reklama

Mamy z Irlandii!!

Hejka
(...) Wczoraj bylam na salthilu chcialam Kacpra tam zaszczepic bo na terrylandzie nie ma szczepionek juz ze 2 tyg i w tym tyg napewno nie bedzie. A mi sie w sumie troche spieszy bo w polowie czerwca musze do pl leciec zalatwiac sprawy na wesele (o ile bedzie :wściekła/y:;-)). A jak zaszczepie pod koniec kwietnia to nastepne bede miala pod koniec czerwca. A nie pasuje mi tak latac w prawo i w lewo:no: Chyba ze po prostu te na 6 mies zrobie w pl.

pozniej do was jeszcze zagladne:tak:
hm..jak ja robiłam sobie kiedyś rozeznanie wśród szczepionek Pl contra Irl - to różniły się one..i wynikało z tego, że albo szczepić dziecko w PL albo Irl a z mieszaniem ciężko to wychodzi.. Dlatego trzymam kciuki byś szybko zaszczepiła tu Kacpra i zdążyła ze szczepieniem na 6mcy tutaj :happy:
(...)odstawiłam od razu, jak tylko zauważyłam wsypkę - czyli 2 dni temu... no i czekam aż mu zejdzie...:tak:
Z uczuleniami często jest tak, że same nie schodzą - wiem to z autopsji - sama miałam kiedyś uczulenie i pytałam lekarza czy gdybym nie przyszła zeszło by samo (nie lubię chodzić do lekarzy i zwlekałam z pójściem ;-)) - powiedział NIE..:-( no i Patryk też dostał uczulenia prawdopodobnie po herbatce melisa-jabłko i kilka miesięcy się ono utrzymywało..po czym w PL lekarka przepisała leki..hmm.. Nie wiem - może poczekaj i zniknie a jak nie to może jakie wapno by pomogło? a najlepiej do lekarza jeśli będzie się utrzymywać bo szkoda by maluszek się męczył - bo może go to swędzieć albo i nawet boleć..
(...)Aaaaa-zapomniałam Wam pisać,że moja Dadzia znowu zaczęła pogawędki"z panem"(i bynajmniej nie o tego z góry chodzi):/
Nie będę się rozpisywać,bo już mi ciary po pleckach chodzą....więc raz jeszcze życzę Wam miłego dnia
y...znaczy się na nowym domku? Oby szybko minęły..brrr
A...tym filmem to mnie postraszyłaś na wieczór :szok: co wstawałam do Patryka to kątem oka wyglądałam jakichś białych postaci:zawstydzona/y:
Ada mi padla:baffled:
Spi juz od 10. A ja tak chcialam ja polozyc o zwyklej dla niej porze i sama tez udac sie na salonowa sofe w celu zregenerowania energii... A tu d*** :angry:
ale moze jeszcze sprobuje, tylko, ze troche pozniej. O 11. i tak ja musze obudzic, bo mam na 11.15 wizyte u GP...
No i sie u nas rozpadalo:baffled:
Jak tylko przeczytałam Twój post poszłam pranie zdjąć z podwórka..wracam i czytam, że Ada Ci padła :baffled: myślę..chyba źle zrozumiałam i wyczytałam, że u Ciebie pada :-D uśmiałam się do łez..po czytam dalej, że jednak się rozpadało :baffled:
U mnie ładnie było z rana to z Patrykiem posiedziałam na kocyku :-) teraz serio coś się chmurzy - więc dobrze, że pranko już wyschło :tak:
 
reklama
Witam po tyg nieobecnosci :-)
Zdazylam nadrobic zaledwie dwa dni ale to juz cos
Ja zeszly tydz mialam super wypad do Killarney byl na maksa udany ale powrot do domu okazal sie dla nas traumatyczny - mielismy wypadek i autko znow zepsute. Do dzis jestem w szoku ze moglo sie to dla nas skonczyc tragicznie. Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze my cali bez uszczerbku jedynie auto ale to tylko rzecz nabyta. Strasznie wystraszylam sie o synka, ale on na szczescie nie za bardzo wiedzial co sie stalo.
Dzieki dziewczynki - Paulleta Agusiek Andzulina -za wczoraj jakos sie oderwalam od tych przezyc i mysli.

A i pochwale sie moj synek pierwszy raz zrobil siusiu do nocnika dwa razy pod rzad a zaznacze ze dzis pierwszy dzien odpieluchowywania. Zalapal po dwoch razach zrobionych w gatki:-D.
Upsss wlasnie zrobil znow w gatki:-p No coz przeciez nie sadzilam ze to juz koniec nauki:laugh2::laugh2::laugh2:

Dzien dobry.
Wczoraj bylam na salthilu chcialam Kacpra tam zaszczepic bo na terrylandzie nie ma szczepionek juz ze 2 tyg i w tym tyg napewno nie bedzie. A mi sie w sumie troche spieszy bo w polowie czerwca musze do pl leciec zalatwiac sprawy na wesele (o ile bedzie :wściekła/y:;-)). A jak zaszczepie pod koniec kwietnia to nastepne bede miala pod koniec czerwca. A nie pasuje mi tak latac w prawo i w lewo:no: Chyba ze po prostu te na 6 mies zrobie w pl.

Aniu my mielismy podobna sytuacje jak ty i zdecydowalismy sie zaszczepic mlodego w PL do lecielismy w kwit jak mlody mial koczyc 4 mies a 3 maja mielismy slub i chrzciny a wracalismy w czerwcu jak mlody konczyl 6 mies. Wiec szczepienie na 4 i 6 mies zrobilam w PL i w sumie najwazniejsze ze mial te szczepienia ale z perspektywy czasu zrobilabym te szczepienia tu. Nawet szczepienia zbilansowane delikatnie roznia sie i to zawsze rozbieznosc miedzy IRL a PL. Ale decyzja nalezy do ciebie. Najwazniejsze oby te szczepionki synek twoj wzial a gdzie to czas pokaze:-)

Uciekam konczyc kawke, powiesze pranko i biore sie za obiadek
 
frog tulaski dla Ciebie:-):-):-)

Aaania ja wierzę, że wszystko się Wam uda i że zaszczepisz małego tutaj:-). Niby nie ważne gdzie, ale wydaje mi się, że dopóki jesteście tutaj to chyba nie warto mieszać, bo kalendarz szczepień jest podobny, ale jednak inny. Tutaj masz szczepienia skojarzone za darmo, a w Polsce musiałabyś za nie zapłacić, a myślę, że wydatków przed weselem macie mnóstwo;-).
 
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::sorry2:
Ja zaraz wyjdę z siebie i stanę obok brak mi sil ...cierpliwości ....wszystkiego szlag:angry: najbardziej jestem zła na siebie za to że się wściekam:sorry2: Wiktor ma dzisiaj bardzo zły dzień co chwila płacze i by siedział na kolanach ...cały dzień krzyczy co uspałam małą ten stanął koło niej i wrzeszczy no i koniec spania teraz udało mi się ich odseparować wystawiłam Zuzkę na balkon i zamknęłam bo ten jej skakał po wózku:baffled: a do tego nie wyschły mi jego body i właśnie znalazłam pokój jego cały w g bo ten sobie wpychał rękę w pieluchę on w g szafki w g jego buty nawet w g a o bluzce i spodniach to już nie wspomnę:errr: czasami mam wrażenie że mnie jego schorzenie przerasta:zawstydzona/y::sad: musi mnie kto kopnąć w D coco jumbo i do przodu:sorry2:
 
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::sorry2:
Ja zaraz wyjdę z siebie i stanę obok brak mi sil ...cierpliwości ....wszystkiego szlag:angry: najbardziej jestem zła na siebie za to że się wściekam:sorry2: Wiktor ma dzisiaj bardzo zły dzień co chwila płacze i by siedział na kolanach ...cały dzień krzyczy co uspałam małą ten stanął koło niej i wrzeszczy no i koniec spania teraz udało mi się ich odseparować wystawiłam Zuzkę na balkon i zamknęłam bo ten jej skakał po wózku:baffled: a do tego nie wyschły mi jego body i właśnie znalazłam pokój jego cały w g bo ten sobie wpychał rękę w pieluchę on w g szafki w g jego buty nawet w g a o bluzce i spodniach to już nie wspomnę:errr: czasami mam wrażenie że mnie jego schorzenie przerasta:zawstydzona/y::sad: musi mnie kto kopnąć w D coco jumbo i do przodu:sorry2:
tulam bidulko ty moja:))) trzymaj sie,dasz rade:)))buziak dla ciebie
 
ja na razie sie witam.
Zaczelam czu=ytac ale mlodty wstal i wyje...chce na dwor:baffled:
bylismy dzis na dworze dosc dlugo,bo dzis bylismy na szczepieniu a pozniej zakupy...tylko ze jemu ciagle malo:baffled:.
Musi sie wybiegac bo dzis praktycznie tylko w wozku siedzial.

Ja wiem ze Wy o mnie wszystkie pamietacie....ja tylko zartowalam:tak::tak::-)..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry