MoKu
Zaangażowana w BB
U nas o dziwo przestało padać... ale huczy wicher w kominie
siedzę i mail-uję ( co za wyraz mi wyszedł
) z hodowcami bulterierów... chyba jakiś słownik kynologiczny ang.-polski by mi się przydał;-) Już czas abym kupiła tego psiaka, bo męża zaniedbuję wieczorkami
... dziś nawet gin z tonikiem zaserwował po kolacji, a ja niedobra szklankę w dłoń i do kompa... oj ja wiem co mu po głowie chodziło;-)
... a teraz śpi
, a ja wracam do "moich" hodowców. Dobrej nocy:-)
siedzę i mail-uję ( co za wyraz mi wyszedł
) z hodowcami bulterierów... chyba jakiś słownik kynologiczny ang.-polski by mi się przydał;-) Już czas abym kupiła tego psiaka, bo męża zaniedbuję wieczorkami
... dziś nawet gin z tonikiem zaserwował po kolacji, a ja niedobra szklankę w dłoń i do kompa... oj ja wiem co mu po głowie chodziło;-)
... a teraz śpi
, a ja wracam do "moich" hodowców. Dobrej nocy:-)

