lady_Zgaga
Fanka BB :)
Ja dobrze zrozumialam, ze to wlasnie o ograniczona komunikacje chodziyyy...źle si wyraziłam tzn zastosowałam skrót myślowyja wiem że dzieci wyrabiają różne rzeczy itd. pisząc że jego schorzenie mnie przerasta mówiłam o tym że niemożność normalnego komunikowania się z nim jak z trzy latkiem mnie dobija czasem
a do tego te ciągłe wrzaski zazdrość i narastająca frustracja w związku z Zuzą
zdrówka życzę
dzięki dziewczynkio za słowa wsparcia
Ale czy Ty myslisz, ze reszta trzylatkow jest bardziej reformowalna?

Tak czy inaczej cierpliwosci duzo Ci zycze w nadziei, ze niedlugo, w chwilach mojej frustracji i od Ciebie uslysze jakies slowa pocieszenia


Moja mama dzisiaj dzwonila do Ady pediatry w PL i powiedzial, ze jesli czuje, ze nie musze wziac tego antybiotyku (ktory wcale by dziecku nie zaszkodzil), to zalecalby najpierw paracetamol i domowe srodki. Ja w sumie nie czuje sie az tak tragicznie- poza bolem gardla i zanikajacym glosem- i mysle, ze poczekam jeszcze chwilunie i zobacze, jak bedzie...Czesc i czolem!
Aaron stwierdzil,ze jak nie wyjedziemy tego 29 to on pakuje tylek w samochod i po nas przyjedzie....steskniony na maxa...prawie mi ryczy w telefon...:-sorry2:
Ja juz nie wiem co ze soba zrobic....nudze sie na maxa....tesknie za domem nie mowiac juz.ze opuszczam zajecia w szkole!!
Mamo Ady i Adulinka- ja w ciazy bralam antybiotyk i na Twoim miejscu nie lekcewazylabym choroby. Infekcja dla ciazy moze byc grozniejsza niz lek...czosnki czosnkami ale jak ci nie przejdzie to sie nie zastanawiaj. W antybiotyku nie ma nic zlego!
Moniadan- Alex juz jakis czas temu odkryl zabawe w otwieranie szafek...wszytskie sa powiazane gumkami!! Wszytsko z nich wywala i zjada.....
Nauczyl sie robic kosi kosi i papa...ale tylko wtedy jak mu sie chce. POkazuje tez gdzie ma nogeA dzis zawolalam go z kuchni,a on zaczal do mnie biec i pierwszy raz zakrzyknal MAMA! Oczywiscie nie łudze sie,ze to tak swiadomie ale pierwszy raz taki zbitek sylab mu wyszedl:-)
Andzulina- daj Igorkowi wapno na ta alergie. W Pl jest taki syrop Sansolvit o smaku bananowym. Nie wiem jak z dostepnoscia w Irl ale jakies wapno napewno jest.
Pogode mielismy teraz ladna ale od jutra znow ma sie popsuc...a ja planowalam pojsc do zoo...coby Alowi jakies tygrysy i inne malpy popokazywac!:-)
A co do wapna... U nas w PL wapno jest PODSTAWA przy leczeniu uczulen:-) A jak bylam tu u GP z uczuleniem i mowilam, ze juz kiedys cos takiego mialam, to spytala, co na to bralam. A jak powiedzialam jej, ze glownie wapno, to spojrzala na mnie jak na czubka i spytala "Ale na co to wapno????"
Ehhh, Irlandia...No i wracaj do nas szybciutko!!! Bede trzymala kciuki, zeby tego lotu nastepnego Wam nie odwolali.
Ide zaraz spac, bo na 9, wizyta w szpitalu. Czyli znowu musze sie z lozka o 7. zwlec
Zastanawiam sie tylko ile w korkach bede stala, bo to chyba najgorsza z mozliwych por na wjazd do Galway
ja wiem że dzieci wyrabiają różne rzeczy itd. pisząc że jego schorzenie mnie przerasta mówiłam o tym że niemożność normalnego komunikowania się z nim jak z trzy latkiem mnie dobija czasem 




