spokój - uratuje nas tylko spokój!! jeżeli byłoby z tym łożyskiem tak źle - to napewno gin już by Damianka z Ciebie wyciągał. Dlatego bądź dobrej myśli - i nie strachaj się!!!
A z telefonem.. Wycisz go! Odbieraj jedynie od tych od których chcesz - a resztę "olej"!!!
Mi w sumie mało osób zadaje to extra pytanie.. Najlepsza jest moja ex-psiapsiółą, która regularnie do mnie dzwoni i pyta ile przytyłam (sama siebie chce dowartościować - bo ona wyglądała tak jak ja w 5 m-cu!!!) - i nie daje mi spokoju póki nie usłyszy, że czuję się jak słoń (ona wtedy wali do mnie - TY terminatorze!! że przytyłam z 50 kg!!! Oczywiście nie mogę czuć się dobrze.. Szkoda, ze dopiero po 5 miesiącach kapłam się o co w tym wszystkim "biega".. Czas rozmowy z nią zależy właśnie od tego co chce usłyszeć.. Jak było wszystko extra - to gadała (męczyła mnie) z 20 minut. Teraz rozmowa trwa ok. 5 min ;-) Po porodzie zapewne będzie dzwiniła z niezastąpionymi radami - i będę musiała robić z siebie wyrodną matkę - bo przecież nie może mi nic gładko pójść, hehehe

