reklama

Mamy z Irlandii!!

Padam... moje dziecko mnie dziś prawie wykończyło nerwowo... Non stop płacz.. Nic jej nie pasiło... Chodziła za mna krok w krok.. Rzucała zabawkami... itd... Biedna męczy się z tymi zębami.. Ja już nie wytrzymuje... Dla mnie to jest najgorsze u dzieci... to głupie ząbkowanie, a co za tym idzie nieprzespane noce, nerwówka itd.. Mogłabym ja urodzić dwa razy żeby tylko ktoś zabrał to ząbkowanie...
Cierpliwosci, pamietaj, ze z dnia na dzien bedzie coraz lepiej!:tak:
Juz niedlugo bedzie po i zapomnisz o wszystkim!

Witam sie i ja.
Sporo nadrukowalyscie i myslalam ze juz nie dobrne do konca:dry:.

Wstalismy dzis o 7,ja z jakimis dziwnymi dreszczami,mlody z kupa,jak go przebieralam to mnie juz ciagla.
Zdarzylam go ubrac i siebie i poszlismy do lazienki(heh mam obstawe) ja kibelek sciskalam,masakra jakas.
Mdlilo mnie jak cholera,zoladek bolal,kriple zoladkowe wywalilam kiedys bo przeterminowane,wodki w domu brak.
Zadzwonilam do kolezanki,za jakas godzinke byli walnelam kielicha z pieprzem,pojechalam na poczte i jak wrocilam to juz byla masakra.
Rzucalo mna strasznie,goraczke mialam 39st...nie moglam zasnac,pozniej wody sie napilam i zeby polknac Gripexa i za chwile wyrwalam sciskac sedes,ale przeszlo mi jak reka odjal.
Szym sie obudzil,kolezanka sie nim zajela (Iza wielkie dzieki dla Cibie)a ja pospalam godzinke.
Iza nawet obiad zrobila.
Pozniej mlodego karmilam i pawia puscil,juz puszcza je w sumie od wtorku....
Dzwonilam do Polmedu i pojechalismy na biegu do pediatry na 16.
I co?
Mlody ma refluks:-(
Znow ak jakby mu wrocilo,jedno wyjscie jechac do PL i polozyc sie w szpitalu na odziale i zrobic wszystkie potrezbne badania,najlepiej jak najszybciej:-(........
Dostal znow Motilium ale tym razem w czopkach-ciesze sie ze jest dostepny bo jemu cos wcisnac do pyszczka to jest masakra
Do tego ma podraznione gardelko od tych pawi-mam mu smarowac jezyk ty.
Malo tego ma przewlekly katar ktory jest gesty i przez to ze pociaga nosem do srodka to osiadlo mu gdzies tam na uszach-wiec krople do uszu tez mamy i jakies krople do smarowania noska:-(....
Dzis praktycznie nic nie zjadl..

Ja mam nadal goraczke,ale jakos sie trzymam.....m wraca w sobote w nocy:-(

Przepraszam ze tylko o sobie,ale przeczytalam wszystko:tak:

Ewelcia trzymaj sie dzielnie!Dobrze, ze masz kogos kto moze Ci pomoc!
Szkoda mi Twojego Szymusia ostatnio biedny sie tyle wycierpial a tu znowu jakies chorobsko sie przyplatalo.

Hej i ja na chwile zajrzałam do Was.
Witam nowe forumowiczki!!
Po dzisiejszym dniu również padam z nóg nie mam siły, ostro walcze z katarkiem małej choć czuje że już lepiej oby tylko na oskrzelka te glutki nie poszły. Mało tego mój J też taki niewyraźny mówi że coś go łapie :-(:-(pociąga nosem kicha a ja do tego kotła dorzucając chodzę z bólem gardła. Panikuje bo jak pamiętacie wciąż borykam się z niskimi białymi a moja odporność szwankuje. O matko oby tylko było dobrze bo przeraża mnie wizja szpitala. Robię sobie kwarantanne od tych moich zarazków i śpię dziś nocy sama w drugim pokoju. Czosnek chyba całą główkę opyndzlowałam :baffled::baffled:ale nie będe nikomu dmuchać w twarz :-D. I tyle umnie widać pech z tymi zarazkami chodzi po moim domu może 2 m-ce były spokoju. W dodatku czuję jakby po domu grasowały jakieś duchy:nerd::nerd: zabawka taka krówka mojej Agutki dość często sama buczy a co dziwne by ją uruchomić trzeba porządnie ręką trzepnąć, czy to baterie siadaja no dziwne zjawisko.
Ok nie zanudzam Was idę do łózka wygrzewać się.
Miłej nocki kochane.
ewelcia tak Ci współczuje i Twojemu synkowi, ale będzie dobrze musi
Ps; wiem że chyba jako ostatnia opuszczam się ze zdjęciami ale dajcie mi czasu a ogarne wszystko i każdą. Dobranoc
Kuruj sie kochana kuruj!:tak:A co Agatce dajesz na ten katar? jak cos to ja mam nacivin soft-mojej zawsze pomaga!Daj znac jak bys chciala.
I nie martw sie tymi krwinkami, na pewno wszystko jest ok!



Ale fajowy psiak!:tak:My tez chcielismy kupic pieska, ale nie mielibysmy z kim go zostawic jak bysmy jechali na wakacje lub do pl:-(

Kamcia-super zdjecia.Widac, ze spotkanko sie udalo!
 
reklama
witam laski
ale popisalyscie ladnie..ale doczytalam
wlasnie kupilam sobie bilety do Pl od 24 maja do 30 czzerwca..ale zabaluje..no i wtajemniczylam tylko siostre ..bo chce mamie zrobic niespodzianke na Dzien Matki.haha ale bedzie wyla..no i jak tez z nia..hihi ale ze szczescia
tylko kurcze wracam do Dublina o 22:55 i to sdama z dzieciakami..i albo kogos poprosze aby mnie odebral( Kamcia chyba Twojego Ł) jesli nie ma nic przeciwko..albo poprosze jakas mamusie Dublinska aby przygarnela nas na nocleg...hahah...

Ewelcia86..duzo zdrowka
Karolinanicola ..Tobie tez duzo zdrowka i nie daj sie zarazka jeedz czosnek na zdrowie :)
... bo najtańsza wycena w Bydgoszczy to ok.600 zł i jak mamy wydać tyle, żeby usłyszeć, że nam się nie należy to wiecie...Praktycznie nastawieni byliśmy na powrót do Polski, tym bardziej, że mi się kończy wychowawczy w Polsce w październiku.... no ale praca się znalazła:tak: i rodzinka wracać nie chce, a ja cały czas siedzę i myślę co robić... wiem, że ta decyzja jest jedną z tych ważniejszych jakie trzeba podjąć w życiu ( jak to poważnie zabrzmiało:happy2:).... Zastanawiałyście się nad powrotem??? Dobrej nocki życzę:-)

jestes z Bydgoszczy?? ja tez :) a co do powrotu to chcemy wracac w przyszlym roku jak mlody do szkoly bedzie szedl chyba ze zwolnia mojego w tym roku to moze szybciej..ale musimy miec kase na mieszkanko ale jak narazie nie mamy nic..hihi..wiec czas pokaze ...
a z jakiej czesci bydgoszczy jestes??
no i pieska masz cudownego...one sa tak brzydkie ze az piekne..lubie taki ..i jaka kochana mordka...podobno maja baardzo gruba skure i trzeba je mocniej dopieszczac..hehehe..bo delikatnego glaskanka nie czuja tak slyszalam kiedys..


ooo..Albert cos kaszle..hmm..dzisiaj tez chyba zrobie mu wagary i nie puszcze do przedszkola
 
witam
ja wczoraj 20.30 juz spałam:baffled: a tu widze kamcia szalała z fotkami:dry:
MoKu współczuje ale dobrze ze juz jest lepiej:tak:

ewelcia ten refluks to świństwo,kolezanki synek ma w PL:baffled:a trzeba uważac co dziecku sie daje jeśc:tak:zdrówka tobie i Szymciowi,aha Kamcia trzyma Szymka:-)

ja tez za szybko nie wracam do PL bo nie wiem co ja bym tam robiła:confused: a tutaj mam was:tak::-D
 
Dzień dobry
Kamcia ekstra fotki:-)
Ewelcia niefajnie u Was, ale będzie dobrze
MoKu najważniejsze, że już jest ok:-)

Co do powrotu to minimum dwa lata, chyba że wygram w euromiloona:-D:-D:-D lub jakiś niespodziewany przypadek to może szybciej

Chyba cieple będzie dzisiaj, bo wczoraj masakra. Wiało niemiłosiernie. Ania się bawi a ja zamiast cokolwiek robić w chacie to oczywiście najpierw do Was zajrzałam.

Dobrego dnia
 
Witam i ja
Na dzień dobry witam nowe foremki:)
Wczoraj miałam jeszcze zajrzeć,ale banda moja mi kompa wyłączyła i myśl o ponownym półgodzinnym odpalaniu skutecznie mnie odwiodła od tego pomysłu
Anineczko-cieszę się,że zabawki przypasiły:)
Ewelcia-zdróweczka Wam kochana
Kamcia-ja proszę fotki na maila:)
Marta-wcale się nie dziwię,że ległaś;)
 
lubiczanka nawet K sie nie zdziwił bo mi mówił ze strasznie wyglądałam wieczorem i zasnęłam w 5 sekund :), a ty wracaj na osiedle bo Szymek śpi i szoda mi go budzic :(
 
Dobry:-)
My dziś na nogach od 6:40 a to za sprawą mojego kochanego syneczka,stwierdził,że się wyspał a my za długo śpimy:dry::wściekła/y:
Teraz jestem w trakcie tworzenia ekspresowego obiadu czyli jednogarnkowego,a raczej jednopatelniowego:-DŁadna pogoda,więc będzie fajny spacerek na drugi koniec miasta:happy:Z małym do mniejszego:-)
 
Hej dziewczynki
A ja bylam wczoraj wyautowana ale podczytywalam Was troszke...
Ada zalapala wirusa jelitowego i noc ze srody na czwartek mielismy najgorsza chyba ze wszystkich nocy w ciagu tych niecalych 2 lat:-( Mala od godz. 21. do 5-6 rano zwracala co 20 min. W nocy skonczylo nam sie wszystko: pidzamki, body na dl. rekaw, bluzki, posciel Ady i nasze poszewki na poduszke, reczniki... Wszystko brudne... A nie mam tego wcale malo na stanie!
Mala tak sie strasznie meczyla i taka padnieta juz przez to byla, ze zal bylo na nia patrzec:-( Wczoraj juz troche lepiej bylo, bo ostatni raz zwymiotowala ok godz. 7. rano, pozniej caly dzien spokoj, odsypialysmy troche i ledwie Ade dobudzialam po 3,5-godz drzemce. Pozniej troszke marudna byla ale ogolnie miala sie niezle. Tylko nic nie chciala jesc (rano pol pudeleczka jogurtu) ale na szczescie pila sporo! Ok. 18. jeszcze znowu zwymiotowala i myslalam, ze jej wraca- tym bardziej, ze miala cieple czolo i temp. ponad 37 st. Ale na szczescie na tym jednym razie sie skonczylo.
Dzisiejsza noc tez ok, troche marudzila i plakala przez sen ale nie zwracala na szczescie...
Teraz czekam az sie na mnie przeniesie a zoladek mnie jakos dziwnie i mocno od rana sciska:-(
I tyle to wlasnie szkod i przykrosci wirus i przy okazji ludzka glupota moze narobic!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dziewczynki, nie mam teraz czasu i natchnienia na odpisywanie Wam.
Cisze sie tylko, ze Wam sie spotkanko udalo i macie na pamiatke takie fajne foteczki...
Witam tez nowe forumowiczki i stare, ktore dopiero teraz mam okazje poznac.:-)
To milego dnia, ja uciekam narazie...
 
Witam,
Fakt pogoda jest ladniutka, zaraz wybywamy na spacerek i zakupki. Moze jakie buciki uda mi sie malej kupic.
Mamoady-strasznie Ci wspolczuje, wiem co to jelitowka i jak sie dziecko wtedy meczy!
 
reklama
Crazy Girl to jest bulterier :tak:
Aha :) dzięki ;-)
witam laski
ale popisalyscie ladnie..ale doczytalam
wlasnie kupilam sobie bilety do Pl od 24 maja do 30 czzerwca..ale zabaluje..
Ja też jadę do Polandii tylko dzień wcześniej :-)

A ja dziś miałam piękną noc....:-) Emilcia dostała na nic Calpol bo tak wyła że nie dawało rady i spała od 9.30 do 7.30... dostała mleko i książeczki i jeszcze przysnęła na tych książeczkach do 9 :-) Także jestem WYSPANA (u mnie to rzadkość, bo moje dziecię pije i je w nocy jeszcze:-(
Pochwalę się moja mała tancereczką:
[video=youtube;aecZHK1gYl4]http://www.youtube.com/watch?v=aecZHK1gYl4[/video]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry