reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej Dziewczynki
Ja juz powrocilam do zywych, bo po moim wczorajszym poscie scielo mnie z nog. Meczylam sie niemilosiernie i nawet nie mialam sily nic przy Adzie zrobic. Cale szczescie A. o 18. wrocil z pracy. Tyle, ze tez zawirusowany:-( Ale odchorowalismy swoje i dzisiaj rano juz ok. Tzn. ja juz calkiem ok a A. dalej kibelek wzywa od czasu do czasu:sorry2: Ada tez juz noby ok ale jeszcze dzisiaj mi zwymiotowala rano...
Dziewczynki, rozmawialam z Pauletta. Obie nasze dziewczynki maja sie dobrze, Zuzia grzeczniutka- tylko je i spi- podobna do Wiktorka. Jutro wychodza, to wkrotce bedzie relacja z pierwszej reki:-) Wszystkie macie pozdrowionka

Larcia, chetnie bym Ci pomogla ale mam troszke dalekawo do Ciebie:-(

A ja uciekam, bo musze sie przygotowac psychicznie i fizycznie na gosci:baffled: Byli uprzedzeni o naszej wirusowej przypadlosci ale nie straszna im choroba widocznie...
 
reklama
witam:)
A ja wściekła od rana.. Zbliżają się te okropne dni i już mnie wszystko drażni.. i wkurzyłam sie na mojego bo oznajmił mi dzis przy sniadaniu ze on zaraz jedzie z kolegą do mechnika bo mu sie nudzi... i ma wszystko gdzieś... Sobie to on czas potrafi zorganizowac a jak ja coś/gdzieś chce to już nie jest tak wesoło..

Crazy Girl znam to z autopsji:tak: ale juz mojemu pokazalam pazurki i jest bardziej potulny. Zawsze sie liczylam z jego potrzebami a jak wyszlo ze ja mam swoje on wielce zdziwiony byl;-)

froq moja je musli odkad skonczyla poltora roku he :-) dlaczego nie? Twoj synus ma juz 2 latka, wiec mysle, ze spokojnie mozesz mu rozszerzac diete. Ja tam nigdy nie przejmowalam sie takimi rzeczami, Amanda odkad zaczela jesc normalnie, to jadla posilki z Nami, takie same. No wiadomo, ze kapusty,grzybow jej nie dawalam. ALe ja to wogole wyzwolona jestem :-D musli synkowi nie zaszkodzi, jest zdrowym, wartosciowym pokarmem

Dzieki Larcia jakos balam sie mu dac ale w sumie nie wiem czemu:zawstydzona/y::sorry2:
Szkoda ze tak pozno zobaczylam ze u ciebie :sorry2:chorobsko i prosba o wode i cole:-(:-(:-(Ja wlasnie wrocilam ze sklepu i jestem splukana. Ale znalazlam wode i cole w polce:-p wiec ci moze podrzuce:tak:Duzo zdrowka dla Amandy:-D:-D:-D


No w koncu moge sie przywitac:-)

Ja po pracy i zakupkach, teraz popijam kawke ale cosik mnie lamie spanko:baffled:. Zaraz wiec sie zbieramy i jedziemy gdzies pospacerowac bo tak slicznie i cieplutko mimo ze to juz pozne popoludnie:-p

Wszystkim chorowitkom zycze zdrowka i oby reszta rodzinek sie uchowala bez jelitoweki i tym podobnym wirusom:tak::tak:
 
jenyy..mni etez cos bierze..brzuch mnie boli i mam no rewolucje w raju..ehehe...P wlasnie pojehal mi po cole


a z dobrych wiadomosci tylko tyle ze moje autko idzie w poniedzialek do lekarza..hahaha...
 
Frog a gdzie Ty pracujesz? bo nic sie nie chwalilas:dry:....

Lubiczanko wyslalam Ci priva a Ciebie nie ma:-(

LArcia duzo zdrowka zycze....

MamoAdy super ze juz u WAs lepiej....

A my bylismy na dworku,pozniej kolezanka wpadla i nie dawno odjechala....

Wiecie co Szym puszcza takie jakby mokre baczki...wiecie o co chodzi:dry:pirdzi z kleksem:cool2:
Juz chyba 4 razy dzis tak zrobil a do tego bylo 2 kupy i nie wiem czy to moze byc biegunka czy jakis wirus.
Pawia tylko jednego wlasciwie piscil ,ale dodam ze nic oprocz paru lezek kaszki nie zjadl:-(
 
hej.
Właśnie M dzwonił bo był z Antkiem u lekarza i młody ma szkarlatynę :baffled::baffled:
Tak więc Marta i Lubiczanka,przykro mi ,że się nie spotkamy :-(
A właśnie piekę ciasto bo miałam nadzieję,że młodemu nic poważnego nie jest,ale jednak szkarlatyna jest ostro zaraźliwą chorobą.Kurcze gdzie on to podłapał :szok:
Pewnie w przedszkolu :dry:

Dołączam do życzeń zdrówka dla Was.

Mam nadzieję,że Matt się nie zarazi :sorry2:
 
hej.
Właśnie M dzwonił bo był z Antkiem u lekarza i młody ma szkarlatynę :baffled::baffled:
Tak więc Marta i Lubiczanka,przykro mi ,że się nie spotkamy :-(
A właśnie piekę ciasto bo miałam nadzieję,że młodemu nic poważnego nie jest,ale jednak szkarlatyna jest ostro zaraźliwą chorobą.Kurcze gdzie on to podłapał :szok:
Pewnie w przedszkolu :dry:

Dołączam do życzeń zdrówka dla Was.

Mam nadzieję,że Matt się nie zarazi :sorry2:


no toniezle...napewno z przedszkola..5dnia choroby zaczynaluszczycse skora na dloniach i stopach...
no i przy szkrlatynie jest malinowy jezyk..
duzo zdrowka ...dla Antka
 
Witam wszystkich....

Widzę,że się wiele dzieciaczków i nie tylko pochorowało:szok::szok:Współczuje i dużo zdrówka życzę wszystkim.U nas na szczęście tylko katarek i oby nic więcej się z tego nie wyklarowało.

Karolinanicola a jak u Was zdrówko dzisiaj ?Mam nadzieję,że juz dużo lepiej i obędzie się bez wizyty w szpitalu:tak:


dziewczyny mam pytanko słyszałam o urządzeniu do usypiania dzieci które wydaje szum:)) moje baby zasypia przy odkurzaczu, włączonym piekarniku i lodówce:D hehe więc w nocy ułatwiłoby mi to sprawę jakbym miała takie urządzonko:)) znacie może nazwę?? słyszałyście o tym?? ciekawa jestem czy to w ogóle działa :)

Hehe,mój Dominik bardzo lubi szum suszarki,odkurzacza sie boi:baffled: Chciałam mu kupić kołysanki prenatalne,ale nie widziałam tutaj.
Dziewczyny pisały coś o nagraniu ,ja kiedyś nagrałam mu na kamerze szumiącą suszarkę,ale to nie to samo i mało mu się podobało:-D:-D


Witam sobotnio!
Ale się nam forum pochorowało:shocked2:Chorym i ich rodzinom życzę szybkiego powrotu do zdrówka a zdrowym coby ich żadne świństwa nie dopadły:tak:
Ja się wczoraj wina opiłam i poszalałam:zawstydzona/y::sorry2:
Ale dziś wstałam za to jak młody Bóg:blink::tak:
Mój P właśnie maluje półkę i tak wali farbą w całym domu,że już mnie muli:baffled:Na szczęście już kończy i zaraz wybywamy na zakupy.Po południu ma nas zaszczycić swoją osobą landlord z nowym kontraktem na mieszkanie i wreszcie po roku mieszkania zobaczy nasz piękny sufit:dry:

Hm...mówisz ,ze poszalałaś wczoraj:-D:-DA dzisiaj pewnie główka boli:tak:
Ja zakupiłam dzisiaj białe martini,sprite,ogórka i będziemy wieczorem próbować polecanych przez Ciebie drinków:tak:
 
Jezu czytam i jestem w szoku.Co za zakichany wirus.Normalnie przenosi sie z predkoscia swiatla.My mamy go za soba i mam nadzieje ze sie nie powtorzy.Wpadlam w manie dezynfekowania rak.Sobie,dziecku i krzycze na meza az polecial do aptekikupic sobie kieszonkowy zel.
Dziewczyny zycze powrotu do zrowia!

A z dobrych rzeczy wlasnie wrocilam z Galway ikupilam sobie dzis dwa monitory oddechu z Angelcare za sztuke 79 euro.Zawsze jest oszczednosc.No i widzizlam swoj wozeczek na zywo.Jest cuuudny.Nie moge sie juz go doczekac.Ech..Podobno do konca marca...
 
To chyba jakas klatwa ???:szok:

Jak nie jelitowka to szkarlatyna! Boze anineczko gdzie on to zlapal?:baffled::confused: Biedny Antos.

ZYCZE WSZYSTKIM DZIECIACZKOM I ICH RODZICOM DUZO ZDROWKA!!!:tak::tak::tak:

Wracajcie szybko do formy, bo majowka tuz, tuz.:happy2:
Strasznie sie ciesze, ze Was w koncu poznam. No i w ogole fajnie tak w wiekszym gronie sie spotkac.

Mamoady dobrze, ze u Ciebie juz lepiej ,no i fajnie, ze u Pauletty wszystko ok.

U nas dzisiaj w domku-wiosenne porzadki.Takiego mialam powera, ze nie moglam przestac sprzatac.
Jeszcze ogrodek zostal, a dokladnie trawke trzeba skosic ale to juz nie moj rejon!!!:-)

Zaraz spadamy do znajomych na urodzinki.:tak:

Milego wieczorku!;-)
 
reklama
Hejka :-)
Widzę większość chora.. :baffled: DUUUUŻO zdrówka dla wszystkich.
Tichonek - to właściwie Ty też dosyć szybko zapisałaś Radka do szkoły.. bo tutaj od 5 roku życia jest 1 klasa? Dobrze kojarzę? A duży wybór miałaś? Daleko będzie miał do szkoły?
Zmykam kąpać Patryka :happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry