reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy marcowe mówią - wątek o wszystkim

witam się w sobote :-)
o pogodzie nie bede mówić bo aż sie chce płakać, siedzimy w domu:wściekła/y:
moja znowu spi :szok: a rano spala jakies 2,5h :szok:
dobrze masz:rolleyes: moja rano 45 minut spała , po południu chyba tylko pół godziny. teraz krzyczy na mnie w łóżeczku żeby ją z niego wyjąć:baffled:
masakra:angry: mega marudna jest dzisiaj
tigger witaj po długiej nieobecności. Pokaż nam Oliwke
 
reklama
WIdzę, że dzięki paskudnej pogodzie mamy ruch na forum :).

A pogoda faktycznie masakryczna. Jechaliśmy dziś do sklepu i w pewnym momencie zaczeło się gradobicie i wiało jak nie wiem co. Mąż zjechał na jakiś parking bo strach było jechać. W powietrzu latały połamane gałezie a w nas walnąl styropian , który pewnie komuś zwiało z podwórka albo zerwało z domu.

No i na dzieci ta pogoda chyba tez wpływa i na ich marudność :confused:

Ewa0381 pytałaś czy ktoś odprawia roczek w Święta. Ja właśnie wtedy odprawiam i nie powiem, że jestem specjalnie zadowolona ale poszłam na rękę chrzestnej (osobista siostra :-D), która wtedy przyjeżdża do domu i żeby oszczędzić jej kosztów dodatkowej podróży robimy Roczek w wielkanocną niedzielę. Będziemy mieć 15 osób dorosłych i 6 dzieci więc trochę ludzi będzie i spędzę częśc dnia w kuchni. Chciałam załatwić jakiś lokal ale w tym czasie oni tez świętują :confused:.

WIdzę, że Wasze dzieciaczki to niezłe rozrabiaki (np. talerze, noże...:szok:). Teraz jak się już zrobiły mobilne to trzeba będzie mieć oczy dookoła głowy...:baffled:. Mateusz wprawdzie sam jeszcze nie chodzi ale i tak trzeba go pilnować. Np. dzis w sklepie w mgnieniu oka zabrał z doniczki (obok ławki, na której go ubieraliśmy) kamyk i załadował go do buzi, dobrze,ze się zorientowałam a mąż mu siłą go wyjął. Ja rozumiem, że może być głodny i niedomineralizowany ale żeby szamać kamienie...:angry:


Tigger witaj na łączach :-D oczywiście i ja się "domagam" zdjęć :-). Wprawdzie Olivka daleko i nie wiem jak w jej przypadku będzie ze swataniem ale ciekawe jesteśmy jak panna wyrosła :tak:
 
jeny ale Wiktoria wyczynia:szok::-D

blueberry - powodzenia!!! ale będziesz miała teraz zajęć:confused:

jeszcze muszę o Natalce doczytać....
 
roksi - no nie dziwię się, że Ci serde zadrżało:confused:,
ja też się już nauczyłam, nic na krawędzi stołu, szafy, gotuję na dalszych palnikach:confused:

widzę, że dyskusja o urodzinach się przeniosła z prawowitego wątku:-Dteż wam wkleję pyszny przepis na torta, własnie takiego robię
 
a dobieraja sie wam dzieciaki do kurkow od kuchenki?
kurde nie wiem co to dalej bedzie, ale moja uwielbia sobie przy nich grzebac...az zaluje, ze nie zdecydowalam sie na plyte elektryczna :baffled:
a staram sie gotowac tez na tylnich palnikach lub zamykam drzwi od kuchni, bo juz mi kilka razy patelnia z goracym olejem spadla - jest strasznie sliska i lata po plycie :angry:
 
a dobieraja sie wam dzieciaki do kurkow od kuchenki?
kurde nie wiem co to dalej bedzie, ale moja uwielbia sobie przy nich grzebac...az zaluje, ze nie zdecydowalam sie na plyte elektryczna :baffled:
a staram sie gotowac tez na tylnich palnikach lub zamykam drzwi od kuchni, bo juz mi kilka razy patelnia z goracym olejem spadla - jest strasznie sliska i lata po plycie :angry:

pewnie, że się dobiera ale ja wtedy bardzo ostro mówię: Zosia STOP! albo NIE WOLNO! głośno i ostro, oczywiście jest ryk, ale potem już nie podchodzi:tak:stosuję to w sytacjach: gdy zbliża się do gniazdka, do telewizora, do kuchenki, na spacerach po chodniku gdy idzie obok wózka i chce wyjść na jezdnię.
To jest jakby "tresura":zawstydzona/y:ale bardzo skuteczna i bezpieczna:tak:
 
a dobieraja sie wam dzieciaki do kurkow od kuchenki?
kurde nie wiem co to dalej bedzie, ale moja uwielbia sobie przy nich grzebac...az zaluje, ze nie zdecydowalam sie na plyte elektryczna :baffled:
a staram sie gotowac tez na tylnich palnikach lub zamykam drzwi od kuchni, bo juz mi kilka razy patelnia z goracym olejem spadla - jest strasznie sliska i lata po plycie :angry:
ja mam płytę gazowa wpuszczaną w blat także Natalka nie sięga;-)
za to gałkę od zmywarki mam wyciągniętą na stałe i wkładam jak chce nastawić program:tak:
w piekarniku tez mam gałeczki ale takie chowane (wciskane do środka) na razie córcia nie ma tyle siły by nacisnąć:-D
u nas na topie jest zabawa drzwiami zamykanie i otwieranie:baffled:
 
reklama
Do góry