Witam Panie! Ostatni dzien marca, cale szczescie bo marca jakos nie lubie, zawsze jakos tak ciezko u nas finansowo w marcu, sama nie wiem czemu. A i w ogole po lutym marzec to taki dluuugi! Chociaz w tym roku jakos szybko zlecial. Jeszcze 3tygodnie i urlop mam!!! Wzielam sobie od czwartku przed swietami i caly tydzien po swietach. Czy wypoczne, nie wiem, bo jedziemy do PL i chcialabym troche na dzialeczce u mamy sie powysilac:-) Ale to sama przyjemnosc w koncu. Moze pogoda dopisze to i grila sie zrobi.
Poziomeczka, nie napisalas nic o tej dzialce! Macie swoja? I gratuluje madrej coruni! Moja ksiazeczek od malego nie za bardzo lubila, dopiero teraz troche bardziej interesuje sie. Od malego staralam jej sie codziennie czytac (bo sama uwielbiam ksiazki) ale Nicole nie chciala sluchac. W koncu nic na sile.
A wlosy po ciazy to mi tez garsciami wypadaly. Takie lyse zakola mi sie robily:-) A w ciazy byly takie fajne, mocne. Corcia mi chyba wlosy zabrala, bo ma geste i mocne a ja suche i cieniutkie. W sumie dobrze ze krecone to nie widac ze ich malo:-)
Na spotkanko niestety nie moge w sobote, bo ta i nastepna mam zajeta, ale za dwa tygodnie chetnie jakby ktoras miala ochote. W ta sobote idziemy do znajomych a w nastepna mam urodziny siostrzenicy (20te) a w niedziele drugiej (18te) Ale te dzieci rosna, pamietam jak sie rodzily;-)
W domu mam syf, bo maz od wtorku lazienke remontuje. W sumie juz wczoraj skonczyl, zostalo najgorsze - mycie wszystkiego. Roboty pelno! Jak to na wiosne
Milego dnia i mam nadzieje ze humorki powracaly!