Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Gaba też chodzi trzymając się za palec, dziwi mnie to bo Andrzej śmigał po 10 miesiącu życia. Mam nadzieję, że w końcu ruszy i bez mojego palucha :-)
martalis fajnie, że wypoczniesz w Ojczyźnie :-) Skąd jesteś? Może rzeczywiście uda się spotkać :-) Xavko nadal nosi taką bujną fryzukę? :-)
Martalis,witaj!!!Fajnie,że wpadasz częściej. Jak tam Twoje ,,potworki,,?

Powiem wam, ze Maja wychowuje się z kuzynem o 5 dni starszym, mają ze sobą świetny kontakt, bawią się razem, gadają po swojemu, a ostatnio zaczęli się całować 

, aż musiałam ich nagrać
.Widzę, że dużo rzeczy uczą się od siebie na wzajem, dzielą się zabawkami, jedzeniem! Także same plusy! A jesli dziecko nie ma kontaktu częstego z rówiesnikami nie potrafi się poprostu zainteresować zabawą, "rozmową"! 
kiedyś wyjdą 

także podłogi czyste,zostaje ścieranie kurzu i gotowe
rewelka z tymi sąsiadami
dobrze mieć kogoś za płotem z kim możńa wieczorkiem pogrilować pogadać i tp.Ja za płotem mam starsze małżeństwo ,a po drugiej stronie samotnego kawalera.Także nie bardzo jest z kim gadać.Ale jak mi się przykży to wsiadam w auto i jade do mamy na pogaduchy
No i musze Ci podziękować odnośnie Klorane-miałaś racje bardzo dobra maść
:-)a tak poważnie-to miłego pobytu w Sandomierzu
oby pogoda dopisała i było super!!!
a o chodzenie Xavka nie ma się co martwić,widać nie czuje jeszcze takiej potrzeby.Ja też się martwiłam o Niki bo długo długo nawet wstawać sama nie chciała,a jak zaczęła to opanowała wszystko w kilka dni-tzn.chodzi przy meblach praktycznie przyczym się da.A ja się stresowałam niepotrzebnie,dziewczyny mnie uspokajały i miały racje że trzeba więcej czasu.
No to Majeczka pokazała lekarzowi co potrafi:-)pewnie chłopina był w szoku:-)Moja to teraz źle reaguje nie samo wejscie do gabinetu,a fakt że lek,ją dotyka czy na ręce chce wziąść-jej reakcja jak już kiedyś opisywałam sztywna jak sztacheta i zastyga.Nie zrobi kroku dosłownie nic ,stoi sztywno i wrzask.Martwi mnie jej reakcja bo to wyglada tak jakby jakiejś histerii dostała ,przyczym strasznie wciąga brzuszek .Mam nadzieje że jej to przejdzie.Powiem Ci że Niki jak jest śpiąca zazwyczaj to uderza rączkami o głowke i też z m zastanawialiśmy się czemu tak robi
W poniedziałek czeka nas szczepienie ,ale ciągne m z sobą ażeby to on małą trzymał.
pare dni temu się nauczyła i teraz wszystko jest nie nie :-)a najlepiej jak mamie palcem pogrozi i wrzaśnie Ty Ty nono ,albo powie Cicho!to normalnie z m ze śmiechu nie możemy!Już mame ustawia a co będzie potem


dobrze że łatwo zmył się ten atrament. 






) ale to nie był wybór moich rodziców. Mama po mnie dwa razy poroniła, a potem trzecia ciąża... na podtrzymaniu pół roku... większość w szpitalu, urodził się zdrowy chłopak i pielęgniarka nie poczekała aż mu się odbije, zalało mu płucka i zmarł dwie doby później, pod respiratorem.
nie mam pojecia o co chodziło,może zły sen
A za dwa latka to już prędzej ale ja będe już sedziwego wieku,no nic zobaczymy;-)

oprócz tych ruchów które opisywalaś(główki) i nocnego spania wszystko sie zgadza
ale już jej to minęło) w każdym bądz razie chyba też odwiedze neurologa
:-)
Głowa do góry:-)
;-)
