czesc dziewczyny, dzieki za wasze kciuki! Egzamin poszedl mi nawet bardzo dobrze, wszystko napisalam, wiec spoko! Na tym zakonczyla sie moja meka w roku 2010!

Jeszcze tylko nauka w styczniu do egzaminu dyplomowego a potem laba do konca zycia

Ale narazie robie przerwe i geniessuje Swieta!
Maja cos dzisiaj ze spaniem kiepsko, nauczyla sie kurde spac w woziu, bo tesciowa cale dnie ja na spacerkach wozi i w domu zasnac to katastrofa! Lulac trzeba na raczkach. Pospala 5 minut i juz obudzona byla, no to musialam ja znowu lulac z godzine.... ojeeej.
Teraz chyba usnela na dobre i juz 15 minut kima, juhu!!!!! zobaczymy jak dlugo!
A ja notuje przepis mb_1 na Vanillekipferl, jutro bede robic! Zobaczymy co mi z tego wyjdzie, bo moj piekarnik szwankuje oraz nigdy w zyciu nie robilam zadnych ciasteczek!

mb_1, szkoda meza, ale jeszcze bardziej Ciebie... hihi, jak facet chory....

nie martw sie, dacie rade z te jazda... Choc powiem Ci, ze mysmy jechali pociagiem sypialnym w lecie, bo jakos nie hcielismy Maji beczyc w tym siedzonku (my jedziemy 9 godzin). No i sypialny zdal super egzamin. Ale samochodem tez dacie rade. Jesli Laura lubi spac w aucie to naüewno wiekszosc czasu przespi!
wiecie co?
ide poczytac gazete!
az mi sie dziwnie to pisze..... nie znam czegos takiego!



hihihihi