• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Barmanko jak chrzciny w Starej szkole? Podobało sie rodzince?A Wam?
a tak jak najbardziej :tak: rodzinka sale zna, bo jak wiesz mieliśmy tam wesele ;-) jedzonko dobre jak zawsze, tylko niestety zimno było :-(:-(:-( mimo iż włączył nagrzewnice :dry::dry: no ale duża sala to niema się co dziwić :-(

tylko wiesz co ja myślę sobie?....że jednak chrzciny (czy tym podobne imprezy) robione w domku mają swój klimat..taki bardziej rodzinny bym powiedziała..a na sali to jak drugie wesele, tylko że mniejsze....
następną razą zrobię chyba w domu i wynajmę firme która przywozi gotowe jedzonko do domku :tak:

 
Wiecie co, dzisiaj nie jest mi do smiechu. naszym przyjaciołom spalił się dom - dzis się dowiedziałam, bo wcześniej nie mieli głowy, by do nas dzwonić ( mieszkaja daleko). Szok. Dobrze, że w dzień , a nie w nocy, bo nie wiadomo, jakby sie to skończyło. A dopiero co go wykończyli! I jeszcze mają kredyt
ale że niby jak to się stało? szok normalnie!! :szok::szok::szok:
 
Zapaliło się od kominka ( wkład kominkowy). oni mają szczęście, bo ich sąsiad zaproponował im, żeby się wprowadzili do nowo wybudowanego przez niego domu, który wybudował dla syna - ale ten syn jest jeszcze młody i może poczekać. Tak więc mogą mieszkać, aż swój dom odbudują...
Szczęście, że mają takiego sąsiada
ale mają szczęście naprawdę :tak::tak:
moja ciocia, ta u której gościliśmy się będąc w pl, też ma nowy domek, w zeszłym roku w listopadzie się wprowadzali...przed oczami stanął mi widok że tracą ten domek...no masakra jakaś..wszystko nowe, nowiuteńkie...
no ale wiadomo najważniejsze że to w dzień i że im nic się nie stało....
a to cały domek sie spalił, tak doszczętnie?

 
a tak jak najbardziej :tak: rodzinka sale zna, bo jak wiesz mieliśmy tam wesele ;-) jedzonko dobre jak zawsze, tylko niestety zimno było :-(:-(:-( mimo iż włączył nagrzewnice :dry::dry: no ale duża sala to niema się co dziwić :-(

tylko wiesz co ja myślę sobie?....że jednak chrzciny (czy tym podobne imprezy) robione w domku mają swój klimat..taki bardziej rodzinny bym powiedziała..a na sali to jak drugie wesele, tylko że mniejsze....
następną razą zrobię chyba w domu i wynajmę firme która przywozi gotowe jedzonko do domku :tak:

Tak masz racje, że inny klimat. Ale ja miałam w domu i pomimo, że miałam pomoc mam to denerwował mnie ten chaos, że nie moge tego wszystkiego ogarnąć. Dlatego podziwiam ludzi, którzy organizaują wesele sami:tak:
 
ale mają szczęście naprawdę :tak::tak:
moja ciocia, ta u której gościliśmy się będąc w pl, też ma nowy domek, w zeszłym roku w listopadzie się wprowadzali...przed oczami stanął mi widok że tracą ten domek...no masakra jakaś..wszystko nowe, nowiuteńkie...
no ale wiadomo najważniejsze że to w dzień i że im nic się nie stało....
a to cały domek sie spalił, tak doszczętnie?


zostały ściany, reszta, łącznie z dachem do zrobienia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry