gastone
potrojna mama
Hej dziewczynki.Widze ze wczoraj o Pudzianie nawijalyscie .Heheh ja tam sie nie znam i nie interesuje,moj maz na szczescie tez nie ale moiwl mi niedawno wlasnie ze czytal w necie o tej walce,wogole czytal o pudzianie ze na treningach boksu biednemu trenerowi noge zlamal.Byl do przewidzenia ze walke wygra,byku z niego niezly!
Lece na sniadanko.
Lece na sniadanko.

A Pani na kasie nie przestaje truc o tym jakie to straszne wspierac Ruskow...uhhh..nie cierpie ich....gdyby nie to, ze foodland nie ma sloikow dla dzieci to bym tam wogole nie chodzila!
szkoda
zrobiłam sobie kluski śląskie tylko nie wiedziałam czy chce z gulaszem czy na słodko no to wyszło że pół zjadłam z gulaszem a pół ze śmietana i cukrem
