reklama

Mamy z Austrii

to sie rozpisalyscie dziewuszki :) Ja rodzilam naturalnie, w prawdzie porod mialam szybki, ale mimo wszystko bol ogromny... dlatego drugiego dziecka tak predko nie planuje. mimo, ze inni twierdza, ze zaraz o calym bolu, porodzie zapomne to jakos mi to nie wychodzi, hehe Wprawdzie zapominac nie chce, bo w koncu sam porod to cos pieknego ( nareszcie na swiat wychodzi nasze malenstwo) ale nie da sie chyba o tym bolu calkiem zapomniec...
Ja np baaaaardzo sobie chwale polozne z Wilhelminenspital zarowno austriaczki jak i polki (ktorych jest tam masa) byly bardzo mile!! Takze polecam ten szpital jak najbardziej :)

A tak poza tym leci, w styczniu bedziemy sie przeprowadzac na nowe mieszkanie i jestem taka szczesliwa. prawdopodobnie genossenschaft :) poki co czekamy czy wszystko pojdzie po naszej mysli. Mam nadzieje, ze tak bo juz sie tej przprowadzki doczekac nie moge:-)

no to buzki :*
 
reklama
Naila poczekaj jeszcze troche i zapomnisz o bolu:tak: Bedziesz pamietala, ze bolalo, ale jak to nie. Przynajmniej ja mam takie wspomnienia po cesarce:-D Udanej przeprowadzki. Mnostwo sil na ten czas zycze!!!
Mrousse ja zalatwialam wszystko sama. Jednak firma, w ktorej pracuje jest mala i sami faceci, wiec nikt nie wiedzial, jak sie za to zabrac:laugh2:
Milego wieczoru, ja zmykam prasowac:baffled:
 
hej laseczki:-D

ale sie upisalyscie! nie nadazam powoli!

witam nowa kolezanke. Niestety co do cesarki nie pomoge, rodzilam naturalnie, 5 godzin parcia, wiec wiem cos o bolu
:-D
Ale nadal planuje drugie a moze nawet i trzecie dziecko
to prawda co pisze mb_1, pamieta sie, ze bardzo bolalo ale nie pamieta sie juz jaki to byl bol.
Dlatego wlasnie kobiety daja sie "nabrac" na nastepny raz, heheheheh

Ja rodzilam w St. Josef Spital i jestem bardzo zadowolona. Ale nastepnym razem doplace za pokoj jednoosobowy

Co do Mutterschutz to po porodzie powinnas przeslac akt urodzenia dziecka i ja musialam wypelnic taki krotki druczek (taki dla firmy, wewnetrzny), ze z dniem tym i tym zaczynasz Mutetrschutz i ze deklarujesz pojscie na Karenz. A potem masz 8 tygodni od dnia porodu na zdecydowanie sie na ile na Karenz idziesz i to musisz swojemu pracodawncy podac wlasnie w przeciagu tych 8 tygodni.
Inna, odrebna sprawa to wizyta w Krankenkassie, zarejestrowanie dziecka z aktem urodzenia, wtedy dostajesz numer ubezpieczenia oraz wystawiana jest E-karta. W kasie chorych musisz rowniez w ciagu 8 tygodni wybrac model Kinderbetreungsgeld.

To tak w skrocie.

U nas wszystko dobrze, w pracy coraz wiecej sie dzieje, ale jest dobrze. Majula dzisiaj mowi do mnie DAJ!
No i na glowe zaklada HAUBE! No niesamowita jest teraz z tym mowieniem. Codziennie nowe slowo, albo po niemiecku albo po polsku.
Jest kochana, przytula sie, grzeczniusia bardzo! Tylko w nocy cwiczymy nie przychodzenie do lozka rodzicow i troche jej sie to nie podoba!

mb_1, jak u was nocki? Bo u mnie byla krotka lepsza faza ale generalnie nadal walczymy. Juz 1,5 roku spanie przerywane!!!
:no::rofl2::baffled:
 
Ojjj poziomeczka jak dobrze wiedziec, ze nie jestesmy sami;-). My uczymy mloda dopiero spania w lozeczku. Co ciekawe- u niani spi bez problemu. Sama wskakuje do lozeczka, pogada cos pod nosem i zasypia. W domu w ciagu dnia placz, ze trzeba isc spac. A na noc- przytula sie do nas i zasypia. W niedziele zasnela pierwszy raz sama w lozeczku i przespala do rana. Nawet trzeba bylo ja budzic:szok: A wczoraj wieczorem pobudka o 22:30 i placz przez pol godziny.
Ale z tej Twojej Majci zebolek. Juz 11. Dobrze sie doliczylam? U nas 4 i piaty sie przebija.
U nas tez laczenie slow polskich i niemieckich. Smiesznie to brzmi:tak: Uwielbiam to jej bitte i danke:-D i polskie do didenia (do widzenia)
 
WROCILAM :)
Cieszycie sie ??
Powiedzmy ze juz na sowim ale w rozgardziaszu ;) jeszcze duuuzo do zrobienia mamy a czas tylko wieczorami . Wazne ze kuchnia jest i dzieci maja swoj pokoik urzadzony prawie ;) reszta sie wyklaruje do swiat
m_b no to mo poradz slodka gdzie kupie firanke do kuchni ( bo ty w temacie) taka jak roleta przezroczysta najlepiej z obwodka czerwona ;) .Reszte okien musze najpierw w "szyna " zaopatrzyc

mrousse ja rmialam pierwsza cesarke i to wlasnie w Wiedniu, Jak czegos nie doczytalam czy przeoczylam wybacz:) W jakim szpitalu bedziesz rodzic ??
Polozna do cesarki jest ci zbedna
Jak mocno bedziesz im panikowac to cie calkowicie uspia zeby miec spokoj ;)

Ja mialam cesarke bo akcja porodowa sie zatrzymala i bylo zagrozenie zycia mojego i mojego dziecka ( hipertonia )
Cesarka spoko sprawa , znieczulaja w kregoslup , wyjmuja dziecko , moj maz byl przy operacji ( nic nie widzial ) dziecie nam pokazali a nawet zdjecie mam ze stolu operacyjnego wiec milo i sympatycznie , potem syn do inkubatora a ja na sale pooperacyjna , gdie pic mi dali i nie pozwolili sie ruszac , gdzies po 2 godzienach doastlaam synka do cycka i troche tak polezal na mnie zeby do mamy sie przyzwyczail ;) , po operacji wstalam juz 2 dnia , bolalo podbrzusze ale w porownaniu z porodem naturalnym nie tak bardzo jak pupa po urodzeniu corki ;) .

Krawilam bardzo krotko, pozwalaja tylko do 5 kilo dzwigac ( moj syn mial 4860 ) wiec po miesiacu dzwigalam wiecej i nic mi nie bylo , zrostow nie mam i wszystko wygojone jak nalezy .
Mleko dostaniesz po porodzie wiec teraz sie nie stresuj ,zadko kobieta maja mleko przed porodem a jesli juz to mozesz wycisnac ew. siare .- wazne czesto przystawiac i zaciskac zeby jak bola sutki , ja co chwila przystawialam i karmilam syna do 13 miesiaca . Porada moja przy kapieli masowac szorstka gabka troche sutki ale tylko do 36 TC potem juz nie.

Mrousse
jak juz wspomnialam mialam CC i Sn . corka przyszla na swiat naturalnie i jesli bede miala wybor to tylko i wylacznie chce rodzic naturalnie. Nie dosc ze poporodzie mozesz wstac i funkcjonowac to nie masz niewiadomo ile zakazow ;)

Imienia nie mamy dla dziewczynki bo moj maz wybredny ech az na nerwy mi dziala. Byla juz Paulinka Lilianka ale nie przeszla . Podoba mi sie Laura , Vanessa ale na razie z mezem nie rozmawiam o tym hihi kazalam swoja liste imion zrobic ( moze do porodu sie wyrobi) wtedy bedziemy razem wybierac , no i Max ma cos do powiedzenia . Nie jest latwo z dwoma facetami hihihi

Musze tez do lekarza sie kopsnac ( pytanie kiedy) bo chyba mam zapalenie przydatkow , troche mnie co nieco piecze przy siku brrrrrrrrr

poziomeczka
slodko mowi Twoja mala po niemiecku :) ech jak te dzieci rosna. Moja na etapie nein, Danke , meine, schuhe i paru innych slow ale z tego co mowi przedszkolanka rozumie bardzo duzo

Zmykam do moich porzadkow . DZis mam wolne wiec musze walczyc
 
Witaj Kathinka z powrotem! Pewnie ze sie cieszymy!
Ja zreszta tez rzadziej tu zagladam niz wczesniej.
Fajnie ze juz na swoim, urzadzacie sie powoli. Dobrze Ci bo na Swieta nie bedziesz musiala extra porzadkow robic, brrr, az mi sie nie chce jak sobie pomysle ile roboty mam. Ale nawet jak wyjezdzam na Swieta do PL to lubie zostawic porzadek w domu. Ale narazie za nic sie nie biore bo w planach mamy jeszcze przed Swietami malowanie salonu, wiec moja praca teraz pojdzie na marne.

Gratuluje wszystkim mamusiom co ich pociechy mowic wiecej zaczynaja! Wiem jak to fajnie, kiedy tak dziecko miesza jezyki:-) Moja do tej pory miesza :-) Zreszta, ja, stara jestem a sa slowa ktore lepiej mi po niemiecku powiedziec bo po polsku to sie musze zastanowic.

Mrousse, ja tez sama to wszystko zalatwialam. Zielona bylam ale moj ginekolog o wszystkim wiedzial i mowil mi gdzie i co mam zaniesc. Ja bylam w innej sytuacji bo w sumie to prawie od samego poczatku ciaza byla zagrozona i nie moglam pracowac. Takze byly i komisje w GKK.

Naila, pewnie ze tego bolu to sie nie zapomina, ale tak jak inne dziewczyny pisaly, z czasem wspomnienie blednie i znowu mozna rodzic. Tak na marginesie, my "pracujemy" powoli nad rodzenstwem dla Nicole ;-)
 
Brrr zamarzam. Mamy w pracy lodowke. Niby na termometrze 24 stopnie, ale kazdemu zimno. Wlasnie sie ogrzewam kawa :rofl2:
Kathinka zajrzyj do lutza i kiki. Chyba w kice jest najwiekszy wybor. Ja kupilam gotowe na kolkach.
Ja teraz poszukuje dywanu do Laury do pokoju. Wszystkie, ktore mi sie podobaja sa malutkie:crazy: Zmykam dalej pracowac
 
Naila , ja tez mam taka nadzieje, ze po porodzie bede mogla je chwalic , bo poki co , byly dosc dziwne , choc mile, :)
Gratulacje nowego mieszkanka -.9 tymbardziej , ze ciezko znalezc takie z ktorego w pelni sie cieszysz :)

Mb_1 Mutterschutz tez bede musiala sama zalatwic , bo jak u Ciebie, faceci mi nie pomoga ,
choc slyszalam opinie, ze to ksiegowa powinna zalatwic , dostala dosc dawno zaswiadczenie od gino , ale czy wypelnila ten wniosek to nie wiem ,
dzwonilam wczoraj do mojej kasy , a oni powiedzieli ze wniosek i zaswiadczenie, badz ksero o dacie porodu z mutter kind pass , ale nie zapytalam jak to sie ma do cesarki .

Czesc Poziomeczka !
To normalnie ile tych babek na sali ??? Duzo sie doplaca za pokoj dla siebie ?
Hehe , te maluchy co tak mieszaja, sa takie slodziachne, mojek kolezanki corka, 3 letnia, ostanio do mnie mowi tak : tante , chodz ze mna spielen :) to ma jakis w sobie taki niespodziewany urok :)
Tyle zalatwiania tych papierzysk, ze glowa mala !!!

Kathinka , bede rodzic w semmelweiss klinik ,
ogolnie Twoj opis brzmi bardzo niezle , ze tak napisze, i dosc humorystycznie, podoba mi sie :D
Duze prawdopodobienstwo , ze dla swojego spokoju mi cos na spanie dadza :D
A moze masz zapalenie pecherza ?? mnie sie tak zwykle objawia , wyprubuj herbatke ziolowa z apteki , w szklanym sloiczku, jest swietna w poczatkowej fazie :)

Asiunia , wiem co masz na mysli , ja juz mam dosc papierzysk, a Ty przy wczesniejszym to juz zapewne wogole ...
Przede wszytskim powodzenia w pracy nad malenstwem !!!


A tak czytam o mieszaniu jezyka pl i niem , i to takie slodkie , jak sama slysze jak inne brzdace do mnie cos mowia , ma to swoj urok .
A slyszalyscie o OPOL , probowala z Was ktoras moze ?
 
Witajcie dziewczyny :) Znalazlam sie tu tak naprawde przez przypadek i ciesze sie ze tyle w Wiedniu polskich mamusiek :) sama jestem jedna z nich. Mam synka Igora, urodzonego 28 maja 2010. Mam nadzieje juz tu zostac i poznac Was i wasze pociechy blizej :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry