• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

Andrzej miał z czwartku na piątek temperaturę tak do 39, wiedziałam, że źle na nią reaguje - zdarzało mu się majaczyć - więc podałam IBUM....Zawsze podawałam paracetamol ale tym razem nie miałam w domu... Okazało się, że jest na niego uczulony... Całą noc wymiotował i gorączka nie spadała... Rano poszłam z nim do pediatry, stwierdziła zapalenie gardła, przepisała antybiotyk i wysłała do domu. Podałam lek o 12, o 14 Mały zasnął, a o 15 obudził się i dostał napadu...


Dziewczyny, ja nigdy tego zie zapomnę! Te oczy! Ciałko zwinięte w kłębek, drgawki, nie mógł mówić i oddychać... Na karetkę czekałam 40 minut!

Bałam się, że Andrzej umrze....

Mamstud Kochana mocno przytulam bo głos mi utknął w gardle, wyobrazić sobie to to już za dużo.
Jak się teraz czuje Andrzejek???? Pamięta coś z tego dnia???
 
reklama
Mamstud to straszne co przeszłaś przez ostatnie dni... ale już troszkę lepiej??? idź sie połóż do łóżka... odpocznij, wycisz się...
 
Andrzej miał z czwartku na piątek temperaturę tak do 39, wiedziałam, że źle na nią reaguje - zdarzało mu się majaczyć - więc podałam IBUM....Zawsze podawałam paracetamol ale tym razem nie miałam w domu... Okazało się, że jest na niego uczulony... Całą noc wymiotował i gorączka nie spadała... Rano poszłam z nim do pediatry, stwierdziła zapalenie gardła, przepisała antybiotyk i wysłała do domu. Podałam lek o 12, o 14 Mały zasnął, a o 15 obudził się i dostał napadu...


Dziewczyny, ja nigdy tego zie zapomnę! Te oczy! Ciałko zwinięte w kłębek, drgawki, nie mógł mówić i oddychać... Na karetkę czekałam 40 minut!

Bałam się, że Andrzej umrze....


Mamstud nie wyobrażam sobie tego!!! :no::no::no:
 
Mamstud nie wyobrażam sobie tego!!! :no::no::no:
Wiem, że ospa to nie jest poważna choroba, minie i już. Martwi mnie to CRP i że nie wiedzą dlaczego :-(
Kiedyś Andrzej miał problemy z za wysokim cukrem, rok miała dietę i jakoś udało się to ustabilizować. Przy okazji tego pobytu w szpitalu dowiedziałam się, że znowu jest coś nie tak, cukier na czczo ponad 140 :-(
 
Andrzej miał z czwartku na piątek temperaturę tak do 39, wiedziałam, że źle na nią reaguje - zdarzało mu się majaczyć - więc podałam IBUM....Zawsze podawałam paracetamol ale tym razem nie miałam w domu... Okazało się, że jest na niego uczulony... Całą noc wymiotował i gorączka nie spadała... Rano poszłam z nim do pediatry, stwierdziła zapalenie gardła, przepisała antybiotyk i wysłała do domu. Podałam lek o 12, o 14 Mały zasnął, a o 15 obudził się i dostał napadu...


Dziewczyny, ja nigdy tego zie zapomnę! Te oczy! Ciałko zwinięte w kłębek, drgawki, nie mógł mówić i oddychać... Na karetkę czekałam 40 minut!

Bałam się, że Andrzej umrze....

O Matko!!!! bardzo współczuję Ci tych przezyć :-(:-(:-( nie potrafie sobie siebie wyobrazić na twoim miejscu....

A co teraz lekarze mówią na temat tych drgawek padaczkowych?? Czy Andrzejek wcześniej miał już podobne objawy??
 
Mamstud Kochana mocno przytulam bo głos mi utknął w gardle, wyobrazić sobie to to już za dużo.
Jak się teraz czuje Andrzejek???? Pamięta coś z tego dnia???
na szczęście nic nie pamięta. Teraz nie ma gorączki, śpi ze mną na dole bo boję się go zostawić samego. Jest bardzo wysypany ale jego to bawi :-)

Nie mogę zasnąć od 2 dni, gdy tylko zamknę oczy widzę jego wykrzywioną buźkę....
 
Wiem, że ospa to nie jest poważna choroba, minie i już. Martwi mnie to CRP i że nie wiedzą dlaczego :-(
Kiedyś Andrzej miał problemy z za wysokim cukrem, rok miała dietę i jakoś udało się to ustabilizować. Przy okazji tego pobytu w szpitalu dowiedziałam się, że znowu jest coś nie tak, cukier na czczo ponad 140 :-(
A zrobili w szpitali usg brzucha i nerek???
 
A co teraz lekarze mówią na temat tych drgawek padaczkowych?? Czy Andrzejek wcześniej miał już podobne objawy??

Mówią, że to wynik gorączki, ospy i infekcji bakteryjnej... Wszystko się na raz zwaliło...
Zdarzało mu się majaczyć w gorączce - miewał ciężkie anginy - ale coś takiego spotkało nas pierwszy raz
 
reklama
Wiem, że ospa to nie jest poważna choroba, minie i już. Martwi mnie to CRP i że nie wiedzą dlaczego :-(
Kiedyś Andrzej miał problemy z za wysokim cukrem, rok miała dietę i jakoś udało się to ustabilizować. Przy okazji tego pobytu w szpitalu dowiedziałam się, że znowu jest coś nie tak, cukier na czczo ponad 140 :-(

no spokojnie. będzie dobrze. na pewno.
bohaciefki się słuchaj - do łóżka i odpocząć choć trochę!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry