andzulina
Fanka BB :)
Witam i ja:-) widzę, że dyskusje się toczą...;-) ja tam też się zastanawiałam czy to nie jakiś spisek, bo kilka sytuacji takich dziwnych trochę dla mnie... wczoraj późnym wieczorkiem leciał superwizjer i akurat o tej katastrofie... wypowiadali się ludzie, którzy byli pierwsi na miejscu itp i takie troszkę to wszystko niejasne...
no ale odbiegając od tematu - możecie mi coś poradzić - mały załapał uczulenie od irlandzkiej owsianki
(bynajmniej tak myślę, od 4 m-ca i okazało się, że z pomarańczami) najwięcej krostek ma na buźce, troszkę na rączkach i brzuszku. i nie wiem, czy smarować to czymś, czy zostawić, żeby samo przeszło? poza tym w nocy przebudził się i był taki gorący, że aż się wystraszyłam. zmierzyłam mu temp ale miał 36.8, więc nic poważnego. zabrałam go do siebie, ale coś strasznie się kręcił, jęczał:-( dałam czopka i usnął. nie mam pojęcia, co to? teraz już ok.
uciekam butelkę robić, bo coś syrenka się załączyła...
no ale odbiegając od tematu - możecie mi coś poradzić - mały załapał uczulenie od irlandzkiej owsianki
(bynajmniej tak myślę, od 4 m-ca i okazało się, że z pomarańczami) najwięcej krostek ma na buźce, troszkę na rączkach i brzuszku. i nie wiem, czy smarować to czymś, czy zostawić, żeby samo przeszło? poza tym w nocy przebudził się i był taki gorący, że aż się wystraszyłam. zmierzyłam mu temp ale miał 36.8, więc nic poważnego. zabrałam go do siebie, ale coś strasznie się kręcił, jęczał:-( dałam czopka i usnął. nie mam pojęcia, co to? teraz już ok.uciekam butelkę robić, bo coś syrenka się załączyła...


, a jak tam tort?