reklama

Mamy majowe 2009

Witam kochanieńkie.
W związku z zaległościami w życzeniaiach zacznę od nich. Wszystkiego naj dla Szymonka, Majeczki,Filipka,Gucia,Nataszki!!! Buziaki od BB ciotki.

Mam trochę zaległości na forum. Przeczytałam na szybko i trudno mi jakoś odnieść się do każdej z osobna. Przepraszam bardzo.


Confi ,dodatkowo zaproponowałabym Ci kąpiel w lekko różowym roztworze nadmanganianu potasu . Na bank ulży Damisiowy.

Tikanis, nie obrażaj się kochana.Pisz jak tylko będziesz mogła.Muszę Ci powiedzieć ,że ja używam nurofenu wtedy kiedy uważam i nikt mnie nie przekona żebym z niego zrezygnowała.Mikołaj zaliczył w swoim życiu drgawki więc wolę dmuchać na zimne. Zdarzyło się to tylko raz ale o raz za dużo.Ostatnio Tomek miał zapalenie gardła i dostawał lek przeciwbólowy przez 5 dni.

Moniq a tak z czystej ciekawości zapytam.Pisałaś,ze nie masz w domu środka typu nurofen- co zrobisz jak mała dostanie w środku nocy gorączkę która rośnie i nie można ją niczym zbić?.( oczywiscie jesteś sama).Ze swojej strony dodam,ze nawadnianie dziecka, chłodne kąpiele nie zawsze przynoszą takie efekty jakie byśmy chcieli.
Nie bierz moich słów jako atak bo nie o to ni chodzi. Szanuje Twoje zdanie odnośnie stosowania medykamentów aIe jestem ciekawa Twojego postępowania.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie

Kasiu - ja tez uwielbiam siedzieć u fryzjera... ale jak nadchodzi moment rozczesywania włosków, albo rozczesywania farby na włosach - to zaciskam zęby...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Aneteczko - moja Młoda też od rana wariuje... normalnie cały czas jest obok... Jak siedze przed kompem, to stoi i trzyma sie fotela... Wsadza głowę w oparcie...ehhh... no i krzyki bojowe... Ale przetrzymam ją jeszcze z godzinę, i spróbuję uspać:sorry2:

Ankzoc - ejjjj to nie fair - miałaś już wczoraj wstawić fotkę:-p. Ana jaki wózio się w końcu nastawiłaś?

mamo Niki - no to super Kochana!!! Podziwiam Twoją silną wolę:tak:. Ja jak zwykle musiałam sięgnąć po coś niedozwolonego... Ale pocieszam się, że to i tak pikuś w porównaniu z tym co wcześniej jadłam :-D

Tikanis - mam nadzieję, że nie obraziłaś się na nas:sorry2:?? Wracaj na forum Babo Kochana!!! Upomnienie miało ostudzić emocje, a poza tym po 10 dniach wygasa;-)

Confi - Siostro - życzę Ci duuużo siły, abyś mogła przetrwać ten dzionek, buziaki :***
 
Hejka dziewczyny:-)

Mama Niki...widze że Twoja Niki też Cię goni i absorbuje...no tak to już jest. Teraz to bez przerwy będziemy biegać za maluchami:tak: Przynajmniej ja tak mam,że jak młoda nie śpi to ciężko mi cokolwiek w domu zrobić:baffled:
Co do pisania na forum to pamiętam że też miałam z tym problem i pisałam jednym ciągiem,zresztą ja to troche lewa jestem jeżeli chodzi o informatyke...ale powoli zaczynam kumać o co w tym biega:tak:;-) Także nie martw się,nie jesteś sama;-)

Confi,Ankzoc...miłej pracy życze....no i ciekawa jestsm nowej fryzurki Ankzoc:tak:

Aneteczko...moja Nadia też niedawno miała taki okres że budziła się na karmienie w nocy,trwało to jakiś miesiąc...ale teraz od tygodnia przesypia ładnie nocki i nie pije mleczka:tak:
Co do bucików...to ja bym wymieniła,przecież nie chcesz ich oddać-prawda...każdy ma inny gust i przecież nie chcesz sprawić tym przykrości teściowej:-)

Tikanis...ja też apeluje abyś się nie obrażała na forum,my też tu jesteśmy i chętnie Cię czytamy:tak:

Dziewczyny piszecie o grzywkach...ja też chce,tylko zawsze jak ide do fryzjera to wychodze niezadowolona:no: nie wiem czy za dużo oczekuje,czy nikt nie potrafi mi dogodzić w kwestii doboru fryzury...ciężka sprawa ze mną:tak:
Mój krasnal śpi...powiem Wam że ostatnio ciężko mi pisać jak Ona buszuje po domu,zawsze jest tam gdzie nie powinna...i tak biegam jak kot z pęcherzem po całym domu:tak::baffled:
Miłego dnia kobietki:-)
 
Hej Kochane wepnę się w temat jeśli pozwolicie...bez nadrabiania...nie znajdę na to czasu bo mąż mnie wyrzuci z domu za bałagan.....:baffled::sorry2:
Confi - współczuję z odparzona pupka ja raz przerabiałam to z Zosia ale 3 dni i już po wszystkim. Ty na pewno tez poradzisz sobie. Dziwie się tylko ze nie sprawdził sie sudocrem....może nie trzymał sie pupki bo była wilgotna? Ja używam tylko jego nawet stosowałam go jak M leżał w szpitalu (sierpień/gorąco:sorry2:)
Widzę ze fryzjer na tapecie....ankzoc jestem ciekawa twojej fryzurki...ja całe życie nosiłam taką fryzurkę i kolor jak Ty...mąż namówił mnie na rudy (hmmmm..jego rehabilitantka była ruda:dry:) potem ścięłam bo mi wypadały....ale jeszcze nie odzyskałam dawnej gęstości włosów:-(.
Ja idę jutro lub w piątek do fryzjera i szczerze mówiąc znudził mi się obecny kolor...chciałabym wrócić do blond...jakoś tak czułam sie bardziej kobieco i sexi jako blond wamp:-D
Tikanis, Moniq mam tylko jedna dygresje taka bez komentowania bo nie jestem w temacie od początku....jak to się stało ze od stosowania leków przeszłyście na wytykanie sobie błędów piśmiennych?:dry:
A co do chorowania...
Ja od dziecka choruje (poważnie) raz na 4-5 lat...nie wiem dlaczego? ostatnie L4 miałam w 2005 roku (zapalenie oskrzeli bo przychodziłam do pracy z gorączka). Taki mam organizm:tak:jeśli pojawia się gorączka (1-2 razy w roku) to trwa 1 wieczór i zawsze biorę na noc aspirynę lub inny lek tylko po to by rano wstać i np. pójść do pracy. Czy tym sobie szkodzę? Czy powinnam poleżeć tydzień i męczyć się z gorączką...pewnie tak...tylko nie lubię być chora...:sorry2:
Moja mama stosowała prócz babcinych sposobów leki zapisane od lekarza w moich czasach słynny biseptol....a Moja Zosia od urodzenia przez 10 m-cy nie miała nawet śladu kataru (puk puk odpukać) tak wiec róbmy to co nam serce podpowiada i co uznamy za dobre dla naszych dzieci
 
Ankzoc - no ja też jeszcze nie wiem... Baaa - ostatnio nawet nie ruszylam tego tematu... Przetestowałam u Kasi1206 wózek Coneco. Chciałabym też zobaczyć na żywo wózek AgI. A póki co używamy Tako

Roxy - to Ci jogging Nadia urządza... hehe..:-D:-D:-D ja mam w domu prywatną siłownie (+ kardio ćwiczenia;-));-)
 
Ankzoc - no ja też jeszcze nie wiem... Baaa - ostatnio nawet nie ruszylam tego tematu... Przetestowałam u Kasi1206 wózek Coneco. Chciałabym też zobaczyć na żywo wózek AgI. A póki co używamy Tako

Roxy - to Ci jogging Nadia urządza... hehe..:-D:-D:-D ja mam w domu prywatną siłownie (+ kardio ćwiczenia;-));-)

A czy ja juz pisałam ze kupiłam wózek? hmmm? chyba zapomniałam wstawiam fotki w odp. watek
nie mam pojecia jak sie prowadzi bo na spacerze nim była tylko tesciowa a ja moze dzis sie udam
 
roxy- ja też nigdy nie jestem do końca zadowolona z fryzurki ;-)A co do biegania to ja też za Majka całe popołudnie latam i jedynie co mówie to Maja nie wolno, Maja nie ruszaj, maja zostaw, Maja nie wchodź tam :sorry2:

aneteczka- oj współczuje Ci. ty to się masz kochana z tymi choróbskami, powiem Ci, że jak Majka już naprawdę nie moze wytrzymać przez ząbki to podaję jej nurofen bo virbucol jej nie pomagał, ale robiłam to zazwyczaj na noc w ciagu dnia starałm się jakoś ją zabawiać żeby nie myślała o bólu :-(

aga- to ciekawe z tym kolorem hmmmm :confused::confused: :-D. Wiesz co jesli sama czułaś się lepiej, to zmień kolorek..... zobaczysz sama poczujesz sie lepiej i inaczej ;-), czasami trzeba coś zmienić :-p o a kupiłąs wózio jaki??????

agakm- to tak jak ja! :sorry2:
 
aneteczka, u nas też tak było e młody budził się nocy i tylko mleczko sprawiało że ponownie usypiał :dry:
teraz mam zasady - jak obudzi się w nocy dostaje herbatkę, pierwsze mleczko dostaje ok 7. :tak: jak zasady to zasady ;-) młody nie miał wyjścia - musiał się poddać :-)

co do prezentów - ja mam kilka takich nietrafionych :baffled: są to np ubrania z dodatkiem jakiś sztucznych badziewi!! a wielokrotnie tłumaczyłam że Marcel ma skazę białkową i materiał inny niż bawełna podrażnia jego skórę :wściekła/y: teraz jestem na tyle "bezczelna" że najnormalniej w świecie oddaje darczyńcy taki "prezent" :-p no sorki - ale jak ktoś przez prawie 10 miesięcy nie pamięta że on nie może takich ciuszków nosić to ja to mam w nosie i zero skrupułów względem takiej osoby :-p
drugi rodzaj nietrafionych prezentów to znowuż ciuszki w postaci ...dresów :baffled: ja tak synka nie ubieram :no: ubieram go w zwykłe spodenki, t-shirt, koszula.. jak widzę dresy to mnie aż trzęsie brrrr. Dresy zakładam mu jak darczyńca owego prezentu przychodzi do nas w odwiedziny :sorry2::-D:-D

monika, co u Ciebie? poprawiła/wyjaśniła się sytuacja? (pamiętam że ostatnio pisałaś że masz jakieś problemy rodzinne). Mam nadzieję że u Ciebie lepiej....

roxy, mój sposób na bycie zadowoloną z fryzjera??
nigdy na nic się nie nastawiam :tak::tak::-) mówię tylko co chce zmienić i oddaje się w ręce fryzjerki ;-)

boszzz no i popisane, ide się szkudnikiem zająć :baffled:
 
reklama
Aga_km
Ankzoc
powiem Wam że czasami myśle że Ona to robi złośliwie:-D;-) z takim diablikiem w oczach:tak:
Nie badzcie złe ale ciesze się że nie jestem sama...że nie tylko Nadinka taka szalona kobita jest:-D;-)

AgA....a ja widziałam foteczki Twojego wózka:tak::blink: super jest:tak:
No i jak będziesz już po wizycie u fryzjera to pokażesz nam się...co????:-)

Ankzoc...jaki w koncu wybrałaś wózeczek...pisałaś już bo może przeoczyłam:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry