reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy z Irlandii!!

andziulina będzie dobrze ale ja bym poleciała do Polski do onkologa jeśli to nie ciekawie wygląda:tak:misia-musi być lekarz i garda lub ktoś ważny kto potwierdzi że tu jesteś z dzieckiem garda musi podpisać zdjęcie dziecka i je zobaczyć :tak:tak musieliśmy zrobić :-)
 
reklama
andzulina trzymaj sie; mam nadzieje ze to nic powaznego.To jeszcze malenstwo,moze to cos co samo zniknie po jakims czasie.3mam kciuki oby tak bylo.Nie zamartwiaj sie na zapas.Wiem ze latwo mowic,ale musisz byc silna bo malenstwo czuje wszelkie zle nastroje.Powodzonka raz jeszcze!
ja spadam bo jestem skonana i mialam sile jedynie Was poczytac...
dobrej nocki wszystkim Wam
 
Andzulinka- kurcze no! Trzymam kciuki!! Oby okazalo sie byc niegrozne!!

Emili- ach. O to chodzi! Juz myslalam, ze jakas rubryke pominelismy. My bylismy tylko na Gardzie i to styklo:-)

Ide w kime. Jestem jakos strasznie dzis spiaca.
Dobranoc dziewczynki. :-)
 
andzulina dolaczam sie do dziewczyn i trzymam kciuki. Napewno to nic powaznego. Ale zawsze lepiej sprawdzic. Wiem co czujesz, bo jak moja niunia miala 2 tygodnie, to obudzila mnie o 5 rano z duszeniem i dlawieniem. Mleko jej tak z cisnieniem podeszlo,ze wylewalo sie i buzia i nosem. Nie mogla oddychac. Sekunda trwala jak godzina. Probowalam wszystkiego. Kladlam na rozne strony,obracalam,pukalam, nic nie pomagalo. Trwalo to 15-20 sekund. Niby banalne,ale jak widzisz,ze dzidzius ci nie moze zlapac oddechu to bardzo dlugo. Bylam sama. Wkoncu obrocilam ja do gory nogami i wyplynelo z niej wszystko i wziela wkoncu oddech. To byl koszmar. Potem pojechalam z nia do szpitala i zostala na obserwacji. M caly czas pracowal. Wiec przechodzilam przez to sama, dlatego doskonale rozumiem twoje nerwy. Trzymam kciuki. A paszport mozesz wyrobic od reki. Wystarczy,ze zadzwonisz jako wyrobienie paszportu w naglym wypadku,wyjasnisz o co chodzi, to dostaniesz paszport w ten sam dzien jak tam pojedziesz. powodzenia
 
Andzulina:wiem,ze to pewnie w tej chwili dla Ciebie żadne pocieszenie,ale u mojego Radka też kiedyś zauważyłam taką kulkę,na szyjce,dokładniej na węźle chłonnym.To był wieczór,myślałam,że do rana nie doczekam,całą noc nie spałam,najgorsze myśli mi się po głowie tłukły.Byłam w podobnej sytuacji jak Ty,sama,bo do 15 m-ca życia ja z Radkiem mieszkałam w Polsce,a mój P w Irlandii,dzwoniłam do niego w nocy,płakałam,ba-ryczałam do słuchawki!Rano poleciałam do naszego pediatry,a serce myślałam,że mi z piersi wyskoczy,okazało się,że to faktycznie-powiększony węzełek,ale pozostał mu po jakimś przeziębieniu i pewnie niedługo zniknie.I został mu do dziś,w zeszłym roku znów pytałam pediatry(innego tym razem)co to jest,powiedział mi to samo-był chory,powiększył mu się węzeł,a taka Radka uroda,że nie wrócił mu do normalnego stanu i taka została mu pamiątka w postaci kulki na szyi.Jak odwróci głowę,widać ją.
Tak więc nie martw się na zapas(wiem,sama po sobie,że łatwo się mówi) na pewno to nic poważnego i wszystko będzie ok.A skoro anineczka mówi,że można szybko paszport załatwić to na Twoim miejscu,dla własnego spokoju poleciałabym do Polski,do lekarza.Trzymam kciuki.
 
jejku Dziewczynki :sorry2: bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy:tak: staram się nie myśleć, że to coś groźnego:-( ale zobaczymy po usg. na razie czekam na list ze szpitala. Agusik - właśnie mój Igorek ma to coś z prawej strony na szyjce, tak jakby na ścięgnie. ta "gula" jest twarda, ale go nie boli. ma ok 2cm, co na szyjce takiego maleństwa wygląda na wielkie:szok: i faktycznie - w zależności jak ułoży główkę, to albo się chowa, albo "wychodzi"... niby wykluczyli zakażenie krwi i ogólnie jakąkolwiek infekcję, bo przebadali go w szpitalu i stwierdzili, że jest bardzo zdrowy i nie wygląda na chorego, ale i tak muszą to sprawdzić. a ja muszę codziennie to obserwować i ogólnie zachowanie małego, bo jak tylko zauważę jakieś zmiany, to mam natychmiast jechać do szpitala:-(a jutro będę dzwonić do ambasady i zapytam, czy jest możliwość szybszego wyrobienia paszportu. najgorsze, że mój M jest w PL i pewnie i tak będę musiała czekać na niego...:-(
jeszcze raz dziękuję Dziewczynki i spokojnej nocki życzę:sorry2:
 
jejku Dziewczynki :sorry2: bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy:tak: staram się nie myśleć, że to coś groźnego:-( ale zobaczymy po usg. na razie czekam na list ze szpitala. Agusik - właśnie mój Igorek ma to coś z prawej strony na szyjce, tak jakby na ścięgnie. ta "gula" jest twarda, ale go nie boli. ma ok 2cm, co na szyjce takiego maleństwa wygląda na wielkie:szok: i faktycznie - w zależności jak ułoży główkę, to albo się chowa, albo "wychodzi"... niby wykluczyli zakażenie krwi i ogólnie jakąkolwiek infekcję, bo przebadali go w szpitalu i stwierdzili, że jest bardzo zdrowy i nie wygląda na chorego, ale i tak muszą to sprawdzić. a ja muszę codziennie to obserwować i ogólnie zachowanie małego, bo jak tylko zauważę jakieś zmiany, to mam natychmiast jechać do szpitala:-(a jutro będę dzwonić do ambasady i zapytam, czy jest możliwość szybszego wyrobienia paszportu. najgorsze, że mój M jest w PL i pewnie i tak będę musiała czekać na niego...:-(
jeszcze raz dziękuję Dziewczynki i spokojnej nocki życzę:sorry2:
Radek też ma to po prawej stronie,twarda kuleczka i wcale go nie boli,a Radek jest okazem zdrowia,wyniki też ma super,lekarze powiedzieli mi,że prawdopodobnie zostanie mu ona na całe życie.Spokojnej nocy i jeszcze spokojniejszych najbliższych dni życzę,choć wiem,że łatwo nie będzie,Zobaczysz-to nic takiego!
 
reklama
Andziulina teraz tak mysle moja mala miala taka kulka pod skora wielkosci grochu ... Miala ja za prawym uszkiem ... Ale jak ja rozmawialam z lekarzem i pozniej z polozna i dzwonilam do poslki i rozmawialam z mama To kazdy mi mowil to samo ze wiekszosci dziecii wyskakuja kropki grudki plamki pod skora na glowce czy czolku szyji karku Niejedne wyskakuja i znikaja a inne zostaja ... Mam nadzieje ze z Twoim malym nic powaznego nie jest ...


Dobranoc kochane :))
 
Do góry