reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam:-)
Dziecko ładnie spało w nocy, rano zsunęła się z podusi i spałą na brzuszku. Obudziła się koło 7 i poleżałyśmy sobie, nawet przysypiać zaczęła, ale jak tylko się podniosłam to ona oczy jak pięć złotych i tyle było:-D. U nas chłodnawo, niby słonko świeci, ale jakoś mroźno.
 
reklama
D.dobry!
madbebe jak mnie gardlo boli to zawsze ciepla herbatka z cytryna i miodem i kanapki z czosnkiem albo cieple mleko z czosnkiem.
Gdybys powiedziala wczesniej, ze jutro kawka u Ciebie, to tez bym przyjechala.

didi mowisz tak, bo nie jechalas jeszcze na pelnym egzaminie, ja mysle, ze tu jest tak samo trudno i robi sie wlasnie jeszcze trudniej. Przy mnie dwoch irlandczykow nie zdalo. Czepiaja sie wszystkiego doslownie. Tylko o tyle latwiej,ze jedziesz wlasnym autem, ktore znasz, a nie jakims innym.A kiedy ty masz egzamin?Nie jakos niebawem?
jesli sie lepiej poczuje to zapraszam na jutro:tak:tylko boje sie coby was nie pozarazac..Chyba ze umowimy sie konkretnie na nastepny tydzien,wtedy wszyscy beda wiedzieli wczesniej i jakos sie zorganizujecie coby przyjechac hurtem kto ma chec:tak:
ja tez twierdze ze egzamin wcale nie jest latwy:no:mnie tez pytal z sygnalow 'recznych';-)a instruktor wcale tego nie pokazywal.Polecam poczytac ksiazke 'Rules of the Road'.Jest dostepna na necie:tak:Rules of the Road Ireland

Moim zdaniem egzamin wyglada inaczej jak w PL.Nie zdajesz placu jako takiego,koperty itp.Wszystko masz na miescie.Poza tym egzaminatorzy zwracaja uwage na mnostwo szczegolow,ktore mnie by do glowy nie przyszly.Ale dobrze didi,ze sie nie boisz,to na plus na pewno-pewnosc siebie tez wazna
padnieta jestem,strasznie slaba itp. :-(w glowie mi szumi :-(Gardlo nie boli tak bardzo w sumie,robie sobie te solanki i zajadam witaminy..Czosnek tylko troche,bo zmienia ponoc smak pokarmu.
Najgorzej mi Wikte na rece wziac...teraz wydaje mi sie 2razy cięższa ;-)Oby tylko nie broila dzis za bardzo:baffled:
Wczoraj powiedziala ta-ta:-DI dzis od rana tatuje;-)




Witam sie z rana,ale pogoda:wściekła/y:kiedy bedzie cieplo?????
Mam do was pyt moze ktoras bedzie zorientowana a wiec moi znajomi sprzedali samochoda BMWz 96' i po pary dniach irol dzwoni do nich ze cos sie dzieje z samochodem i ze on chce zwrot kasy,czy moze ich w jakis sposob po
zwac do sadu ze swiadomie mu sprzedali popsuty czy cos takiego ale zaznacze ze sprzedali mu sprawne auto ale pierwszej nowosci to on nie byl.bylabym wam b wdzieczna za kazda informacje:)
jest cos takiego,tylko nie jestem pewna kwoty..Ale wydaje mi sie ze 3tys.,tzn.jesli sprzedali za wiecej niz 3tys, jurkow to facet moze żądać zwrotu kasy lub pokrycia kosztow naprawy.A. ma zapytac w pracy,bo koles mial taka sytuacje,z tym ze on sprzedal auto za ponad 20tys.;-)
Qrcze jak ja bym sobie polezala...Fajnie to kiedys bylo chorowac sobie..Mama donosila soczki,rosolki,lekarstwa..przy dziecku nie ma czasu na chorowanie:no:
 
Ostatnia edycja:
Witam z rana
Zawsze jak mam wolne to wstaje wczesniej niz bym chciala, ale moj organizm sie juz przyzwyczail do okreslonych godzin snu i tyle.
Oli jeszcze śpi co sie rzadko zdarza:)
A na 10 idziemy na spotkanie dzieciaczkow:) Dołaczajcie jak macie ochote
O Oli przutryptal i mówi mama czemu masz dzis wolne:)
Potem jedziemy w odkrywac dzika conemare:)))
Miłego dnia
 
Madbebe..Egzamin w Pl tez odbywa sie na miescie..na placu jest tylko jazda po luku tylem a reszta jak parkowanei i ruszanie na wzniesieniu jest na miescie.,.. znajomosc wszystkich swiatel trzeba powlanczac i nazwac jak i co ma pod maska...wiec tez tutaj napewno nie odbiega od tego w Pl...

jenyyy...niech mne ktoras kopinie w zadek..haha bo potrzebuje jakiegos wstrzacu aby zaczac cos robic...
 
Hejoooooo z rana :-) pranko się robi, najmłodsza śpi, Witia ogląda Myszkę Miki a ja zajadam jabłecznik który wczoraj wieczorkiem upiekłam:tak::-) Ja mam jakąś dziwną chorobę z rana tylko trochę męczy mnie kaszel no i ten nieszczęsny katar ale czuję się rześko że mogłabym góry przenosić...a po południu się zaczynam czuć jakby mnie kto walcem co najmniej przejechał:baffled::sorry2:nie mogę się ruszyć a kaszel dusi tak że szok:szok::zawstydzona/y: mam nadzieję że mi to jakoś w miarę szybko przejdzie bo niestety nie biorę żadnych specyfików a homeopatia i domowe sposoby nigdy na mnie nie działały:no:
Kamcia Ty to masz dobrze ;-)
Madbebe to i ja może bym w przyszłym tygodniu zajrzała w zależności czy się już będę dobrze czuć:-)
Agusiek całkowita racja:tak: ja albo mam takiego lenia że w pidżamie cały dzień i palcem mi się kiwnąć nie chce albo latam na wysokości lamperii a szkoda że nie tak po środku ;-) zawsze mi było ciężko znaleźć złoty środek:sorry2:
Lubiczanka przy powrocie do pracy to tylko kwestia dobrej organizacji aby znaleźć czas na wszystko :tak: ja to już siedzę jak na szpilkach na samą myśl że od września zaczynam szukać pracy nogi same mi się rwą :-) ile można w domu siedzieć:sorry2: a i podziel się lodami :-D
Dobra lecę się ogarnąć bo ja jeszcze z turbanem na głowie :-D
 
Hejka..Ale mi się net muli... tragedia..:baffled:..

LadyZgaga powodzenia z nocniczkiem.. U nas ciężko idzie...
Asienkar może już po wszystkim - oby!
Kamcia udanego spotkanka
Buuu i nie pamiętam co kto jeszcze... A zdrówka chorowitkom:tak:;-)

Moje dziecię jeszcze śpi.. Nic dziwnego jak w nocy urządziła sobie 2-godzinną zabawę pt"wspinanie się po mamie, wkładanie paluszków w oczy, buzię, nos itd.." W końcu zasnęła na moich plecach:-D.. tzn ja spałam na brzuchu a ona połozyła mi się na plecach w poprzek w okolicy krzyża i usnęła...:-):-D

Fotki wózka mam ale nie mogę ich dodać do galerii... przez ten glupi internet...Wkleje później obiecuję!
Miłego dnia!
 
Dzień dobry
Miałam jakies durne sny w nocy :-( obudziłam się z mocnym bólem głowy,ale na szczęście gorący prysznic i 2 paracetamole pomogły :-)
Mój maluch własnie zasnął więc korzystałam z okazji i zajrzałam :-)
Ale z was ranne ptaszki:-)
Witam sie z rana,ale pogoda:wściekła/y:kiedy bedzie cieplo?????
Mam do was pyt moze ktoras bedzie zorientowana a wiec moi znajomi sprzedali samochoda BMWz 96' i po pary dniach irol dzwoni do nich ze cos sie dzieje z samochodem i ze on chce zwrot kasy,czy moze ich w jakis sposob po
zwac do sadu ze swiadomie mu sprzedali popsuty czy cos takiego ale zaznacze ze sprzedali mu sprawne auto ale pierwszej nowosci to on nie byl.bylabym wam b wdzieczna za kazda informacje:)
jest coś takiego ale to dotyczy aut ktore sa na gwarancji.
Twoi znajomi sprzedali autko z 96r. a kupujący musiał sie liczyc z ewentualnymi kosztami naprawy,także guzik zrobic im może.
Auto sprzedali sprawne,więc równie dobrze moga powiedziec,że on je uszkodził.
Poza tym jak będzie ich za bardzo nękał mogą pójsc na gardę i zgłosic calą sprawę.

Chcialam się pochwalic,że moja córcia dzisiaj pierwszy raz przewróciła się z plecków na brzuszek.
Leże sobie i patrzę na nią,ta się uśmiecha zalotnie i sru na brzuszek :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziendoberek wszystkim

Sniadanko zjedzone

Kawusia wypita

wiec pora sie wziásc do roboty....:no:

wstawic pranko a póxniej spacerk poláczony z zakupowym szalenstwem:-)....

ale w LIDLU:rofl2: he he

Milego dzionka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry