reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam wszystkich....po 4.00 położyłam się spać. Jakoś wstałam, ale czuję się strasznie wypompowana. Boję się cokolwiek wziąść do ust, że znowu się zacznie. Wody jak na razie nie odrzucam, pije ile wlezie. Ja uciekam, bo jakoś ledwo siedzę. Buśka wszystkim ;-)
 
reklama
witam:)

Oj Lewcia współczuję... trzymaj się ;-)
Dziękuje jeszcze raz za komplemenciki:-)

A ja wściekła od rana.. Zbliżają się te okropne dni i już mnie wszystko drażni.. i wkurzyłam sie na mojego bo oznajmił mi dzis przy sniadaniu ze on zaraz jedzie z kolegą do mechnika bo mu sie nudzi... i ma wszystko gdzieś... Sobie to on czas potrafi zorganizowac a jak ja coś/gdzieś chce to już nie jest tak wesoło..

Chociaż pogoda mnie dziś mobilizuje do pracy.. Mam w planie uprać zasłony z pokoju mojej dzieciny i posadzić jakieś kwiaty w ogródeczku.. Widziałam bratki tanio w centrze;-)
Miłego dnia:-)
 
Ciao!

Ja sie chyba zalamie!! Aaron ma jelitowke! Cala noc rzygal jak kot i nie tylko! Myslal, ze umiera...:baffled: Przez to musialam zadzwonic z ranca do dyrektorki,ze nie moge isc do pracy bo Alem nie mial sie kto zajac. Mam jeszze nadzieje,ze uda mi sie dotrzec na Rade Pedagogiczna na 15.30! A ten lezy i jeczy! Biedak....Zaczynam sie mentalnie przygotowywac,ze jestm nastepna w kolejce!!!!:szok: Byleby tylko Al sie uchowal bo chyba sie dzgne! :-(

Co to jest z tym wirusem teraz!!!!!!?????? Dziadostwo takie,ze szok!!!!!! Jestem wsciekla bo chcialam isc do pracy.....:-(
 
Witam

Ale piekny dzien se zapowiada..slonoswieci i grzeje cudownie
a ja od 6 nie spie boojapannica tak wstala i koniec spania dla mamy..ehhh

Misia wspolczuje wirusa w domu...oby Al nie zalapal...duzzdrowka dla Twojego A i niech duuuzo pije bo jelitowke trzeba wyplukac i niej wypije moze odgazowany 7up albo cole...ale totalnie bez gazu ..powinno pomoc
 
Witam wszystkich środkiem nocy. Wszyscy spią, a ja czuwam, czy na forum się jakieś zbiry nie kręcą :-D A tak poważnie to niestety dosięgła mnie grypa żołądkowa. Zaczeło się przed 12 w nocy i tak jak w przypadku córeczki mamy_ady lece co 20 min z zegarkiem w ręku. Leci i dołem i górą. Straszne przeżycie. Moja mała po 4 tyg kaszlu i kataru od poniedziałku miała wrócić do przedszkola i mam nadzieję, że nie dopadnie jej ten paskudny wirus:-( Nic ja uciekam, bo zaczyna się kolejna rewolucja....Spijcie słodko, ja mam nadzieję, że też niedługo się położę.....
Lewcia pij bardzo duzo,jedzeniem sie nie przejmuj.Mialam to kilka dni temu.Najwazniejsze w ciazy przy takich wirusach jest nie dopuscic do odwodnienia,bo to bardzoniebezpieczne dla dziecka.A sam wirus nie.
Ciao!

Ja sie chyba zalamie!! Aaron ma jelitowke! Cala noc rzygal jak kot i nie tylko! Myslal, ze umiera...:baffled: Przez to musialam zadzwonic z ranca do dyrektorki,ze nie moge isc do pracy bo Alem nie mial sie kto zajac. Mam jeszze nadzieje,ze uda mi sie dotrzec na Rade Pedagogiczna na 15.30! A ten lezy i jeczy! Biedak....Zaczynam sie mentalnie przygotowywac,ze jestm nastepna w kolejce!!!!:szok: Byleby tylko Al sie uchowal bo chyba sie dzgne! :-(

Co to jest z tym wirusem teraz!!!!!!?????? Dziadostwo takie,ze szok!!!!!! Jestem wsciekla bo chcialam isc do pracy.....:-(
Misia wspolczuje.Faktycznie ten wirus to jakas masakra.Chowaj sie przed Aronem ile wlezie i Ala tez.Pamietaj tez zeby nawet jesli Aron wyzdrowieje jeszcze przez kilka dni niech nie tula Ala bo wirus podobn jeszcze wtedy zaraza.Powodzenia kochana,uchowajcie sie zdrowobo to chlerstwo to syf,zwlaszcza dla biednego dziecka..
 
froq moja je musli odkad skonczyla poltora roku he :-) dlaczego nie? Twoj synus ma juz 2 latka, wiec mysle, ze spokojnie mozesz mu rozszerzac diete. Ja tam nigdy nie przejmowalam sie takimi rzeczami, Amanda odkad zaczela jesc normalnie, to jadla posilki z Nami, takie same. No wiadomo, ze kapusty,grzybow jej nie dawalam. ALe ja to wogole wyzwolona jestem :-D musli synkowi nie zaszkodzi, jest zdrowym, wartosciowym jedzeniem!!

misia wspolczuje, moja gp mi juz dawno mowila, ze na wiosne jelitowka bedzie. A jak AL chory, to uwazaj na siebie i meza, bo to BARDZO zarazliwe!A synus lada moment poczuje sie lepiej, to z reguly przechodzi do 48h
 
Hej

Marta Antek dalej gorączkuje.W dodatku cały jest wysypany :shocked2: Caluteńki.Podejrzewam,że od fervexu,który mu wczoraj kupiłam :baffled::baffled:
W dodatku Matt kaszle jak najęty.Masakra :wściekła/y::wściekła/y:
A taka ładna pogoda za oknem :baffled:

M pojechał po przyjaciela na lotnisko,ja zamarynowałam na jutro karkóweczkę,ale taką mam na nią ochotę,że korci mnie dzisiaj wsadzic ją do piekarnika.

Wczoraj miałam poprasowac,ale jak zaległam na kanapie tak nie mogłam się ruszyc.Pewnie dziś czeka mnie walka z żelazkiem :baffled:

No nic,idę ogarnąc chatkę :sorry2:
 
Witam wszystkie mamusie.:-)

Widze, ze epidemia grypy jelitowej szaleje na zachodnm wybrzezu.:-(Kurcze niedobrze!:no:
My mieszkamy po drugiej stronie wyspy ale to nigdy nie wiadomo kiedy nas dopadnie.
Dziewczyny z polskich lekow to wiem, ze podaje sie DICOFLOR 30, a jaki lek jest tutaj dostepny w aptekach?Czy mozna cos kupic nie na recepte w razie czego?

Misia,Lewcia- ogromnie Wam wspolczuje!
 
reklama
anineczka o matko!! ja swoim dawałam tez i wysypki nie było,przejdz sie może do pogotowia bo nie wieadomo co to za dziadostwo a Damian tez kaszle :/ ale nie przeszkadza mu to w lataniu po podwórku. życze zdrówka dla obojga chłopaków :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry