anineczka
królowa mrówek :P
Nie,jakiś domek.Z tego co zerkam M w papiery to adres zaczynający się na 40 White Oaks o ile się nie mylę ;-)I
Oby tylko nie mój apartament![]()

Lubiczanko....ja to w tyłek powinnam zarobic...tutaj się umawiam tu tu tu tu majtki z drutu,a zapomniałam ,że moje dzieciaki chore



Przecież na antybiotyku są
i nie chcę narażac Twoje dzieci,zwłaszcza najmłodsze.Ale na 100% M podjedzie po gofrownicę,sami się będziemy przypalac

A kurs zrobimy eksternistycznie



No chyba,że dzieciaki w niedzielę wstaną i będą się czuły jak młodzi Bogowie.No najważniejsze by przestały kaszlec i smarczyc

Wybacz...jej jak mogłam się umawiac i zapomniec o smarkach dzieciaków
:-(Nie,nie.Pisze jak wół Knockanarra.Gdzieś był pożar i będą robic osmalony dom sąsiedzkiAnineczka a nie mialas na mysli Connemara??

;-)
;-):-)