• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

Witam Majóweczki

ja tylko na chwilkę...

Andrzej jest w szpitalu, a ja z nim. Miał napad padaczkowy, wczoraj po południu zabrała nas karetka (na którą zresztą czekałam 40 minut!) Mały już jest przytomny ale było bardzo źle. Prawdopodobnie napad wywołała bardzo wysoka gorączka i infekcja bakteryjna. nie wykluczone, że było to reakcją na antybiotyk, bo Andrzej jest cały w pokrzywce... Wpadłam do domu nakarmić Gabę, wziąć prysznic i zaraz wracam do szpitala. Gaba dzielnie pije mleczko z butelki więc chociaż o nią nie muszę się martwić....
Trzymajcie kciuki za mojego syneczka.... potrzebujemy tego!!

Oj mamstud jestem z Toba całym serduchem. Pewnie, że będziemy trzymać kciuki. Trzymaj się kochana. Dobrze,że Gabrysia grzeczna.
 
reklama
Cześć to znowu ja:shocked2:.
wyjęłam dzisiaj z szafy spodnie, które były głęboko schowane gdyż były za małe i co weszłam:-) może wstawić wam fotke ......................
 
Witam Majóweczki

ja tylko na chwilkę...

Andrzej jest w szpitalu, a ja z nim. Miał napad padaczkowy, wczoraj po południu zabrała nas karetka (na którą zresztą czekałam 40 minut!) Mały już jest przytomny ale było bardzo źle. Prawdopodobnie napad wywołała bardzo wysoka gorączka i infekcja bakteryjna. nie wykluczone, że było to reakcją na antybiotyk, bo Andrzej jest cały w pokrzywce... Wpadłam do domu nakarmić Gabę, wziąć prysznic i zaraz wracam do szpitala. Gaba dzielnie pije mleczko z butelki więc chociaż o nią nie muszę się martwić....
Trzymajcie kciuki za mojego syneczka.... potrzebujemy tego!!
ojej kochana trzymajcie się, oczywiście trzymam kciuki,będzie dobrze musi być:-(
 
Specjalnie dla Marzenki:-pMuaaaaaa.....
DSC01168.jpg.
 
Witam Majóweczki

ja tylko na chwilkę...

Andrzej jest w szpitalu, a ja z nim. Miał napad padaczkowy, wczoraj po południu zabrała nas karetka (na którą zresztą czekałam 40 minut!) Mały już jest przytomny ale było bardzo źle. Prawdopodobnie napad wywołała bardzo wysoka gorączka i infekcja bakteryjna. nie wykluczone, że było to reakcją na antybiotyk, bo Andrzej jest cały w pokrzywce... Wpadłam do domu nakarmić Gabę, wziąć prysznic i zaraz wracam do szpitala. Gaba dzielnie pije mleczko z butelki więc chociaż o nią nie muszę się martwić....
Trzymajcie kciuki za mojego syneczka.... potrzebujemy tego!!

Mój Boże mamstud .... BARDZO Ci współczuję!!!!
To musiało być okropne. Nie wyobrażam sobie jak się wystraszyłaś. Biedny Andrzejek ...
Jestem z Tobą myślami.
Oczywiście kciuki trzymam zaciśnięte najmocniej jak mogę.
Trzymaj się kochana, trzymaj dzielnie. Będzie dobrze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry