reklama

Mamy z Irlandii!!

witam:-)
tichonek zwlekłam sie o 8:tak::-Di znowu tylko 2 pobudki:-)

ładnie dzisiaj a ja mam dużo sprzątania:baffled: ale moge z niego zrezygnowac tylko nie mam pomysłu co tu robic:dry:

miłego dnia:happy:
 
reklama
D.dobry!
jak ja lubie sloneczko za oknem...:happy:
lubiczanko-powiem Ci ze ja mam mnostwo watpliowsci i od poczatku ciezko bylo mi uwierzyc, ze ta katastrofa to wypadek,takze nie dziwie Ci sie wcale...Za duzo waznych osob zginelo.Mnie od poczatku zastanawia fakt dlaczego pilot zdecydowal sie w ogole ladowac w takich warunkach?!Sledztwo prowadzone przez Rosjan,heh,i tak przeciez wykaze tylko to,co chca zeby wykazalo:baffled:
Zapewne za jakis czas dowiemy sie prawdy,ale pewnie jeszcze nie teraz. Wydarzenia z 11 wrzesnia (WTC) tez wygladaly baardzo wiarygodnie i wszyscy uwierzyli w zamach terrorystyczny.Z tym ze to przeciez o to chodzi,aby wszystko wygladalo na wypadek..
ela- poczekajcie do wizyty u lekarza.kazde dziecko jest inne,to jest fakt niezaprzeczalny..
 
Madbebe-Miło wiedzieć,że jednak nie wszystkie mnie macie za shizofremiczkę:)))
Aaaaa-zapomniałam Wam pisać,że moja Dadzia znowu zaczęła pogawędki"z panem"(i bynajmniej nie o tego z góry chodzi):/
Nie będę się rozpisywać,bo już mi ciary po pleckach chodzą....więc raz jeszcze życzę Wam miłego dnia
 
chciałam tylko napisać że każde dziecko uczy się w swoim tempie, choć czasem - tak jak moje dziecko - ma inne zainteresowania (podziwianie skarpetek i gaci) i szkoda mu czasu na takie przyziemne rzeczy jak kosi-kosi ;-)
:-D :-D :-D
Bardzo dobrze napisane ale przyznam, ze rozwalilas mnie tymi gaciami i skarpetkami:-D
A pamietam, ze jak Ada byla malutka, to bardziej niz same zabawki/pluszaki kochala ich metki...

ewelciu toz to ja nie mam zamiaru niczym rzucac( nawet mięsem) to Tichonek sie na mnie czai :dry::-D:-D ksiązki czytam tylko lekkie;-):-D i przepraszam bardzo,ale nie tylko lubiczanka o Tobie pamieta;-) ale tylko ona pisze:-p

mamo_Ady ze my gadatliwe ??:dry::-D:-D:-D i jam niedosyt pewien.. stek pytan i jeszcze wiecej tematów..ale jak napisalas- nadrobimy :tak:
Ewelcia, tak samo bym napisala, gdyby mnie Margaritta nie wyprzedzila :-)
My gadatliwe? Hmmm... Moze ujme to tak: malomowne inaczej :-D:-D:-D

Witam z rana.
Cos mi sie z glosem porobilo:baffled: Skrzecze jak mewa:-D Juz wczoraj od rana mnie gardlo bolalo ale dzisiaj, to juz lekarz sie klania. To chyba przez ta klimatyzacje w Ikei albo wysiadanie z auta bez kurtki czy apaszki na szyi. No chyba, ze za duzo wczoraj gadalam i gardlo zdarlam...:-D:-D:-D
Ada miala dzisiaj tak straszna noc, ze budzila sie chyba 150 razy (jak nie 158);-) W rezultacie wyladowala u nas w lozku, bo ile mozna chodzic w ta i spowrotem?! Wstala przy akompaniamencie wlasnych wrzaskow, krzykow, placzu o 6.53:angry: :baffled: Reasumujac: jestem z***cie niewyspana i marze, zeby to male wredne babsko poszlo juz spac!!! A takie plany mialam na dzisiaj:angry:
Nooo, to ide kuchnie sprzatac...
Milego dnia
 
Ja tam nie wierze w takie filmiki i teorie spiskowe. Od początku było wiadomo, ze tego typu filmiki i różne legendy się pojawią. To normalne. Chociaż przyznaję, że to sytuacja wymarzona dla jakiego terrorysty - 100 najważniejszych osób w jednej puszce.
Ale wy tu szybko piszecie :-) aż miło, że tyle sie dzieje.
 
Dobry dziewczynki:-)
Bardzo Wam dziękuje wszystkim za życzonka.To na prawdę bardzo miłe:tak:
A rocznice mieliśmy oczywiście,że bawełnianą:-D:-Dczyli drugą

:tak:Się postaram:tak:Tylko musisz się koło mnie zakręcić,żeby Dyta i jej S wszystkiego nie wtrząchnęli:-D:-D
Radek kończy przedszkole 12:15,to mogę dotrzeć np,do pawilonów na ok 12:40.Może spotkajmy się ok,13-tej?
Oj Lubiczano jak Tichonek przyszykuje takie pyszności jak ostatnio to nie wiem czy zdążysz cos spróbować przed moim S:-D:-D

Tichonku drogi- ja to bardzo chętnie,ale ze się tak umawiacie jakoś ze sobą to nawet nie miałam odwagi się "wepchnąc":sorry2:. Tyle,ze ta 13-sta to juz chyba drugi raz niespanie dla Niki nie przejdzie:dry: pozniej miałam "neptyka" w domu. Chociaz nie ukrywam,ze baaardzo chetnie bym dołaczyła...

Własnie mama_ady dotarła z rodziną do domu cało i bezpiecznie:tak: szybko bardzo

Dytuś ło ja gapa:sorry2: szczęsliwości, miłosci , tolerancji i ogólnie samych dobrych chwil...

A chyba 2-ga ta rocznica tak mi coś mignęło:-p

asienko_r a czym Ty sie wybierasz do dziewczyn???


slonko nadal świeci..jak miło


aaaa anineczko i ja się cieszę z Wami,ze synuś juz zdrowy w sumie :tak: oby to byl koniec jego "męczenia" się...

lubiczanko ale Ty sie widujesz z dziewczynkami...a ja nie- i takie wyjscie jak dziś to normalnie coś wspaniałego:tak:
Margaritta a może jednak się skusisz??Zapraszamy do Swords:tak:

Madbebe-Miło wiedzieć,że jednak nie wszystkie mnie macie za shizofremiczkę:)))
Aaaaa-zapomniałam Wam pisać,że moja Dadzia znowu zaczęła pogawędki"z panem"(i bynajmniej nie o tego z góry chodzi):/
Nie będę się rozpisywać,bo już mi ciary po pleckach chodzą....więc raz jeszcze życzę Wam miłego dnia
Aż ciary przechodzą.... Nie wiadomo co myśleć:baffled:

Renni,Asieńko,Tichonku i Karolino także widzimy się w czwartek o 13.oo
 
anetti,witamy,witamy:tak:Widziałam,ze na dublińskim wątku pisałaś,ale tu się dzieje o wiele wiecej i częściej,zapewniam Cię:-D
Madbebe-Miło wiedzieć,że jednak nie wszystkie mnie macie za shizofremiczkę:)))
Aaaaa-zapomniałam Wam pisać,że moja Dadzia znowu zaczęła pogawędki"z panem"(i bynajmniej nie o tego z góry chodzi):/
Nie będę się rozpisywać,bo już mi ciary po pleckach chodzą....więc raz jeszcze życzę Wam miłego dnia
:angry::angry::angry:Następna chce kiełbasą po głowie dostać:sorry2:Ja nie pomyślałam o żadnej schizofremii:wściekła/y:Jestem tylko sceptycznie nastawiona do tego typu rewelacji,przynajmniej na tę chwilę,a co będzie potem,czas pokaże.Powiem tylko,ze tez wczoraj trochę jeszcze w necie pokopałam,poczytałam,czyli coś mnie tam jednak trochę ten filmik ruszył,ale daleka jestem jak na razie od dania mu wiary:sorry2:

witam:-)
tichonek zwlekłam sie o 8:tak::-Di znowu tylko 2 pobudki:-)

ładnie dzisiaj a ja mam dużo sprzątania:baffled: ale moge z niego zrezygnowac tylko nie mam pomysłu co tu robic:dry:

miłego dnia:happy:
No to cacownie:-DA sprzątanie zostaw na dzień brzydszy,dziś dotlenianie wskazane i łapanie promyczków słonka:tak:

A pamietam, ze jak Ada byla malutka, to bardziej niz same zabawki/pluszaki kochala ich metki...

:-DMojemu Radkowi jeszcze to zostało:-DMetki są the best!:-D
 
Dzień dobry:-)
Zrobiłam pranie, ale jeszcze muszę je wywiesić. Anusia wstała przed siódmą, ale jeszcze pospała do 9. Teraz wygramoliłyśmy się z łóżka:-D

Margaritta ja jadę autobusem 33 lub 33a, bo ode mnie jeżdżą
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry