Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



no ladnie i jak zwyklae nawet nie przyszlas sie pozegnacHalo! alo....alo...alo.... ale echo...zapomnialyscie chyba o tym watku co?
Ja sie zegnam, napisze co nieco juz z PL bo jutro o 8 lecimy:-)
.no trudno zycze wam milego pobytu w PL i odpocznijcie sobie.
Hey Asiu.Dawno mnie juz na forum nie bylo.Ano mala chodzila wczesniej na caly etat a teraz tylko dwa dni bo niestety zwolnili mnie z pracy na poczatku listopada mowiac"za duzo dni wolnych na dziecko bralas".czasem tak bywa ale coz zrobic jak dziecko choruje, szczepienia ma czy kolejne wizyty u lekarzyno witam mamuski wszystkie,
ale sie tu cicho zrobilo....wiem, sama tez nie bylam lepsza, ale same wiecie jak to jest....
a co u was? kasia jak w PL, nic sie pewnie nie zmienilo...my wrocilismy z kraju 2 tygodnie temu, i 10 dni to az za nadto bylo na mojej rodzinki.........
nawiasem mowiac kolejne wizyty w urzedach i nic tylko jedno za drugim rozczarowniem....a jedna pani to nawet taka mila byla, ze nazwala mojego meza frajerem........
a marta jak zlobek, moj stary mowil ze od twojego wie,ze w porzadku....jakies szczegoly prosze...
robert jest w zlobku kolo bloku od tygodnia, tyle, ze dzisiaj, jutro i pojutrze siedzi w domu, bo zlapal jakies chorubsko...ale w czwartek nowy hejnal panie z zlobku czeka......janusiewicz wraca
pozdrawiam i piszcie co u was
a no i wszystkiego najlepszego dla nastki
pozdrawiamy wszystkich![]()

.Za jedzenie dodatkowo nie placimy tylko pampersy i jak lekarstwa dziecko przyjmuje to wlasne a tak to wszysko w cenie jest.Nawet dofinansownie dostalismy ale co z tego jak musialam powiadomic ze nie pracuje
;-):-)Czesc Beatko.Witamy cie serdecznie.Cos u nas na forum cichutko sie zrobiloWitam wszystkie mamy z Aberdeen i nie tylko.
Poczytuję was od dawna i w końcu postanowiłam się z wami przywitać. Mam na imię Beata, mieszkam w Aberdeen 1,5 roku. Jestem mamą 5,5 letniej Natalki.
Z tego co czytałam to mieszkam z kilkoma dziewczynami na "jednym osiedlu":-) i dzięki temu, mam nadzieję będziemy miały możliwość spotkania się nie tylko wirtualnie.
ale to pewnie przez to ze kazdy zabiegany,zapracowany i wogole.Ciekawe na ktorym osiedlu mieszkasz?pewnie gdzies na Seaton jak zgaduje
;-)
