reklama

Mamy majowe 2009

Aguś, ja wiem. Mam to już tak w głowie że nie mogę powiedzieć że robię to nieświadomie. Niestety robie to z premedytacją.... ale czasem coś napiszę potem chcę kogoś zacytować i dlatego mi tak na dwa wychodzi.


Confi gratulacje dla Damianka.


i dlaczego znowu zmieniły sie kolory forum??? dlaczego to co było niebieskie teraz jest różowe??:eek::eek::eek::eek: Mi się podobało niebieskie.
Moderatorki nie można by jakiejś ankiety zrobić??
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tikanis według mnie gorączka z zębów nie jest do zbicia no jakby dochopdziła do 39 to spoko ale jeszcze 38,5 to bym zostawiła chyba, że jakoś gwałtownie by przyrastała. A infekcje gardła?? No cóż ja u siebie rzadko kiedy stosuje leki więc u małej też po za tym jest wiele domowych sposobów zaznaczam naturalnych, którymi takie maluszki można leczyć przy delikatnym przeziębieniu np. ostatnio popijamy po spacerku ciepłą herbatę z dzikiej róży + miód... ale każdy robi jak uważa

Marzenko gratki z okazji 4000 posta i najlepszego dla Nataszy :-D

Malinka najlepszego dla Gucia :-D
 
m&m's kontynuując,szelkiw domku są i na razie widze plus-schylac sie nie trzeba,nie chodze z małym,po prostu asekuruje go gdy stoi przy meblach etc,bo niestety dzis wyrżnał mi z rana na plecy i zdazyłam złapac owszem,ale główka lekko puknął...a moje dziecko omineło etap raczkowania,teraz troche pełza półraczkuje,ale w wiekszosci podnosi pupe do góry na prostych nogach,taki mostek robi. i powiem Wam, że brak raczkowania troche mnie przeraza,bo on od razu stoi na nogach,na sztywnych nogach..nie da sie posadzic,jak chodzi i straci równowage leci na prostych nogach na buzke lub plecy,stad pomysł szelek,bo kregosłup mi siada,nie ukrywam.moje dziecko jest dzieckiem "naręcznym". rozpieszczonym przez dziadków:/ i to mój bład...

aga_k_m na razie mam mgliste pojecie o szelkach bo maluch z nimi stał sobie ale troche był zdziwiony co sie dzieje;)a spaceru po lesie zazdroszcze,nam Niunio cos podchorowywuje

a co do goraczki...jaka w koncu temperature uznajemy za goraczke?bo kurcze nasz miał koło 37.5 bez wiekszego powodu,niby niewielka ale wystarczyła by był marudny i słaby:(
 
m&m's mi też sie niebieskie bardziej widziało....

confi
gratki dla Damiana. My dziś też walczymy z odparzeniem na noc poszła w ruch mąka ziemniaczana - zobaczymy Jak coś to jutro użyjemy Tormentiolu
 
ja tak na chwilkę by złożyć życzenia dla solenizantów....

wszystkiego najlepszego dla

* Filipka
* Gucia


10d6qac.jpg


* Nataszy


2jb61x4.jpg



jutro popiszę z wami więcej, obiecuję :tak::tak:
dziś w końcu udało nam się wybrać na basen. było suuuuper :-):-) fotki oczywiście wstawię :tak:
 
moniq, confi- i inne dziewczyny- oj ale przesadzacie a zwlaszcza moniq.... ja po czesci zgadzam sie z monigsan ze z lekarstwami ostrzonie ale dziewczyny!!!! nie jestem jakas maniaczka ze z byle glupstwa daje dziecku leki... ehhhh kubus ma lekko infekcje gardla wiec podajemy mu jak lekarka kazala takie cos do piskania.. i ja wierze ze lepiej dziecku podac lek niz zeby infekcja zrobila sie gorsza.. a goraczka on nie ma z gardla tylko z zebow i nie wiem na co tu czekac??? ze niby na co ma sie uodpornic??? bo nie rozumiem,, jak ma goraczke z zebow to nalezy ja zbijac a nie czekac nie wiadomo ile i nie zgadzam sie z moniqsan,.... niestety ale nie!1! bo jesli maly ma goraczke z powodu zebow to nalezy mu cos podac zeby ta goraczka zbic..!!! ehhh moj kubus nie choruje i totad nie chorowal... teraz tez chory nie jest ale uwazam ze nalezy od razu dzialac na goraczke z powodu zebow czy infekcje gardla...

Ojjj tikanis, widzę że szkoda moich wysiłków ...

Cieszę się tylko, że oprócz mnie są jeszcze dziewczyny które rozumieją o co chodzi.
A to jest tak banalnie proste ...

I wiesz co (tikanis), wybacz, ale nie wierzę w to, że Twój lekarz kazał podawać leki na zbicie przy temp 37,5-38 ... po prostu w to nie wierzę ...
A jeśli tak faktycznie jest, to ... chyba nie powinnam tego komentować.

I w ogóle skąd ten pomysł że dziecko ma temp z powodu wychodzenia ząbków?
Ja skłonna jestem stwierdzić że jednak z powodu zapalenia gardła.

I co? Kuba będzie miał tę normalną temperaturę przez 2 tygodnie a Ty będziesz podawała mu tę mega niszczącą mu nerki i wątrobę chemię tyle czasu?????? Biedny chłopczyk

Mam tylko nadzieję że nie podajesz mu leku zawierającego w składzie Ibuprofen. Już ponad 20 lat temu robiono badania nad straszną szkodliwością tego leku u osób stosujących go, ostatnio rozmawiałam o tym nawet z mamą mojej koleżanki - ordynatorem, spec chorób wewnętrzych i przestrzegła mnie bym pod żadnym względem nie stosowała u Lilii Ibuprofenu.
A niestety fakt jest taki, że na rynku jest wiele preparatów zawierających w składzie ten właśnie niesterydowy lek przeciwzapalny


Layla, teoretycznie jest tak:
36-37- temp normalna
37-38 - stan podgorączkowy
38-39 - umiarkowana gorączka
39 i wyżej - wysoka gorączka

Lekarze zalecają wstrzymać się z podawaniem leków przeciwgorączkowych nawet do 39,5 st, słyszałam że w UK do 40!
Oczywiście należy przy tym bacznie obserwować swoje dziecko, są bowiem takie maluchy, które temperaturę powyżej 38 st będą bardzo źle znosić, a w skrajnych przypadkach mogą się zdarzyć nawet drgawki (ale nie jest to częsta sytuacja) i z takimi dziećmi postępujemy inaczej (ale tu już każdy rodzić jest w stanie stwierdzić jakie skłonności ma jego pociecha).
Zwykle dzieci znoszą bardzo dobrze nawet wysoką gorączkę (moje dziecko np przy 39,2 bawi się na całego i jedyne co to jest po prostu bardzo ciepła. No i nie powiem że po mnie to spływa, denerwuję się, oczywiście, ale wiem że gorączka jest jej potrzebna)

Wałkowałyśmy już kiedyś ten temat, jak masz ochotę, to poszukaj, jest tam parę cennych informacji
 
Moniq to co ja mam powiedzieć jak ja mam temperaturę normalną 35,5-36,2 :szok: Fajnie to wygląda od trzech tygodni poruszam się w kurtce wiosennej ;-) Po za tym mój organizm rzadko kiedy reaguje temperaturą na cokolwiek ( pierwsze dziecko rodziców etc.) ostatnio przy przeziębieniu miałam Uwaga!! 34,3!!! :szok: :szok:
 
Ostatnia edycja:
Moniq to co ja mam powiedzieć jak ja mam temperaturę normalną 35,5-36,2 :szok: Fajnie to wygląda od trzech tygodni poruszam się w kurtce wiosennej ;-) Po za tym mój organizm rzadko kiedy reaguje temperaturą na cokolwiek ( pierwsze dziecko rodziców etc.) ostatnio przy przeziębieniu miałam Uwaga!! 34,3!!! :szok: :szok:

No wiesz, są osoby które tak niską stałą temperaturę mają z natury i jest to ich cecha osobnicza, i jeśli ogólnie wszystko jest w porządku (samopoczucie, wyniki morfologii, biochemii, moczu) to nie należy się tym martwić.
Zdarza się jednak że obniżona temperatura jest skutkiem jakichś chorób (bodajże tarczycy) i wtedy należy tę przypadłość leczyć bo na pewno nie wpływa dobrze na ogólny stan zdrowia.

A ten spadek temp przy chorobie był spowodowany silnym osłabieniem organizmu. To też się zdarza. Choć zwykle ma to miejsce przy zatruciu organizmu toksynami ... ale mnie też się zdarza mieć temp ok 35,5 w chorobie
 
reklama
Witajcie dziewczyny:-)

Nie było mnie pare dni gdyż byłam z Krzysiem w szpitalu,niestety nie udało mi się go wyleczyć domowymi sposobami:tak:
Zapalenie oskrzeli tylko lekarze nie wiedzą czy wirusowe czy to objaw alergii.Pediatra skłania sie ku Alergii ale to jest pediatra,która prawie na wszystko stosuje antybiotyki i każe zbijać nawet gorączke 38,5.Wypisałam się w piątek ze szpitala na własną prośbę,bo tam Krzysio zamiast zdrowieć robił się jeszcze bardziej chory.Musimy robić wziewy strasznie to przeżywam,bo chciałam zawsze leczyć dzieci naturalnie,a teraz mam wszystko poknocone.:wściekła/y:
Mało tego dzisiaj wszyscy wymiotują u mnie tzn dzieci oprócz Krzysia na szczęście ale boje się,bo jest osłabiony żeby znowu nie załapał choróbska.
We wtorek jadę z nim na kontrole i będe się modliła żeby trafić na swoją pediatre:tak:

Musze was nadrobić koniecznie
Przeczytałam tylko o tym Ibufenie i się przeraziłam,bo podawałam Krzysiowi przez 3dni tak zachwala l ostatnio jakiś profesor w Pytaniu na śniadanie
No ja już nic z tego nie rozumie:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry