renni
Fanka BB :)
rENNI-NAPISAŁAM cI PRZED tWOIM POSTEM))
Ty czarownico, czytasz w moich ,myslach




Zauwazylam,bo po tym jak go edytowalam wyswietlil sie juz pod Twoim postem.

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
rENNI-NAPISAŁAM cI PRZED tWOIM POSTEM))





Tydzień po cesarce, a ja czuję się swietnie. Mała Emilka też jest kochana. Nie chcę jej chwalić, bo obroci się nie tak jakbym chciała
Postaram sie wrzucic tutaj zdjęcie. Jeszcze raz dziekujemy!!! A teraz uciekam, bo mała właśnie budzi się na karmienie, po długiej nocy 
Poza tym mój P powiedział,że nie będziemy siedzieć cały tydzień jednak w domu tylko gdzieś wybędziemy:-)Jakieś parę haroszy wyskrobiemy
Znów się zakup książek oddali w czasie
Ale trudno,księgarni nie zamykają,a urlop tylko tydzień trwa
Jeszcze nie wiem gdzie się wybierzemy,ale zawsze to nie siedzenie w domu

Wypadek P (co za tym idzie mniejsze pieniążki w pracy),nasze nie rozpoczęte staranka,zabranie MC i jeszcze jeden pechowy wypływ gotówki z konta
No nie było z czego się cieszyć
Miseiąc wyprzedaży a my bez nic,że tak powiem:-(
) a my z Radkiem dopiero śniadanie będziemy jeść,potem chłopaki fryzjera muszą zaliczyć bo zarośli niemiłosiernie a ja zakupy(ale skoro gdzieś wybędziemy to skromniejsze)...
a nie wiem czy pamietaasz, ze ja do Galway to w środę sie wybieram....
Ale faktycznie slonca to nam nie brakowalo,jak dla mnie bylo za duszno,nie mozna bylo sobie posiedziec na dworze.Dobrze,ze Tobi mial basenik na dworze to sobie skorzystal.Chociaz tez meczyly go te goraczki,zle sypial,caly byl wysypany w potowkach.Szczerze to juz z utesknieniem czekalam na powrot do Irlandi.Jednak tu mi lepiej
no moze z malym wyjatkiem,ze wrocilam do znowu do domu pelnego ludzi
Maly zasnal to moze ja w koncu pojde wypakowac walizki.Milego dnia drogie Panie:-)
,dzięki.W sumie to Radka książki nie będą aż tak drogie bo wychodzą jakieś 40 Euro i mamy księgarnię pod nosem praktycznie,ale raz,że na razie musimy się wstrzymać skoro chcemy gdzieś wyskoczyć a dwa,że cały czas chodzi mi po głowie przeniesienie Radka do tej szkoły na moim osiedlu a oni mają inną listę książek więc muszę w końcu z P pogadać bo on jest na razie na nie
Nie wiem jeszcze jak to wyjdzie ale myślimy na klify skoczyć i ocean zobaczyć bo ja nie widziałam a być może nieprędko będę miała sposobność
Ale możliwe,że i kuzyna w Cork nawiedzimy to być może,być może o Cashel zahaczymy;-)Nie wiem jeszcze na prawdę,wyjdzie w praniu
Dziękuję za zaproszonko jeszcze raz
Wam pewnie zabrali boś do pracy wróciła?A u nas nic a nic się nie zmieniło,po prostu zabrali bo stwierdzili,żeśmy na ich listy nie odpisywali
...Jakie listy?
Zresztą pisałam o tym,pewnie widziałaś
Mam nadzieję,że nam jednak przyznają bo się pochlastam
...Ale pewnie i tak mnie ominie znów wyprzedaż bo w Polsce do 16 stycznia będę a jak wrócę to goła i (mam nadzieję) wesoła

Tu upalow strasznych nie mamy wiec okno na noc jest zamykane na kluczyk,(dzieki temu spie spokojnie) pokoj Nati jest na gorze wiec w ciagu dnia sama tam nigdy nie przebywa i okno moze byc otwarte non stop.Wiercic dodatkowych dziur nie musielismy bo stara klamka wygladala dokladnie tak samo jak ta tylko byla bez kluczyka.
Nie ma to jak szoping w wiekszym gronie!:-)