reklama

Mamy majowe 2009

kasia- kasiu kochana no ok ja rozumiem ze moniqsan przekazuje "JAKAS TAM" swoja wiedze.. ale bez przesady, ze ja sie nie zgadzam z jej zdaniem a ona ze zal jej kubusia.. no prosze bez takich tekstow.. opinie wyrazic moze a takie kasliwe teksty bo ktos nie zrobil tak jak ona by zrobila moze sobie wsadzic.. do kieszeni... ja sie nie deenrwuje jak ktos mowi mi rady super ale takie teksty dzialaja na mnie jak plachta na byka,, tak jakbym ja byla glupia zacofana baba nie umiejaca sama myslec..ehhh.. i to nie jest tak ze ja jestem jakas maniaczka lekow... malemu daje przecigaraczkowy jak ma ta goraczke jesli nie ma nie dostaje leku.. proste..!

Masz rację...pewnie tak samo bym to odebrała...jak by mi ktoś napisał ,że szkoda Mu moich dzieci..:-(
 
reklama
Witaj Aga.Miałam pytać załatwiłaś sprawy w urzędzie z prawkiem???A sprawy rodzinne już wyjaśnione???Idę zapisać się do fryzjera i też nad tą grzywą się zastanawiam:sorry2:...

witaj Kasiu

no.. jeszcze się nie zabrałam za sprawy w Urzedzie :zawstydzona/y:... w tym tygodniu zalatwimy co trzeba, i pewnie w przyszlym tygodniu znowu się spotkamy :tak::-):-):-)


a że to mój 4000 post... to dedykuję go SZCZEROŚCI i PRZYJAŹNI!!!:tak::-):-):-)


a teraz lece uspać Dziecia;-)

Tikanis - spokojnie Kochana... Ja wiem, że nikt nie chciał Cię celowo urazić... Moniqsan ma swoje racje... i możemy sobie pozwolić na ich wdrażanie, gdy siedzimy z dziećmi 24h/dobę... Pewnie gdybyśmy miały na 7 do pracy, a dzieć płakałby zgorączkowany po nocach - zrobiłybyśmy podobnie jak TY... Może nie wszystkie - ale 90% mam sięgło by po lek. No już... Nie denerwujemy się....
 
Ostatnia edycja:
mama Niki, mój Marcelek też przez te miesiące miał tylko zapalenie gardła, nic poza tym :tak: a na zakupki niestety młody nie lubi chodzić ze mną - taki typowy "samiec" z niego :baffled::cool2:

martalis, jestem pełna podziwu dla takich mam jak Ty, że potrafią uczyć się na własnych błędach jeśli chodzi o kwestię wychowywania dzieci :tak:
przy pierwszym dziecku zapewne nikt Ci nic nie podpowiadał jak postąpić z dzieckiem?... tak samo jak i u mnie.. no ale jakoś staram się by dobrą mamą na świecie :tak:

owca, a widzisz - synek ładnie się rozwija :tak::-) a tak sie martwiłaś, pamiętasz? :sorry2: na każdego przychodzi czas i pora :tak:
przepraszam ale nie doczytałam - wiem że od dziś jesteś na diecie, ale na jakiej? podasz jakieś konkrety?

confi, wow jak Damiś idzie do przodu ze swym rozwojem, szok normalnie :happy2:
co do odparzeń to też polecam ci zwykły linomag, częste wietrzenie pupki, mycie w mocnym naparze rumianku.
nam sudocremw cale nie pomaga - wręcz przeciwnie, pogłębia odparzenia :baffled:

Marzena, gratuluje 4000 posta :-)

Layla, takich szelek używała moja koleżanka przy swojej córci - jednak nie przy nauce chodzenia, a w momencie jak szłyśmy na spacer i był moment przechodzenia przez ulice, bądź też w sklepie na zakupach ;-) mi trudno jest coś powiedzieć na ten temat, jakoś się jeszcze w niego nie zagłębiałam...
strasznie przykro mi z powodu sytuacji jaką masz w domku :-( mieszkasz z mamą, prawda? więc podejrzewam że będzie Ci ciężko jakoś to ogarnąć...choć wiem że aga (jedna z moderatorek) też mieszka z rodzicami, porozmawiaj z nią może podpowie ci coś, udzieli jakiś rad...
na temat zachowania męsko-samczego lepiej nie będę się wypowiadać, nie chce sobie podnosić ciśnienia z rana :cool2: czasem mam wrażenie że oni nadal żyją w epoce kamienia łupanego :szok::-D

moniq, no nie powiem jestem w lekkim szoku po tym co napisałaś na temat Ibuprofenu :szok::szok: przyznam szczerze że nie znałam tej informacji i nigdy żaden pediatra, lekarz nic mi nie powiedział że jest to niebezpieczny składnik leku - nie tylko dla dziecka ale wychodzi na to że również dla dorosłego :baffled:
a powiedz mi masz jakieś artykuły na ten temat? z chęcią bym sobie poczytała :tak:

kasica, mój mąż ma taką samą (niską) temperaturę jak ty masz.... u niego temperatura taką jak ja mam normalnie to już jest stan podgorączkowy :confused:

florencja, współczuję choroby dzieciaczka :-(:-( trzymam kciukasy by Krzysio szybko wrócił do zdrowia :tak:

dobra na razie tyle, lece podać kaszkę małemu ;-):tak:....
 
kasia- kasiu kochana no ok ja rozumiem ze moniqsan przekazuje "JAKAS TAM" swoja wiedze.. ale bez przesady, ze ja sie nie zgadzam z jej zdaniem a ona ze zal jej kubusia.. no prosze bez takich tekstow.. opinie wyrazic moze a takie kasliwe teksty bo ktos nie zrobil tak jak ona by zrobila moze sobie wsadzic.. do kieszeni... ja sie nie deenrwuje jak ktos mowi mi rady super ale takie teksty dzialaja na mnie jak plachta na byka,, tak jakbym ja byla glupia zacofana baba nie umiejaca sama myslec..ehhh.. i to nie jest tak ze ja jestem jakas maniaczka lekow... malemu daje przecigaraczkowy jak ma ta goraczke jesli nie ma nie dostaje leku.. proste..!

No trudno, żebyś jeszcze pakowała biednemu dziecku chemię jak jest zupełnie zdrowe .... :baffled:

I bardzo Cię proszę .... nie obrażaj mnie!!! :no: Nie życzę sobie tego! (chodzi mi o "JAKĄŚ TAM" wiedzę). Tak się składa że nie trzeba mieć medycznego wykształcenia by wiedzieć to co wiem, a w moim przypadku wiedza ta jest tym wykształceniem podparta.

A to forum (nie - o zgrozo - TE forum :oo:) faktycznie nie jest od tego by mówić komuś co ma robić. Masz rację. Tyle że ja nigdy nikomu nic nie nakazywałam, a jedynie wskazywałam co robi źle.
Więcej Tobie do powiedzenia nie mam, zresztą i tak nie ma po co ciągnąć tej dyskusji.
 
Dziewczyny z ta odpornoscia tez roznie bywa znam przypadki dziecki ktorych rodzice tez nie podawali lekow czekali naprawde bardzo dlugo z podaniem czegokolwiek nie zbijali goraczki, a mimo to ich dzieciaczki bez przerwy choruja :-( wiec nie ma reguly ze jesli akurat ulze dziecku lekiem p/bolowym w moim przypadku to nurofen jak zabkuje to od razu przesadzone jest to ze odpornosc bedzie mial zerowa. Jak bylam mala praktycznie odkad skonczylam roczek bez przerwy bylam chora, mama czekala praktycznie do ostaniego momentu z podaniem mi leku p/goraczkowemu a i tak w okresie dziecinstwa moja odpornosc byla praktycznie zerowa przynajmniej raz w miesiacu mialam angine i niestety konczylo sie na antybiotyko trwalo to dopoki nie poszlam do szkoly a potem to doszly juz inne choroby ..... i naprawde moge na rece zliczyc ile razy bralam srodek p/bolowy czy p/goraczkowy. Kazdej z nas dziecko jest inne i kazde potrzebuje innego podejscia .... Super ze Moniq daje rady na pewne tematy bo nie kazdy zna sie na wszystkim, ale nie naskakujmy na kogos kto nie bedzie postepowal dolkadnie wedlug tych rad. Ja sobie bardzo je cenie ale sytacje sa rozne, to prawda tak jak pisze tikanis mama ktora nie przezywa tak ciezkiego zabkowania dziecka nie ma zielonego pojecia jak to jest.... a wierzcie mi serce sie kraja kiedy nie umiemy pomoc wlasnemu dziecku i choc to czesciowo sprzeczne z naszym postanowieniem o podawaniu lekow robimy to bo innaczej nasz malec bedzie bardzo cierpial i naprawde innego wyjscia nie ma ....

Florencjo gratuluje nocnikowego sukcesu:-) zycze kolejnych i chyba sama musze sprobowac malego sadzac na nocniczek :-)
 
reklama
czesc


Ach, no i jeszcze jedno chciałam napisać.

Martalis, przez to całe zamieszanie, i fakt, że ograniczam się tylko do najważniejszych spraw przez co wyglądać może, że olewam inne posty chciałam Cię przeprosić że nigdzie nie odpowiedziałam na Twoje posty. A widziałam że zwracałaś się do mnie w swoich postach. Wybacz!
Bardzo dzielna z Ciebie mamusia i fajnie że zmieniłaś swój tok postępowania. Mam nadzieję że będzie to w przyszłości owocowało i sama to spostrzeżesz. Mam nadzieję tylko, że nie zaufałaś mi bezgranicznie i jednak czuwałaś nad Xavkiem w razie czego. Jak u was? Polepszyło się? Trzymam kciuki za Jego zdrówko!


nic sie nie stalo,wiem ze sie uczysz.

Xavkowi juz lepiej goraczki niema ,tylko katar i kaszelek zostal
no oczywiscie ,ze nie zaufalam 100%,sprawdzalam czy goraczka nie wzrasta i pilnowalam
ale sam sobie poradzil ,predzej bym napeno juz cos podala .
zobaczymy jak bedzie dalej ...

zdrowka zycze!

florencjo to masz szpital w domku,duzo zdrowka dla wszystkich...

kasia 1208 sliczne buciki:-)

tikanis nie denerwuj sie ,Kubus jest twoim dzieckiem i ty decydujesz co zrobisz a my mozemy doradzac...:-)

agakm no prosze nastepna naklikala 4000 posta gratki!

barmanka no niestety czlowiek uczy sie na bledach,nikt mi nic nie podpowiadal i nie pomagal,wszystko sama ,szkoda ze wtedy nie

mialam internetu,tyle madrych rzeczy sie idzie dowiedziec...nie tylko o rozwoju dzieci ,oczywiscie nie idzie sie do wszystkiego

dostosowac tak jak pisza ...;-)

ankzoc fajnie ze wreszcie odwiedzisz fryzjera,tez bym chciala ale troche zapuszczam zeby jakas inna fryzurke zrobic

ale cos czuje ze sie skonczy tak jak zawsze krociutko....

juz prezenciki dostalyscie ,ja nie licze na nic nawet na jednego kwiatka ...

:::W DNIU NASZEGO SWIETA WSZYSKIEGO DOBREGO :::


DLA DIANKI NA KOLEJNY MIESIAC DUZO BUZIOLKOW !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry