anineczka
królowa mrówek :P
he-a ja miałam 5(bo ja babka na pięć jestem))-nie ma co się poddawać depresji kochane-a niektóre pytania to wybaczcie,ale DNO!!!
No cóż...tak społeczeństwo bagatelizuje chorobę ;-)


Ja zawsze byłam pesymistką i jakoś nie przemawia do mnie tekst "głowa do góry" .;-)
A w zasadzie mam bardzo dużą widzę niestety nt.depresji i ona rok temu wywróciła moje życie do góry nogami.ale nie będę o tym pisac tutaj. :-(
Tichonku coś z tym zrobisz?Pójdziesz do lekarza? Bo ja nie wiem,wiem,że powinnam,ale czy się odważe?



i bynajmniej sobie nie wmawiam.Takie hustawki nastrojow i doly jak u mnie to nie jest normalne na bank..Wiec test nie jest dla mnie wiarygodny..