reklama

Mamy z Irlandii!!

No to do zobaczenia:-)



Agusiek to jak ci pasuje to podjade po ciebie jak bede do Moni jechac? A na sfinalizowanie zapraszam moze we wtorek? Pasuje ci? A moze byc i jutro wieczorkiem. Wszystko zalezy od ciebie;-)


A jak wam sie podoba moj nowy suwaczek???
fajny fajny maly pilkarz, ale strasznie powaznie wyszedl na tym zdjeciu, bo dla mnie pomimo ze Wiktorek skonczyl 2 latka to taki slodki bobasek hihihihi
Umowimy sie jutro jakos :)

Maly wkoncu zasnal...co ja sie z nim mam masakra jakas, w dzien nie posiedzi nigdzie oprocz podlogi i czolga sie i wyciaga gazety i ksiazki i je zjada:baffled: albo wlazi gdzies i nie moze wyjsc buuuu dobrze ze kominka nie mam jak Sofik hihihih. Spac jak ma isc to sam nie zasnie - 30 min bujania na rekach, a dzis nawet to nie skutkowalo:baffled::no: Misia ukradne ci tekst i powiem ze ja sie zastrzele !!!!!:-D
Zmykam ogladac slodki listopad :)ciekawe czy znowu sie porycze????:-D
 
reklama
Frog suwaczek pierwsza klasa :-):-) likier wciąż czzeka nietknięty:tak:
jaka szkoda że nie będzie mnie na zlocie czarownic:-( albo chociaż na kawusi...choć jutro będe koło was ale żadnej nie narażę na zarazki:no: muszę małemu przedszkole załatwić od września:sorry2: mam nadzieję że jutro lepiej się będę czuła...
 
No no no... Widzę ze niezła imprezka u monidan jutro sie szykuje.. :-)

A ja poznałam kolejnych sąsiadów - zaszłam do nich dowiedzieć sie o co chodzi z tą wodą - czy to tylko my czy cały obszar no i okazało się ze to u nas pozamarzało :baffled: Lanlordzi juz byli i rano jakiś fachowiec ma sie zjawić..
Przy okazji pomolestwoałam ich o jakąś wykładzine albo dywan do livingu i naszej sypialni bo okropnie ciągnie zimnem od podłoża, a do tego kaloryfer bardzo powoli sie nagrzewa. W innych pokojach moze byc 19-20st a u nas 17!!!
Ostatnio to juz do livingu targalismy materac bo jak to w takiej temp spac z małym dzieckiem... a grzejemy naprawde duzo
No nic zobaczymy co z tego bedzie. Teraz takie przeceny wszedzie ze mogli by sie wysilic... :rolleyes2:
 
Ewelcia-tak czy siak gorąco zapraszamy:tak::blink:
Co do sanek-dzieciaki na naszym osiedlu są cwane i jakąś dentkę dorwały i jeżdżą na niej
Dziekuje za zaproszenie....jesli tylko pogoda sie poprawi to napewno Cie nawiedzimy,no i moze Anineczka tez sie dolaczy:tak:
Wpadłam tylko życzyć Wam słodkich snów
Anineczko-powiem tylko,że...poznać takich ludzi jak Ty i Twoja rodzinka to czysta przyjemność:tak::-)
A wlasnie mialam pytac jak spotkanko sie udalo?
Ale po poscie sadze ze bylo milo....

Anineczko a jak droga minela?

a ja tak nieskromnie spytam ...mozna tutaj kupic spirytus gdzies?>

Agusik moj Szym tez wszedzie wlazi....i wszystko z szafek wywala....wchodzi pod fotel a potem wyjsc nie moze i sie drze....ja mam kominek i jak sie nie pali to odsuwa siatke i wywala popiol .... a jak sie pali to sie patrzy ale nie podchodzi blisko

Napisze tak pocichaczu...wiecie nie to zebym sie chwalila ale moj niejadek zamienil sie w zarloka....na noc zjadl 210ml mleka z 5,5 lyzeczki kleiku ryzowego i bylo mu malo i m mu dorobil jeszcze 90ml z 2 lyzeczkami kleiku i zjadl z tego z 70ml i poszedl dopiero spac....a i jeszcze wypil 100ml wody .wczoraj to samo bylo.
Rano je kaszke z chlebem,pozniej jogurt z ciastkiem,zupe tez je z chylebem i deser oczywiscie tez:-)....
Ciesze sie ze wreszcie je jak na chlopa przystalo a nie tak jak wczesniej....oj ile sie nameczylam zeby cos zjadl to juz moje
 
ewelcia86 świetnie mały chodzi! Gratulacje ! Pewnie jeszcze kilka guzów nabędzie :)
didi a to gdzie mieszkasz dokładnie? ja niedaleko SuperValu.
Jestem z Mielca - to okolice rzeszowa, tarnowa :)
No a wody nadal nie mamy - trzecia doba, długo nie wytrzymam!!!
misia troszke się pomęczysz kilka nocy ale myśle że osiągniesz sukces i Ali zacznie lepiej spać, a przynajmniej życzę Ci tego, mój Olaf wstaje raz (ok 4:00) na butle i też czasem sie bawi 1,5 godziny i ja narzekam .... Ale w sumie tak w godzinach 12 - 3 kreci sie i marudzi i musze wstawac zeby go przekrecić, dać smoka. No i śpi z nami od 4;00 do rana, chyba musze go odzwyczaić, ale nie chce mi się męczyć z nim i urzerać :) A jak wogule Ali? siedzi? raczkuje? co wcina już oprucz mleka? Pytam bo między nimi tak mała różnica wieku :)
 
Hej.
Kurcze a u nas kaloryfery nie grzeją u góry :szok::wściekła/y::wściekła/y:
Na dole jest ok,ale na górze w każdej sypialni zimne.
Nie wiemy o co loto :baffled:
Jak będzie zimno to przeniesiemy się do pokoju na dole,cała czwórka :sorry2:

Musiałam wykąpac dzieci i szybko zaliczyc jeszcze Tv bo tak lubię oglądac WOŚP :tak:

U Lubiczanki było super :-):-) Dawidek cud miód malina a starsze dzieciaczki fajowe.:cool2:
Bawili się grzecznie z moimi łobuzami ;-)
Dziękuję :tak::tak:
Poznałam też Martę i ślicznego Szymonka.
Mój M też zadowolony bo Lubiczanki J to dobry kompan do męskich pogaduszek.
Już było umawianko na następne spotkanko.
Tak więc dziewczyny kiedy chcecie pakujcie się i wio do nas :tak:

Ewelcia
droga nie najgorzej choc śnieg non stop zacinał i ślisko czasem było.
Na autostradzie najwięcej to 90km/h można jechac choc widziałam tablice świetlne,że zalecają jazdę 55km/h :shocked2:

Musimy się zgadac co do nalotu na Lubiczankę lub Martę :-D

Myślałam,że Matt padnie w drodze powrotnej,ale nie.Jak zwykle zatruwał tyłek matce.Teraz lula jak aniołek.

Dobra,lecę bo mi się buzia zaraz rozedrze od ziewania :sorry2:
 
aninieczka
A sprawdzałaś czy nie masz po prostu zapowietrzonych tych kaloryferów?
Tam jest w środku grzejnika taka śróbka która trzeba odkrecic - odkrecasz i czekasz az całe powietrze ujdzie... jak poleci woda tzn ze juz zeszło i mozna spowrotem dokrecac tą sróbkę.
Jesli coś nie jest skopane na max'a to to powinno pomóc :tak:
3min roboty :tak:
 
mary to zostało sprawdzone na samym początku.Woda jest i nawet pod ciśnieniem wylatuje,czyli nawet rury nie zamarzły :no:

Nie wiem,ale ten dom od początku był pechowy i jutro nie omieszkamy powiedziec w agencji,że raczej po pół roku trwania kontraktu nie przedłużymy go.
Już nie wspomnę,że normalnie dziury mi się robią w płytkach,autentycznie pojawiają się najpierw malutkie dziureczki i w expresowym tempie rozrastają się.Już chyba z 10 zakleiliśmy gipsem i niedługo będziemy chodzic po gipsowej podłodze a nie kafelkowanej :baffled:
Widac płytkarz akrobata je kładł.:dry:

W zmywarce nie chodzi dolny wirnik i naczynia mam z polotem-nalotem :sorry2:
A przecież psujami nie jesteśmy jakimiś :-D

Miałam iśc spac,a siedzę :baffled:
 
reklama
mary to zostało sprawdzone na samym początku.Woda jest i nawet pod ciśnieniem wylatuje,czyli nawet rury nie zamarzły :no:

Nie wiem,ale ten dom od początku był pechowy i jutro nie omieszkamy powiedziec w agencji,że raczej po pół roku trwania kontraktu nie przedłużymy go.
Już nie wspomnę,że normalnie dziury mi się robią w płytkach,autentycznie pojawiają się najpierw malutkie dziureczki i w expresowym tempie rozrastają się.Już chyba z 10 zakleiliśmy gipsem i niedługo będziemy chodzic po gipsowej podłodze a nie kafelkowanej :baffled:
Widac płytkarz akrobata je kładł.:dry:

W zmywarce nie chodzi dolny wirnik i naczynia mam z polotem-nalotem :sorry2:
A przecież psujami nie jesteśmy jakimiś :-D

Miałam iśc spac,a siedzę :baffled:

Noooo, czyli trafiliście na standardowy irlandzki dom - pic na wode fotomontarz... ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry