reklama

Mamy z Irlandii!!

yyy...źle si wyraziłam tzn zastosowałam skrót myślowy:sorry2: ja wiem że dzieci wyrabiają różne rzeczy itd. pisząc że jego schorzenie mnie przerasta mówiłam o tym że niemożność normalnego komunikowania się z nim jak z trzy latkiem mnie dobija czasem :sorry2:a do tego te ciągłe wrzaski zazdrość i narastająca frustracja w związku z Zuzą:zawstydzona/y:
zdrówka życzę:tak:
dzięki dziewczynkio za słowa wsparcia
Ja dobrze zrozumialam, ze to wlasnie o ograniczona komunikacje chodzi:tak: Ale czy Ty myslisz, ze reszta trzylatkow jest bardziej reformowalna?:-D:-D:-D Tak czy inaczej cierpliwosci duzo Ci zycze w nadziei, ze niedlugo, w chwilach mojej frustracji i od Ciebie uslysze jakies slowa pocieszenia:-D:-D:-D

Czesc i czolem!

Aaron stwierdzil,ze jak nie wyjedziemy tego 29 to on pakuje tylek w samochod i po nas przyjedzie....steskniony na maxa...prawie mi ryczy w telefon...:-(:sorry2:

Ja juz nie wiem co ze soba zrobic....nudze sie na maxa....tesknie za domem nie mowiac juz.ze opuszczam zajecia w szkole!!

Mamo Ady i Adulinka- ja w ciazy bralam antybiotyk i na Twoim miejscu nie lekcewazylabym choroby. Infekcja dla ciazy moze byc grozniejsza niz lek...:tak: czosnki czosnkami ale jak ci nie przejdzie to sie nie zastanawiaj. W antybiotyku nie ma nic zlego!:tak:

Moniadan- Alex juz jakis czas temu odkryl zabawe w otwieranie szafek...wszytskie sa powiazane gumkami!! Wszytsko z nich wywala i zjada.....:angry:

Nauczyl sie robic kosi kosi i papa...ale tylko wtedy jak mu sie chce. POkazuje tez gdzie ma noge:-D A dzis zawolalam go z kuchni,a on zaczal do mnie biec i pierwszy raz zakrzyknal MAMA! Oczywiscie nie łudze sie,ze to tak swiadomie ale pierwszy raz taki zbitek sylab mu wyszedl:-)

Andzulina- daj Igorkowi wapno na ta alergie. W Pl jest taki syrop Sansolvit o smaku bananowym. Nie wiem jak z dostepnoscia w Irl ale jakies wapno napewno jest. :tak:

Pogode mielismy teraz ladna ale od jutra znow ma sie popsuc...a ja planowalam pojsc do zoo...coby Alowi jakies tygrysy i inne malpy popokazywac!:-)
Moja mama dzisiaj dzwonila do Ady pediatry w PL i powiedzial, ze jesli czuje, ze nie musze wziac tego antybiotyku (ktory wcale by dziecku nie zaszkodzil), to zalecalby najpierw paracetamol i domowe srodki. Ja w sumie nie czuje sie az tak tragicznie- poza bolem gardla i zanikajacym glosem- i mysle, ze poczekam jeszcze chwilunie i zobacze, jak bedzie...
A co do wapna... U nas w PL wapno jest PODSTAWA przy leczeniu uczulen:-) A jak bylam tu u GP z uczuleniem i mowilam, ze juz kiedys cos takiego mialam, to spytala, co na to bralam. A jak powiedzialam jej, ze glownie wapno, to spojrzala na mnie jak na czubka i spytala "Ale na co to wapno????":-D Ehhh, Irlandia...
No i wracaj do nas szybciutko!!! Bede trzymala kciuki, zeby tego lotu nastepnego Wam nie odwolali.

Ide zaraz spac, bo na 9, wizyta w szpitalu. Czyli znowu musze sie z lozka o 7. zwlec:baffled: Zastanawiam sie tylko ile w korkach bede stala, bo to chyba najgorsza z mozliwych por na wjazd do Galway:baffled:
 
reklama
:-D:-DHello
No tak późną porą to nigdy się nie witałam.
Dzień zleciał od tak...
Byliśmy cała rodzinką w botanicku jejku jak tam pięknie:szok::szok::szok::szok: można chodzić i chodzić i wąchać te piękności. Mężam mam w domu i do kiedy tak będzie bestrosko nie wiem mam nadzieje ze samoloty zaczną niebawem latać to i robota mu wróci więc dlatego głównie nie przebywam na bb:baffled::baffled:
A i coś ch.....a mnie łapie w gardle kłóje kicham i termometr już wskazuje 37,1 może to nie gorączka ale umnie to lampka kontrolna. Jak J i agutka wyzdrowieli to namnie wlazło :angry::angry::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Co z nowości to za 2 tyg przylatuje teściowa na 10 dni więc Agatką się ktoś zajmie a i z moim J uczcimy również rocznicę bawełniana tak???? 6 operacja w szpitalu na przepukline więc widzicie szpital mam w jednym palcu:-D
Ok wszytskie Wasze posty przeczytałam ale lecę do łóżka grzać się i leczyć.
Dobranoc kochaniutkie.
Acha impreza sobotnia u tichonka była SUPER rychło w czas komentuje:angry: jedzonko
EXTRA zresztą Agusia pierwsza klasa w gotowaniu i miłe towarzystwo. Kiełbasy nie zjadłam kórcze jak mogłam kabanosa nie chapsnąć ale torcik palce lizać.
No to pa
 
witam wieczorkiem

Andziula..dawaj wapno.. zaopatrz siezPl najlepiej ..ja zawsze daje Ewuni i po 2 dniach juz jest poprawa..
Dziekowac Ci dobra kobieto:-)
A to moge wypelnic 3 osobne (dla mnie, O i Kacpra). Bo na jednej sie chyba nie da.... Czy to sie nalezy wogole nam wszystkim??? To chyba nie ma znaczenie kto pracuje, kto nie i kto ile tu jest itd. ???
wypelniasz tyle razy ile Was jets ..i nalezy sie kazdemu kto ma pps i medicala...

jutro urodzinki mojej pannicy..jeny jak ten rok zlecial szybko a dopiero co urodzilam .. hehe
jutro torcik zrbie i bedzie ok...
 
Witam sie wieczorowa pora ja oczywiscie dzien off mialam busy
Rano pojechałąm na spotkanie dzieciaczków super bylo , next week koniecznie musicie do mnie dołaczyc:)
Potem pojechałam do jednej kolezanki , potem spacerkiem z BMw Oliviera do Didi chlopaki pojezdzili sobie no i zasiedzielismy u niej :)
Paulleta trzymaj sie!!
Frog wazne ze nic Wam sie nie stało, gratulacje z nocnikiem.
MoniaD kup sobie zabezpiecznia na szafki i po problemie.
Dobranoc
 
reklama
Witam

Ja chciałam się odnieśc do Pauletty.Nie znam Twojego szkraba osobiście,ale mam wrażenie,że taki to wiek głupkowaty :-D
Fakt,moje dziecko nigdy kupą się nie bawiło,może dlatego,że mamy psa i nauka czystości szczeniaka odbywała się na jego oczach i wie jak mamusia reaguje na gówienko :evil:
Ale gdybym miała opisywac jego wybryki strony by zabrakło.Mówię tutaj o młodszym.Dziś np.wysmarował mi drewnianą (nie panele) podłogę kredką świecową.oblał wodą telewizor :szok: już nie wspomnę,że codziennie,nagminnie skacze z kanapy na kaloryfer :baffled: czy też z łóżka prosto na głowę...
dlatego też np.w dalszym ciągu śpi w łóżeczku szczebelkowym i mam gdzieś co inni powiedzą.Dziecko nie nadaje się jeszcze do samodzielnego spania bo wiem,że ambulans miałabym pod domem co chwilę.Zresztą ma taki pokój gdzie ze zwykłego łóżka bez problemu wdrapałby się na parapet okna.I pomimo tego,że okna są zamknięte na klucz i w dodatku klamka jest przekręcona nie zamieniam mu łóżka.Przeniosę go jak mu nogi na długośc nie będą się mieścic w wyrku :-D

Co do kupy.Przypomniało mi się jak pewnego ranka znaleźliśmy go w łóżeczku zafajdanego.On spał w tym gówienku,pewnie mu wyleciało w trakcie snu :baffled:

Pamiętaj,że dzieci cierpią na głuchotę wybiórczą.Słyszą to co chcą :tak::tak::-D

No i co do komunikacji.Na Antka działa wszystko.Fakt,czasem muszę głośniej coś zakomunikowac,ale to zrobi,posłucha,pogada.
A Matt?? Matko jedyna.Na niego działa kąt.Ale jest to działanie chwilowe.Może raptem 10 minut jest spokój.Za chwilę wszystko wraca do normy.Kiedy z nim rozmawiam on wodzi oczami po całej chacie,chce coś wtrącic zupełnie nie na temat.Kiedy proszę posprzątaj pokój to jest totalna ignorancja.Niestety on też najczęściej obrywa krzykiem :baffled:
Nie wiem skąd to diabelskie nasienie :no::-D


Aha.Żeby dostac EHIC nie trzeba miec karty medycznej :tak:



Aaa i jeszcze jedno.
Frog trzymaj się.Współczuję wypadku.A auto sporo dostało w tyłek.?

Co do teorii spiskowych.Mam wrażenie,że ludzka wyobraźnia jest niemożliwa.Ja też na filmiku zauważyłam te wszystkie rzeczy jakie tam opisują...ale mam nadzieję,że to tylko wyobraźnia.Dowiemy sie wszystkiego w czwartek :tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry