reklama

Mamy majowe 2009

Witajcie:-)
Ale się tu gorączkowo zrobiło:-D;-)

Moje zdanie na temat gąrącego tematu jest minimalnie różne:baffled:
Zgadzam się z Moniq odnośnie podawania leków,sama to robie po wnikliwym zastanowieniu...nigdy bez wyraznej przyczyny:tak:
Jeżeli chodzi o gorączkę to umiarkowana gorączka owszem wzmacnia odpornośc organizmu,jednak wysoka utymująca się gorączka niestety je hamuje,ma też inne skutki uboczne.
Ja np. przy gorączce 39 stopni podam mojej córce lek obniżjący ponieważ boję się że wystąpią drgawki....które notabene ja miałam jak byłam mala.
Każdy ma prawo decydować o tym jak leczy swoje dziecko...nierozumien dlaczego nie podoba się Wam postępowanie Tikanis:baffled:
Dla zainteresowanych ciekawy artykuł
9 pytań o gorączkę - dzieci, Dziecko, gorączka, niemowlę, obniżanie gorączki - Ciąża i macierzyństwo - poradnikzdrowie.pl

Layla....moja koleżanka używała takich szelek w zeszłym roku....jej mała miała 14 miesięcy i chodziła ale często się wywracała a Ona była w ciąży i nie mogła jej dzwigać....robiła to asekuracyjnie:tak:

Moniq...zdrówka Wam życze...oby rota Was opuścił:tak:

Marzenko....gratuluje 4000 posta....boszeeee jak można tyle pisać:-D;-):-p

Confi...nam też kiedyś zdażył sie taki przypadek z kupką,mała strasznie była odparzona,płacz okrutny....pomogła zwykła mąka ziemniaczana:tak:

Florencjo...zdrówka dla Krzysia:tak:

Ankzoc....czekam na fotke z nową fryzurką:tak:

Aga_km....Tobie też kochana gratuluje 4000 posta:tak::-)

Kasia....super butki,cena też fajna...oby posłużyły:tak:
Ja znalazłam ostatnio fajne butki do nauki chodzenia...Gucio...no i zastanawiam się czy nie kupić,podobno są zdrowe dla stópki malucha:tak:

Dziewczynki sorki jak nie odpisałam wszystkim....pisze na szybko a moja mała rozbraja ojcu PS:-D
My dzisiaj idziemy na usg bioderek,mam nadzieje że wszystko dobrze będzie:tak:
Miłego dnia:-)

Wszystkiego Dobrego dla Diany:-)

Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobiet:-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga, gratuluję piśmiennictwa ;-)
Egzamin za tydzień :-(

Barmanka
Osobiście spotkałam się wiele razy z opiniami lekarzy, że leki zawierające Ibuprofen są szkodliwe, działają bardzo niekorzystnie na delikatną i wrażliwą śluzówkę przewodu pokarmowego.
O ile u dorosłych można mówić o skutkach ubocznych, to dla dzieci takie skutki mogą być naprawdę niebezpieczne (biorąc pod uwagę fakt, że u dzieci wszystko jest delikatniejsze i jeszcze słabo rozwinięte).
Jak poszukasz sobie w necie opinii o Ibuprofenie na pewno znajdziesz ich wiele.
Swojego czasu udokumentowano nawet przypadki zgonów. Oczywiście teraz też się zdarzają (szczególnie u ludzi chorych, z problemami kardiologicznymi) i właśnie ok 25 lat temu robiono dokładne badania. Ci lekarze którzy uczestniczyli w tych wydarzeniach do tej pory nie uznają tego preparatu :no:
 
Ostatnia edycja:
Moniq - no to kciukasy zaciśnięte!!! Wierze, że tym razem powalisz wiedzą wszystkich na kolana!!!

Roxy - trzymam kciuki za Nadinkę !!! My mamy 10.03 wizytę u ortopedy (Jaga nadal ma niesymetryczne faldki)

Witaj martalis - pewnie i ja będe jeszcze mądrzejsza przy drugim dziecku (Kasia też się przyznaje do zmiany metod wychowawczych):tak::-):-):-) ale... i tak nam całkiem dobrze idzie :tak::-)
 
mamstud, gdzie byłaś jak Cię nie było? :confused::-p

kasia, fajne buciki :tak:

ankzoc, cieszę się że weekendzik sie udał :tak: najważniejsze to miło spędzić czas :tak:
a szykuje Ci się jakaś imprezka? ;-) no bo wiesz, nowa sukienka, fryzurka i takie tam ;-):-)

florencja, gratuluje postępów u Krzysia :tak:

kurczę a jakoś nie mogę się zebrać by kupić małemu nocnik :nerd::nerd::dry:

a że to mój 4000 post... to dedykuję go SZCZEROŚCI i PRZYJAŹNI!!!:tak::-):-):-)
pięęęękna dedykacja :tak::tak::tak:

tikanis, nie złość się już kochana dobrze? ;-):sorry2: aga bardzo dobrze napisała.... przytulam :**

owca dzięki za odpowiedź co do diety...
ja myślę by coś zacząć od 1 kwietnia :cool2: robię to dla siebie, by sama się lepiej poczuć z własnym "ciałkiem" :-D niby mam w sierpniu wesele koleżanki, ale ostatnio kupiłam sobie super modelujący gorset więc jakoś mi tam szczególnie nie zależy :-p tak, wiem, jestem okropna :-p:zawstydzona/y:

moniq, szkoda że lekarze są tak podzieleni co do tego Ibuprofenu, bo jedno - tak jak ty mówisz - mówią absolutnie NIE, drudzy - ci z którymi ja miałam do czynienia - nawet się nie zająknęli na ten temat :confused::sorry2:
bez sensu to!! powinni to jakoś ujednolicić - albo coś w końcu szkodzi albo nie :wściekła/y:


kornasia, wszystkiego dobrego dla Diany :tak:
35mgt49.jpg

 
Barmanko wydaje mi sie ze lekarze nigdy nie beda zgodni co do szkodliwosci czy pomagania danego leku, kazdy ma jakies swoje zdanie, ja uwazam ze kazdy lek w nadmiarze szkodzi, na jedno pomaga a znowu na co innego szkodzi.....

Diana wszystkiego najlepszego :-)
 
Ostatnia edycja:
)

Moje zdanie na temat gąrącego tematu jest minimalnie różne:baffled:
Zgadzam się z Moniq odnośnie podawania leków,sama to robie po wnikliwym zastanowieniu...nigdy bez wyraznej przyczyny:tak:
Jeżeli chodzi o gorączkę to umiarkowana gorączka owszem wzmacnia odpornośc organizmu,jednak wysoka utymująca się gorączka niestety je hamuje,ma też inne skutki uboczne.
[/COLOR][/SIZE]

Masz oczywiście rację, jednak jeszcze 2 uwagi do tego co piszesz:
1. Po to gorączkę należy kontrolować. Jeśli temperatura nie rośnie gwałtownie i ma tendencję do spadania i nie utrzymuje się długo (powyżej 2 dni) to w przypadku dzieci nawet 40 stopni nie jest dla organizu groźna. Co innego jeśli dziecko reaguje drgawkami, wtedy nie ma się nad czym zastanawiać.
2. Podstawowa sprawa - nie rozumiem dlaczego od razu leki p. gorączkowe. Nic tak dobrze nie złagodzi szybko narastającej gorączki jak chłodne (a raczej letnie) okłady i kąpiele. Lek działa ze sporym opóźnieniem, natomiast chłód reguluje temperaturę wewnętrzną znacznie szybciej. Leki zostawmy sobie na czas kiedy juz naprawdę nic nie działa a my gorączki nie jesteśmy w stanie opanować.

Lecę do nauki :-(

Dzięki dziewczynki za życzenia zdrowia. Dziś czujemy się już praktycznie dobrze. M zrobił rano świąteczne kakao z chałką z masełkiem (miałam ochotę więc chyba OK) i dostałam prezencik (komplecik bielizny Triumph). Bardzo było mi miło :tak:

Co złego to nie ja :-p
 
roxy- powodzenia, trzymam kciuki, mam nadzieję, że bedzie wszytsko ok :-)

bramanka79- hm na razie nic sie nie szykuje chociaż 23 mamy rocznice ślubu ;-)
 


moniq, szkoda że lekarze są tak podzieleni co do tego Ibuprofenu, bo jedno - tak jak ty mówisz - mówią absolutnie NIE, drudzy - ci z którymi ja miałam do czynienia - nawet się nie zająknęli na ten temat :confused::sorry2:
bez sensu to!! powinni to jakoś ujednolicić - albo coś w końcu szkodzi albo nie :wściekła/y:


[/SIZE]

[/CENTER]

Tu nie chodzi o to, że są podzieleni.
Chodzi o to jaka kasa idzie na promocję tego co się chce aby było sprzedawane.
Jak się zna trochę ten światek to się wie jak on funkcjonuje. Co chwilę sponsorowane konferencje na których lekarze rozpieszczani są ponad stan, gifty, czasami wartościowe prezeny (wycieczki itp) ... no i kasa od każdej zrelizowanej recepty :baffled:
 
aga km zawsze przy nastepnych dzieciach widzi sie co sie zrobilo zle ..niestety;-)

barmanka takiego jeza zrobilam Oliverowi na urodzinki kiedys a pozniej na zamowienie
tylko te igly mial z migdalow ... zmudnarobota.



Dajcie spokoj juz z ta goraczka ,
kazda z nas zrobi jak uwaza ,jakby moje dziecko mialo wiecej (mial 39,2) iby bylo marudne ,plakalo dreszcze to oczywiscie tez bym cos dala ale nie bylo takiej potrzeby...zrobilam mu chladna kapiel.

tikanis ty chcialas pomoc swojemu dziecku zeby sie nie meczylo i tyle.

a co powiecie teraz na to ze moj m mi zawsze mowi zebym nie kapala Xavka oczywiscie jak jest przeziebiony ,bo po kapaniu mu bedzie korzej, ...poprostu nie mam pare dni go kapac :-D
i co wy na co?
 
reklama
Tu nie chodzi o to, że są podzieleni.
Chodzi o to jaka kasa idzie na promocję tego co się chce aby było sprzedawane.
Jak się zna trochę ten światek to się wie jak on funkcjonuje. Co chwilę sponsorowane konferencje na których lekarze rozpieszczani są ponad stan, gifty, czasami wartościowe prezeny (wycieczki itp) ... no i kasa od każdej zrelizowanej recepty :baffled:
widzisz...ja żałuję że nie znam nikogo kto by tak od podszewki wytłumaczył jak to wszystko "działa" :-( bo niby słyszałam że - siostra koleżanki mojej koleżanki i takie tam... no ale wiadomo że takie wiadomości mogą być zupełnie inne od tych z pierwszej ręki....
przyznam szczerze że ja zawsze jakoś dziwnie patrze na recepty od lekarza (ostatnio np jak zapisywał mi gin leki anty, jakieś nowe, Jola je zna :tak: i co mnie najbardziej "zabolało" to to że skrytykował leki anty które brałam przed ciążą - a mi nigdy nic się po nich nie działo, żadnych dolegliwości fizycznych czy psychicznych...) i mam mega ogromny dylemat - zaufać lekarzowi (i wierzyć że chce dla mnie dobrze), czy patrzeć mu na ręce (i myśleć - próbuje mi wcisnąć:baffled:)...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry