reklama

Mamy z Irlandii!!

Andzulina wlasnie sie nie wybieram!!!:baffled:
W poniedzialek mam wizyte w Medicusie u pediatry zobaczymz co powie,jak bedzie piepszyla glupoty i nic sie nie dowiem i nie dostane konkretnej odp.na moje pytania to chyba polece z malym do Polski.

Jeszcze wczoraj w tym Polmedzie babka na moje pytanie czy robia takim malym dziecia gastroskopie odpowiedziala tak oczywiscie a tu sie okazuje ze tam gastrologa nie ma:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::angry::angry::angry:
 
reklama
Misia ten na plecach mi sie podoba... fajniusi a ztych co chcesz zrobic to ta babeczka pierwsza fajna by byla z Twoja twarza i twarzyczka Ala:tak::confused:
ale sie pogoda do zadka zrobila :wściekła/y: ciekawe jak jutro bedzie.... bo mamy sie zamiar nad ocean wybrac poserfowac :-D
frog wspolczuje... z tym netem jak sie czlowiek przeprowadzi to zawsze masakra jakas... mi przez miesiac mowili jutro bedziecie mieli aktywnego az w koncu zrezygnowalismy i zalozylismy z innej firmy co tez trwalo 2 tygodnie:no::baffled:
 
Joann zdjecie mojej malej w stroju.... specjalnie dla Ciebie... sorki ze tak dlugo to trwalo ale nie chcialo mi sie zgrywac z komorki na kompa:zawstydzona/y:
 

Załączniki

  • Image0068.jpg
    Image0068.jpg
    18 KB · Wyświetleń: 52
Weron- co prawda Al kolek nie mial ale z tego co wiem to jest kilka metod:
1. Noszenie na ramieniu, pionowo
2. suszenie brzuszka suszarka (oczywiscie upewniajac sie ze nie parzy)
3. Cieple oklady na brzuszek
4. Bieganie z malym po domu na rekach.
5. Masowanie brzuszka lub kladzenie na brzuszku.
6. No i metody kropelkowe np. infacol czy jakies inne (ale to juz widze probowalas).
 
Dzieki Misia, wszystkich tych metod probowalam, ale one wszystkie tylko łagodza objawy, (dobre i to), natomiast nie eliminuja kolki.Mam nadzieje, ze troche cos mu ulzylam, ale serce sie kraje jak co wieczor on wyje w nieboglosy, dobrze, że Bob ma cierpliwosc go trzymac i nosic i tulic, bo ja placze z niemocy.
U Was tez leje? U nas koniec swiata!
 
No tak Weron, bo niestety nie da sie wyeliminowac kolki...Nie ma takiej zlotej metody. Pewnie wynika to z tego, ze do konca nie jest znana przyczyna jej powstawania. Sa tylko domysly i podejrzenia. Jesliby wynikala ona z polykania nadmiernej ilosci powietrza podczas jedzenia, no to nie uda sie jej zapobiedz, bo niestety maluszek bedzie dalej jadl tak jak mu wygodnie. Mozna tylko probowac lagodzic jej objawy i pocieszac maluszka w jego bolu. Bardzo Ci wspolczuje bo domyslam sie jak ciezko jest patrzec na bol dziecka...:-( Ja tez rycze z malym ale wtedy, gdy nie moge go uspic wieczorem i on ryczy 2 godziny...oj tak wtedy to ja tez wyje..ale ze zlosci!
 
Hello ;-)

Na kolki niestety nie mam sposobu bo na szczęście 2 razy nas ominęła :-)

Pogoda do bani.Dziś wylatuje moje kuzynka :-( Moja nieoceniona pomoc.
Ale myślę nad au-pair jak się przeprowadzimy do Trim.Myślę by pójśc do pracy i ściągnąc jakąś dziewczynę do dzieci :blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry