reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy marcowe mówią - wątek o wszystkim

reklama
witam się i ja:-),

zacznę nie oryginalnie, pisząc, że u Nas tez pogoda do d...:wściekła/y:

no to teraz wyszłam na narwusa:-p:-D:-D:-D:-D:-D

:-D:-D:-D Wybaczamy Ci drobne złośliwości;-) :-D:-D:-D


Córka moja zrobiła się ostatnio straszna przylepa. Od rana wdrapuje mi sie na ręce, przytula się i najchętniej nie odstępowała by mnie na krok. Ciężko cokolwiek zrobić z taką przylepką :tak::baffled: Chyba muszę częściej wychodzić z nią do ludzi.

A co ja mam powiedzieć. Nawet jak na 5 minut stanę przy zlewie, żeby pozmywać to córcia ciągnie mnie za spodnie, albo wchodzi między mnie a zlew i odpycha mnie, chce żeby się nią zająć:baffled: Cały czas by się przytulała i całowała (nie żeby mi to przeszkadzało, ale z córcią na rękach nie za dużo da się zrobić w kuchni)

właśnie moja córka doprowadziła mnie do zawału serca:angry::szok:

Ja prawie umarłam jak zobaczyłam, że córcia stoi przy szufladzie i trzyma nóż w ręku:szok::szok: Ściąga wszsytko ze stołu z szafek, nawet jeśli nic nie wystaje to podchodzi i szuka rączką po stole:szok:
Wczoraj włożyła mi do glośnika od kompa opakowanie (plastikowe "jajko") po kinder niespodziance. Ledwo wyjęłam.
Wysypała na siebie pół kg mąki.
Jak obierałam ziemniaki to najpierw wylała wodę z miski, a potem ponosiła wszystkie ziemniaki do swojego pudła z zabawkami. Jak skończyłam obierać to powyciągałam ziemniaki z pudełka i ugotowałam:-)

Wczoraj u babci bawila się z kotem. Przytulała go, ciągała, wyrywała sierść, całowała go w nos:szok:. Płacz się zaczął jak chciała ugryźć kota w ucho, a ja jej nie pozwoliłam (nie z obawy o kota, ale o Wiktorię:-D)
 
Moja przy takiej pogodzie śpi jak aniołek. :tak:

Wiatru u nas nie ma ale pada coraz bardziej. A ta prognoza sezonowa zapowiada dużo ciepła. Zobaczymy czy się sprawdzi. :tak:

Roksi Natalka szybko "zadziałała". Dobrze, że nic się nie stało. U nas też zdarzały się latające talerze ale częściej sztućce bo Madzia zawsze chce siedzieć u mnie na kolanach jak jemy. :-)
 
U nas podoba do bani ale orkanu ani widu ani słychu.
Ja piję już drugą kawę i usypiam na stojąco :-(
Byłam odebrać wyniki rtg kręgosłupa i mam zwężenie przestrzeni L5-S1 i jakieś nienaturalne wygięcie (pewnie dlatego tak boli:-()
Mały nie mógł zasnąć, dopiero teraz padł.

Mam do was pytanie. Macie może łóżeczka turystyczne? Jeśli tak to jakie? Musimy kupić i szukam natchnienia :-)
 
Cześć laski.

Byliśmy dzisiaj z mężem po towar. Teraz mnie czeka kupa roboty - trzeba zdjęcia porobić i opisy. W dodatku męża siostrzeniec miał nam zrobić stronę i nie zrobił (tak to jest z gównarstwem w interesy się wdawać ;-)). No i musimy sami jakąś prowizoryczną sklecić. To znaczy ja, bo małżonek zalega na kanapie :-p.

Roksi, to już wiemy komu zawdzięczamy tą pogodę ;-).
 
Dzien dobry:-):-):-)
oj, dawno mnie tu nie bylo...
a to dlatego, ze po przeprowadzce dlugo czekalismy na zalozenie linii telefonicznej, wiec bez internetu bylismy przez 1,5 miesiaca:angry:

ogladalam juz galerie:-)dzieicaczki cudne i widze, ze wiele juz chodzi:-)
Olivka tez nalezy do "malych chodzikow";-)pierwsze kroczki postawila jak miala 10 miesiecy i 3 dni:-)
ja wreszcie wzialam sie za siebie i zapisalam sie na silownie:-)
ogolnie wiosna idzie i jakos tak czlowiek wiecej energii ma do zycia:-)

najlepsze (chociaz spoznione...) zyczenia dla malych roczniakow!!:-)
az trudno uwierzyc, ze to juz rok...:-)
 
reklama
Dzien dobry:-):-):-)
oj, dawno mnie tu nie bylo...
a to dlatego, ze po przeprowadzce dlugo czekalismy na zalozenie linii telefonicznej, wiec bez internetu bylismy przez 1,5 miesiaca:angry:

ogladalam juz galerie:-)dzieicaczki cudne i widze, ze wiele juz chodzi:-)
Olivka tez nalezy do "malych chodzikow";-)pierwsze kroczki postawila jak miala 10 miesiecy i 3 dni:-)
ja wreszcie wzialam sie za siebie i zapisalam sie na silownie:-)
ogolnie wiosna idzie i jakos tak czlowiek wiecej energii ma do zycia:-)

najlepsze (chociaz spoznione...) zyczenia dla malych roczniakow!!:-)
az trudno uwierzyc, ze to juz rok...:-)


tigger witaj! alez cie dawno u nas nie bylo! dawaj zdjecia Olivki :-)

I jak sie sprawuje? Cieszę się, że masz takie bo to mój typ :-)


wiesz...trudno powiedziec, bo tak naprawde nie mielismy okazji go jeszcze wykorzystac a mamy go juz pol roku :-D
ale jak mala tam wsadzam to jej sie to nie podoba :baffled: nie przyzwyczajona jest i dlatego :dry: troche sie obawiam co to bedzie jak u tesciowej bedzie w dzien, bo zamierzenie jest takie, ze to lozeczko tam bedzie wlasnie do spania :sorry2:
ona spi nam tylko w swoim pierwotnym lozeczku i nigdzie indziej :no: boje sie, ze beda cyrki :-(
zastanawiam sie czy nie sprobowac klasc ja w tym turystycznym na dzienne drzemki...czy moze juz teraz dac sobie spokoj i walke niech przeprowadzi babcia u siebie:confused:

ale ogolnie lozeczko ladnie wyglada, ma funkcjonalna torbe, w ktora mozna zapakowac i co najwazniejsze torba ma dziurki na kolka od lozeczka, wiec nie trzeba go nosic tylko mozna wozic :tak:

ponadto lozeczko ma plecaczek dla dziecka :-)

mysle, ze bedziesz zadowolona, a poza tym wydaje mi sie, ze cena calkiem przystepna :tak:


moja znowu spi :szok: a rano spala jakies 2,5h :szok:
 
Do góry