Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
A,dziękować,dziękować,ale Wy jesteście kierowczynie ze swoimi autkami,a ja na męża skazana...Tichonek-my do CASHEL TEŻ SERDECZNIE ZAPRASZAMY:-)
.Sama na drodze nic nie znaczę
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A,dziękować,dziękować,ale Wy jesteście kierowczynie ze swoimi autkami,a ja na męża skazana...Tichonek-my do CASHEL TEŻ SERDECZNIE ZAPRASZAMY:-)
.Sama na drodze nic nie znaczę
Marta-chyba właśnie Twoje podłogi dojechały?kochana-dobrze,że chociaż na lokacie masz jakieś pieniążki,jak nie ten to inny-teraz jest pełno fajniutkich aut
Dziś byłam zapytać o tą chatkę z socjala-a babka do mnie czego ja chcę-trzeba pół roku czekaćjędza
Tichonek-my do CASHEL TEŻ SERDECZNIE ZAPRASZAMY:-)
to nie nasze
to sąsiadów,ja dopiero jutro ide po kase do socjala
To teraz wpadłaś po uszy bo trzymam Cię za słowo i na pewno nie puszczę...tichonku przyjedziemy jak nasze maluchy troche podrosnął![]()
Za niedługo,jak Wam chłopaki podrosną to będziecie miały niezłą jazdę w domu

Hej Dziewczynki:-)
Ciao Dziewczynki!
Ja na spotkanko sie nie pisze niestety, gdyz ledwo sie poruszam. Zla jestem jak cholera bo nawet na spacer z Alem nie moge pojsc i zanosi sie na to, ze troche go pokisze w domu...:-( Palec mi zsinial i jest 3 razy wiekszy niz w drugiej nodze. Obstawiam, ze jednak zlamalam dziada. Co prawda moge chodzic ale bardzo bardzo powoli i kustykajac.
Ewelcia- do lekarza sie nie wybieram bo nie bardzo wiem, w czym moglby mi pomoc...? Na przeswietlenie czekalabym pewnie w szpitalu caly dzien. Nawet jesli jest to zlamanie to i tak w gips palcow nie wsadzaja. Daliby mi przeciwbolowe i wyslali do domu, a i to kicha, bo ja i tak moge tylko paracetamol brac, a to to ja w domu mam:-) Takze generalnie sama sie wylize jakos;-) Twardym trzeba byc :-)
Dziewczynki, czy ktoras z Was widziala juz 'Avatar'? I gdzie??
Dzień doberek :-)
Frog z kąpieli ze świeczkami nic nie wyszłozanim zdążyłam pójść do łazienki wbił się tam mój P i zrobił sobie dłuuuższe posiedzenie
no i jak wstał uruchomił bombę biologiczną i w łazience stworzył komorę gazową
przez prawie godz. nie można było tam wejść nie mówiąc już o relaksującej kąpieli
a nie chciałam wietrzyć bo z komory gazowej łazienka by się zmieniła w komorę kriogeniczną
no a później to już spać poszłam ... i dzisiaj rano brutalna rzeczywistość P do pracy wstał od 7 wył budzik jakąś nieziemską muzyczkę sobie ustawił której nwet nie słyszał a mnie zerwało na równe nogi i jeszcze musiałam go dobudzać
no i Wiktora obudził i koniec spania poleżeliśmy tylko z małym przez pół godz. jeszcze bo miał ochotę na przytulanki
i tak jak mówiłam mąż do pracy a mi plan dnia wraca do normy :-) pranie wstawione śniadanko zjedzone zaraz za sprzątanie się biorę
i obiadek szykować w między czasie rano zrobiłam likier jajeczny bo mi z Sylwka czystej zostało i wyszło mi prawie półtora litra :-) tylko na te niespełna pół zabrakło mi butelki :-( może reflektuje któraś z mam
![]()
. A na likierek to ja chetna jak najbardziej
Moze wpadniesz na kawke bo dawno cie u mnie nie bylo, coooo?

Wogóle to wszyscy w domu chodzimy jacyś połamani, powykręcani, każdego coś boli!:-( Czy normalnie moge karmić piersią??? Mi sie wydaje, że dopuki nie biore żanych antybiotyków czy wogóle jakichkolwiek leków to chyba moge... W sumie to dzisiaj rano jak wstalam to Kacperkowi zalegal katarek w nosku ale wyczyscilam i narazie jest git. Pewnie sie juz cos ode mnie zarazil. Ale to ma cos wspolnego z karmieniem piersia???
:-)Jasne,ze możesz karmić piersiąDzień doberek!
Kobitki poradzcie mi...Jakieś grypsko mnie złamałoWogóle to wszyscy w domu chodzimy jacyś połamani, powykręcani, każdego coś boli!:-( Czy normalnie moge karmić piersią??? Mi sie wydaje, że dopuki nie biore żanych antybiotyków czy wogóle jakichkolwiek leków to chyba moge... W sumie to dzisiaj rano jak wstalam to Kacperkowi zalegal katarek w nosku ale wyczyscilam i narazie jest git. Pewnie sie juz cos ode mnie zarazil. Ale to ma cos wspolnego z karmieniem piersia???
p.s. Wy tu tak o tej kapieli ze normalnie tez mi sie zachciało:-)

A matki organizm walcząc z chorobą produkuje ich dużo
no ale w tym wypadku to musimy przełożyć odwiedzinki :-( napisz mi kiedy się wykurujecie życzę szybkiego powrotu do zdrowia:-):-):-)
jak dam radę pod tą górę podjechać oby nie była oblodzona
masz wolną butelkę na likier ?? to przywiozę:-)
o 13 mam spotkanko więc tak jakoś mnie wyczekuj :-) pasuje????