze w odpowiednim wątku:tak:
Moje dziecko zerwało plakat ze sciany w przychodni...ciężko było ją utrzymać w jednym miejscu:szok:
Zadałam pytanie czy to aby nie ADHD:-D:tak: ale zostałam wyśmiana...taka jej uroda:szok: :baffled: Niby mnie pocieszyła...ale po kim Ona to ma:confused::baffled:

Wracając do śpiącego Kubusia i super leku...kurcze ciekawa jestem co to???
 
reklama
My już po lekarzu....moja mała to istny szogun...lekarka była w szoku jaka ona żywa i jaki ma temperament:tak:

Moje dziecko zerwało plakat ze sciany w przychodni...ciężko było ją utrzymać w jednym miejscu:szok:
Zadałam pytanie czy to aby nie ADHD:-D:tak: ale zostałam wyśmiana...taka jej uroda:szok: :baffled: Niby mnie pocieszyła...ale po kim Ona to ma:confused::baffled:

hi hi hi, no to faktycznie aparatka!! :-D:-D:-D

ja po spacerze, trochę mnie nerw wzial, ale to ze zmęczenia.
ale wcinam sobie właśnie ciacho z zcekoladą i czuję że jest lepiej.

zaraz musze lecieć po Mikołaja. :dry::dry: boże dobrze że dziś piątek. :baffled::baffled:

ale czeka mnie jeszcze odkurzanie połowy domu (a ja nie lubię naszego odkurzacza:dry::dry:.), bo jutro mamy gości. ech. :cool::cool:

a co do babć, tych fajnych inaczej.

jeszce żadan mojej nie przebiła.
ale to taka długa historia że musiałabym chyba z 15 minut pisać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry