reklama

Mamy z Irlandii!!

wiesienka, mieszkam w Dublinie 8, a ty?
Czy któraś z was wybiera się na bicie rekordu Guinnesa w ilości mam pchajacych jednoczesnie wózki? :-) w tą sobotę w Phoenix Parku - ja idę, już się zarejestrowałam. Tylko, ze na arzie prognozy pogody są średnie, może padać. Mam nadzieję, że jednak wytrzyma.
meningitis.org/helping-us/fundraising-events/world-record-attempt-35184
 
reklama
Ewelcia-gdzieś Ty???

juz jestem
Ty zawsze o mnie pamietasz:-)i chyba tylko Ty:sorry2:
Komp mi padl wczoraj:wściekła/y:
Niby sie zalogowalam wieczorem ale nic napisac nie moglam:angry:
Dzis rano w Dublinie bylam,pozniej z mlodym spacer i tak zlecialo
[video=youtube;PxIFh3NkEvM]http://www.youtube.com/watch?v=PxIFh3NkEvM&feature=youtube_gdata[/video]
Nie chcialam nic pisac ale ogladalam ten sam filmik ale nie bylo stop klatek i tlumaczenia ale czytalam komentarze internautow i oni analizowali to po kolei.
Juz wtedy widzialam tam ludzi...itp.
Nie jestm pewna czy to spisek byl czy nie ale juz w tv padaly takie slowa wiec moze i ziarnko prawdy w tym jest:sorry2::dry:

Tichonek,Monidan-nie to,żebym wietrzyła spisek wszechczasów,ale(zawsze jest takowe)mam trzy podstawowe wątpliwości(niekoniecznie związane z tym filmikiem-choć dla zamknięcia ust wszystkim spekulantom,dla tzw świętego spokoju zleciłabym sprawdzenie oryginalności tego filmiku)
-oglądając uważnie wiadomości w sobotę 10go mówiło się o tym,że prawdopodobnie 3 osoby przeżyły-w ciężkim stanie,ale jednak-skąd się wzięły w ogóle te pogłoski
-wczoraj w wywiadzie z jakimś tam ekspertem usłyszałam,że ponoć ostatnie sekundy zapisów z czarnych skrzynek mają zostać nieujawnione,bo"zawierają zbyt osobiste treści"(że cooooo?-w takiej sytuacji chyba nie ma czegos takiego !!!!Nie wiem,kto ma w to uwierzyć)
-dlaczego do ciężkiej kur..cy na miejscu katastrofy jako pierwsze były służby specjalne i milicja-dlaczego nie było karetek???Przecież zawsze,ale to zawsze w najgorszych nawet katastrofach nie można stwierdzić,że wszyscy nie żyją-ambulans zawsze jest pierwszy-a tam ich nie było w ogóle(????)
A ponadto-Tichonek-co do Twojego pytanka o identyfikacje i zauważenie śladów po strzałach-oni nie mają określać(ustalać)przyczyn śmierci-bo to chyba(?)oczywiste,ale identyfikować zwłoki i na tym aspekcie raczej nikt się skupiać nie będzie.
Wiecie-nie zrozumcie mnie zle,ja nie szukam sensacji czy skandalu politycznego,ani tymbardziej spisku,ale to wzbudza we mnie wątpliwości:/
Wiesieńka-tortu nie ma-już się chciałam załapać jako pierwsza:)
dodam od siebie ze mowili takze ze bylo 2 lub 3 osoby na pokladzie ktorych nie bylo na liscie:sorry2:...
to samo jak mowili ze 2 pozniej 3 razy samolot podchodzil do ladowania a ze 2 dni temu powiedzieli ze tylko raz:sorry2:
Co do ujawnienia "czarnych skrzynek" tpo dzis slyszalam ze jednak maja ujawnic.
Podobno byl tam na miejscu zaraz po katastrofie PL dziennikarz ktory tez nagrywal i ....zatrzymali go i tzrepali 2h:sorry2:

Tichonku super ze impreza byla udazna.
Margaritta Ciebie to strach sie bac:-Djak Ty masz zamiar kielbasa rzuca:-D.
Mam nadzieje ze chociazksiazki bedziesz miala lekkie;-):-D
Dyta wszystkiego naj!
Anineczka super ze Antek juz rozrabia:-)
A poza tym zdrowka dal wszystkich chorowitkow zycze
 
ewelciu toz to ja nie mam zamiaru niczym rzucac( nawet mięsem) to Tichonek sie na mnie czai :dry::-D:-D ksiązki czytam tylko lekkie;-):-D i przepraszam bardzo,ale nie tylko lubiczanka o Tobie pamieta;-) ale tylko ona pisze:-p

mamo_Ady ze my gadatliwe ??:dry::-D:-D:-D i jam niedosyt pewien.. stek pytan i jeszcze wiecej tematów..ale jak napisalas- nadrobimy :tak:

wisienka buziole babolu:-p:-D
 
Ostatnia edycja:
faktycznie tez martwi mnie z emały nie wyciaga do nas raczek i nie robi tych wszystkich rzeczy ktore wiekszosc w tym wieku robi ale przeciez tak jak juz ktoras z was napisała kazde dziecko rozwija sie w swoim tepie...
ja tak nieśmiało pozwolę się wtrącić:zawstydzona/y:, bo widzę że troszkę Cię ta sprawa męczy/gnębi ;-)
El@ nie martw się, naprawdę :tak: tak jak sama powiedziałaś każde dziecko rozwija się we własnym tempie.. Poza tym może być takim uparciuszkiem, psotnikiem jak moje :-)
dla przykładu - kosi-kosi do tej pory nie robi :sorry2: jak robię razem z nim to ładnie robi, a jak puszczę mu rączki by sam robił to od razu ucieka mi z kolan i biegnie do szuflad kuchennych. Pa-pa robił kiedyś jak jeszcze siedział grzecznie w jednym miejscu ;-) teraz jak tata na pożegnanie robi pa-pa to synek odwraca się na pięcie i biegiem leci do kosza na śmieci i wygrzebuje "zdobycze" :-D . Rączki wyciąga tylko jak mam dla niego deserek owocowy, flipsy, banana;-) bo jak widzi obiadek to trzeba go gonić po pokoju by wsadzić go do krzesełka. Sam buziaka mi nie da :sorry2: sama muszę sobie wziąć buzi - szeroko otwiera buzie z tym swoim szelmowskim uśmiechem i czeka aż mama go pocałuje :nerd: "Mama" też nie mówi, ciągle tylko "tata" i "tata":dry: Myślisz że reaguje jak go wołam by odszedł od kosza na śmieci, wszelkiego rodzaju szuflad, szafek? :no: udaje że mnie nie słyszy.... a niech tylko usłyszy piosenkę z "Majki" to biegiem z drugiego pokoju przyleci :-D:-D
Ja się nie martwię, wiem że jest zdrowym, uśmiechniętym, zadowolonym chłopczykiem :tak::tak:
A to że nie robi tych innych rzeczy...cóż... dziecko to nie małpka w cyrku - nie da się go wytresować :sorry2: po to tylko by pokazać babci/cioci że potrafi kosi-kosi, pa-pa, potem zaśpiewa ładnie, wyrecytuje wierszyk i takie tam.... :-p
mam nadzieję że mojego posta nie odebrałaś w negatywny sposób :-( bo napisałam go jak najbardziej pozytywnie :tak: chciałam tylko napisać że każde dziecko uczy się w swoim tempie, choć czasem - tak jak moje dziecko - ma inne zainteresowania (podziwianie skarpetek i gaci) i szkoda mu czasu na takie przyziemne rzeczy jak kosi-kosi ;-)
 
Dzień dobry(będzie słonko:))
Nie no nie róbcie ze mnie takiej co to afer szuka...Ja też nie mam skłonności do robienia wideł z igły.Natomiast chciałabym,żeby znalazł się ktoś,kto mi wyjaśni moje wątpliwości
Ewelcia-nie tylko ja pamiętam-nic się nie martw:)Co do czarnych skrzynek wczoraj wieczorem znowu mówili,że mają być ogłoszone publicznie,ale bez ostatnich kilku sekund...I jeszcze się wypowiadał reporter,który odniósł się do tego(chyba)filmiku-i wyjaśniono mu,że dzwięki strzałów są nieprawdziwe,i to tylko efekt echolokacyjny(???)-bo ja nietoperz jestem i wychwytuję takie dzwięki nawet w komputerze:/
No nic-słonko jest więc dzień musi być udany-czego Wam życzę:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry