reklama

Mamy majowe 2009

reklama
My w tym roku święta u mojej mamy.Dzięki Bogu nie jedziemy do teściów.

:-D

Jolu nie mów, że sobie nie radzisz, bo to nie tak. Ja też mam takie dni i stwierdzam, że ja się nie nadaje...ale potem Julo się uśmiecha i przechodzi mi. A Ty masz to wszystko podwójnie.
Dużo siły Ci życzę. Z tym usypianiem dasz radę(najgorsze, że dziewczyny wymiotują) tylko konsekwentnie. U mojego bączura małego na początku było 1,5 h wycia, ale to histerii. A była ta Pani od problemów z jedzeniem?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry