lubiczanka
Fanka BB :)
Tak-słyszałam o tym wypadku od szefowej.Akurat jej najstarsza córka była w tym dniu w Dublinie i kobitka miała niezłego stresaMartaF-to co się u Was dzieje z tą sąsiadką woła o pomstę do nieba!!!Jedyne dobre z tego,że ten wujek właściciela też to czuł,nikt Ci nie będzie wciskał ,że Ty kit wciskasz!To na prawdę jest masakra,tym bardziej,że masz dzieci i jeszcze jedno dzieciątko w drodze
asienka_r:ja też Ci zabraniam myć okna,wiem,że Cię nosi,ale skoro bąbel już takie Ci znaki daje-daj sobie odpocząć
lubiczanka:NO COŚ TY!!!Nasza foremkowa,zawsze pozytywnie zakręcona i do życia nastawiona optymistka,takie doły nam tu serwujesz?!Nie może tak być!Jedyne co jest pocieszające to to,że baby w ciąży czasem tak mają
,jutro będziesz tryskać humorem,a może jeszcze dziś!?A nieudany test Dawida to przecież jeszcze nie koniec świata
,zresztą wcale nie wiesz,że nieudany!
andzulina:koniecznie daj znać jak dowiesz się czegoś więcej,czyli,że wszystko jest ok
Dziewuszki,słyszałyście o tym?: YouTube - CLOSE UP - Luas CRASH on O'Connell Street (Luas and dublin bus collide)
.Dziękuję Ci za ciepłe słowa-faktycznie chyba zaczyna mi odpuszczać
.Co do testu-wiem,że to nie tragedia,jestem tylko troszkę podłamana tą SWOJĄ niporadnością.Nie mam pojęcia jak się wziąć za niego-jak mu pomóc:-(.Przecież wiem,że to mądry chłopczyk jest,a że skryty i nieśmiały to inna(wcale nie zła)strona.Ale nie chcę,żeby przez swoje zamknięcie się w sobie nie dawał rady w szkole-nie tylko w nauce ale i z kolegami.Jutro pomalujemy mu pokój i już ja coś wymyślę,żeby wkręcić w to elementy nauki;-)
.Słonko wychodzi,więc pogody ducha Wam wszystkim życzę-sobie też:-)(a co?)PS.Wilwia-proponuję na allegro-szeroki wybór pięknych kostiumików http://www.allegro.pl/25693_chrzest.html
Ostatnia edycja:

,wiem,że Cię nosi,ale skoro bąbel już takie Ci znaki daje-daj sobie odpocząć
Jedyne co jest pocieszające to to,że baby w ciąży czasem tak mają
,zresztą wcale nie wiesz,że nieudany!
Ale człowiek był głupi na początku, ze sie zgadzał na zatrudnienie bez rejestracji!
No ale to już przeszłość i jej nie zmienimy
Nie wiem jednak za bardzo co mogę Ci podpowiedziec w sprawie syncia
Moja Martyśka nigdy skryta nie była