reklama

Mamy z Irlandii!!

Lubiczanko, domek fajny, ale mnie się też wydaje, że tam jest mała lodówka

Anineczko możesz też tormentiolem posmarować, też pomoże

O ja gapa:zawstydzona/y: Mamo_Ady powodzonka na USG:-) a chcesz wiedzieć, czy synek czy córeczka???

Ania padła, więc idę działać. Gołąbki już w garnku, jeszcze sosik i obiadek dla Ani. No i sterta naczyń w zlewie:confused2:
 
reklama
Lubiczanko mam wrażenie,że tam może byc mała lodówka.Jeśli tak to zastanów się nad nią.
My mieliśmy taką małą w Newcastle.Wszystko ok dopóki nie jedziesz na większe zakupy i musisz wszystko upchac.:wściekła/y:My prawie,że nogami upychaliśmy artykuły spożywcze bo to małe gówienko niewiele pomieści :confused2:
Druga sprawa,że miałam non stop gości w lodówce,zwłaszcza Matta :eek:

Dzięki Misia...ja też nigdy nie miałam opryszczki he he.
muszę się naprawdę przyjżeć-ale tam w tej chwili są wymieniane wszystkie podłogi,tak więc większość mebli jest out...zapytam jej:tak:Na górze też nowe kibelki(apropo czyszczenia ich) i nowe wykładziny:sorry:...Odświeżany na maxa-i ciepło w nim...Jak jej powiedziałam ile oleju nam schodzi na miesiąc to szczenę z podłogi jej zbierałam:szok:
A mój syncio sobie wymyślił,że jego Żółtek(papuga)ma dziś urodziny-tak więc mama będzie robić tort-prezent już kupiony-szyszki
 
Ostatnia edycja:
Hejka
MamoAdy
- miłych wrażeń na USG - najpiękniejsze momenty ciąży..widzieć swoją dzidzię..bicie jego serduszka...:happy:
joann powodzenia z kaczuszka. Ja pieklam raz i wyszla mi gumiasta i sucha, pomimo sosu. A kaczke uwielbiam, zawsze od chinczyka kupuje w sosie pomaranczowym :-) Spytalam sie, co robia, ze im wychodzi, to mowil, ze maja specjalny piekarnik, ktory mocno sie nagrzewa, w wysokiej temp, ze z wierzchu szybko mieso sie robi chrupiace, a srodek miekki, wiec nie przesusza sie.
Dzięki. A właśnie w chińskiej jedliśmy ostatnio kaczkę w pomarańczach i tak nam posmakowała, że postanowiłam zmierzyć się z nią dziś :-D aż się boję co to wyjdzie skoro mówisz, że wyszła Ci przesuszona i gumiasta..może stara jakaś kaczka była..:sorry:
A widziałam przepis Pauletty - może kiedyś wypróbuję też :tak:
Witam.

Pomocy :zawstydzona/y:
Pierwszy raz w życiu dostałam opryszczki na ustach :szok:
Matko jedyna jak to swędzi :eek::eek:
Co jest najskuteczniejsze na nią?
Najlepsze jest to,że mój M dostaje często opryszczki i od czasu jak jesteśmy razem nigdy się nie zaraziłam,a w sobotę pomyliłam kubek i napiłam się kawy kuzynki,której się opryszczka zaczynała :eek::eek:

Joannn
no to świetnie,że autko opanowałaś :tak::tak:
(...)
Na opryszczkę chyba maść cynkowa? Czy coś mi się pomyliło?
A co do autka też opanujesz :tak: podziwiam, że takim dużym zaczniesz ale większe - bezpieczniejsze :happy:

Lubiczanko - fajne chatki wynajdujesz :tak: powodzenia by to była TA :happy:
A co do lodówek to fakt - mała to kosmos.. Na naszą trójkę czasem duża nie wystarcza :szok: ja nie wiem jak wcześniej się w niej mieściliśmy z 3 lokatorami :eek:

To zmykam bo Patryk już się wyspał..:rofl2:
 
Zaczynam się zastanawiać czy Ty jesteś taką pedantką czy co wy wyprawiacie w tych kibelkach,że tak cząsto je musisz szorować(;-):-))Żartuję oczywiście-dzielna z Ciebie kobitka,bo ja ,żeby się do wctów zabrać,to zazwyczaj potrzebuję silniejszej motywacji-np.ktoś ma przyjechać....no chybaże mam dzień dobroci-względnie nie częściej jak dwa razy w miesiącu:zawstydzona/y:

:szok::szok::szok:ja musze przynajmniej raz w tygodniu:sorry:

a co do sprzątania to tichonku mogłabyś mi pomóc:sorry:;-)bo jakoś sie nie moge za to zabrac:confused2:mam mega lenia:zawstydzona/y:
Raz w tygodniu myję:tak:Marta.pomogłabym,a jakże i jeszcze Karmelka ponosiłabym:-)...Ale nie mogę:-(:sorry:

Przy Tobie i niektórych mamusiach tutaj czuję się jak leniwiec pospolity :sorry::sorry: ja jeszcze w szlafroku dopiero co się z wyrka zwlekliśmy :zawstydzona/y:;-)
:sorry:Tia,ja też jestem leniwiec co widać po kondycji mojej zacnej figury:eek:Ale,że i tak muszę rano drałować do przedszkola to wykorzystuje moje poranne rozpędzenie i od razu po powrocie gotuję obiad i sprzątam,a potem to już się lenię na maksa:zawstydzona/y:
No ja właśnie zbyt leniwa jestem-chyba dlatego,że są 3.Tu na dole-w ogóle nie wchodzę...na górze jedna jest z dywanikiem-fakt,trzeba odkurzyć,a w naszej sypialni to -hmmm(spuszczam zasłonę milczenia).Oczywiście mowa o sprzątaniu,a nie przejechaniu szczotą w kibelku:sorry:
jadę oglądać domek
Chatka fajowska,a ta lodówka to może poziomo leży?:-D:-D:-D
Ja muszę mieć dużą lodówkę,zamrażalnik ciągle zawalony:zawstydzona/y:Muszę moją odśnieżyć bo już się ledwo domyka:zawstydzona/y:Ale to robota mojego P:tak:

Anineczka Zovirax tylko nie iwem czy tu mają :eek: albo plastry Compeed i to chyba najlepiej bo jak nakleisz to przynajmniej tak sie w oczy nie rzuca :sorry:
Potwierdzam,ja tez używam i tego i tego:tak:Zovirax jest tu w aptekach
A ja się zbieram już po Radka:tak:Po drodze zgarnę Dytę i Karolinęnicolę na kawosa :tak:Karoliny wieeeeki nie widziałam:sorry:
mamo_ady,powodzonka i czekamy na relację:tak:
 
Ostatnia edycja:
ufff,ziemniaczki starte:tak:palce całe:eek::-Dmały śpi,drugi raz juz dzisiaj:eek:dziwne jak na niego:confused2:

tichonku ja Szymonka nie nosze:no:nie ma mowy,no chyba ze coś go boli:tak:a tak to przewąnie seriale siedzi i ogląda:eek::-D
 
Ostatnia edycja:
Anineczko masz na mysli tzw "zimno" ja mam bardzo czesto, najlepszym sb jest jak czujesz ze cie swedzi potrzec to złotem, np obrączką a póxniej posmarowac czyms ja mam vratizolin lepszy jest niz zovirax

ide polozyc mała spac, bo siedzi taka bidulka
ja kibelki szoruje raz w tyg, lub częściej jak są brudne, a wiecie ze na stole kuchennym jest 3 razy wiecej bakterii niz na sedesie :-p
 
Anineczko masz na mysli tzw "zimno" ja mam bardzo czesto, najlepszym sb jest jak czujesz ze cie swedzi potrzec to złotem, np obrączką a póxniej posmarowac czyms ja mam vratizolin lepszy jest niz zovirax

ide polozyc mała spac, bo siedzi taka bidulka
ja kibelki szoruje raz w tyg, lub częściej jak są brudne, a wiecie ze na stole kuchennym jest 3 razy wiecej bakterii niz na sedesie :-p
To mnie pocieszyłas,bo akurat stół kuchenny jest u mnie ścierany po kilka razy dziennie:tak::-D
Co do lodówki-mi właściwie big jakaś nie jest potrzebna,ale zamrażara być musi-na lody:-p
 
ja tez scieram antybakteryjnymi srodkami, jak moi rodzice u mnei mieszkają to nie mogę patrzec jak mój tata wszystko jedna ścierką wyciera brrr

Emka siedziała i tarła oczy, polozyłam ja w łóżeczku a ona hip na nogi i naklejki odkleja :eek:
 
No u nas po obiadku:-). Wpadł ladlord z referencjami dla nas, i mówimy mu, że na razie musimy zostać, a on do nas to od przyszłego miesiąca o 50 euro mniej, bo mieszkania idą w dół:-):-):-):tak:. Sam z siebie, no ale on jest naprawdę w porządku gość, wszystko załatwia o co go poprosimy:-). Chatkę chcieliśmy zmienić, bo mieszkamy w apartamencie i schody mamy. Średnio fajnie, jak trzeba wózek znieść:-(. No i zostajemy, nie wiem na jak długo. Tak sobie myślimy, że może zostać do czerwca, bo minąłby nam tu rok i wtedy można byłoby się rozliczyć i zwrot dostać.

Moje dziecko mnie zadziwia. Poszłam do kibelka, Ania leżała koło maty, wracam, a ona w drugim końcu na macie leży na brzuszku:szok::-D:-D:-D i patrzy w lusterko . To ja do niej: Ania a ona bach i już na plecach leży. Z dnia na dzień coraz mądrzejsza i sprytniejsza się robi. Do tej pory udawało jej się z brzuszka na plecki a nie odwrotnie, a tu proszę:-).

Leje niemiłosiernie:no::confused2:. Ja łazienkę sprzątam codziennie raczej, więc i kibelek się czyści:-)
 
reklama
Asieńka ale chyba nie musisz pełny rok mieszkac by dostac zwrot :eek:
No my przynajmniej nie mieszkamy,a formularz na tą chatkę wysłaliśmy :confused2:

Moniadan dzięki za porady.
Właśnie szukam mojej obrączki :-p:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry