reklama

Mamy z Irlandii!!

hi!
misia ulala sexy mama:-)
crazy girl super lala!
tichonku oby wycieczka wypalila:tak:

ja dzis dochodze do siebie wczoraj dzien wyciety z zyciorysu wirus jakis czy cos i ja i mój A caly dzien rzyganie i sra*** :baffled::crazy::no: on 12 godzin w pracy jeszcze nie wiem jak to przezyl , bo ja siedzialam z tylkiem na kibelku i z glowa w umywalce:baffled: masakra jakas normalnie dzis juz dobrze 12 godzin przespalam i odzylam:sorry2: dzis czeka mnie po wczorajszym niedomaganiu sprzatanie bo w salonie to jest wszystko co tylko mozna sobie wyobrazic , kupa naczyn do zmycia i dwa prania do ulozenia:dry:
 
reklama
Dzień dobry
Sandrulińska-zdrówka
Joann-czekamy na dolne trójeczki,bo to one są biała i napuchnięte:)
Tichonek-czekam na Was:)))
A ja dziś coś spać nie mogłam:(o 5tej poszłam J kanapki robić,posiedziałam sobie w saloniku...A znając życie o 19tej będę padnięta i nici ze wspólnego wieczorku:/eee tam...
Nie mam weny,więc brykam-a Wam udanego dnia
 
ello

I my juz tez na nogach:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:,mloda sie obudzila o 7,30 i wydzierala mamus wstawaj wstawaj i juz spac sie nie dalo:szok::szok::szok:ohhhhhhhhhhh
Wcinamy sniadanko a poxniej trzeba bedzie cos porobic oj joj jak mi sie nie chceeee:no:
 
witam i ja!
a ja nawet pospalam wiec mam zaciesz :-D
tez juz bym chciala tych zabkow bo mala mi suty odgryzie:dry:
Ja to chyba nie dalabym rady z malym dzieckiem i szczeniakiem:no:po malzu mam wystarczajaco duzo sprzatania;-)Swoja droga-strasznie ciezko ta chate utrzymac w czystosci:baffled:nie dosc ze sie kurzy to te panele,na ktorych wszystko widac:baffled:
lubiczanka-Hiszpania tuz,tuz:happy:Jedz i zrob wywiad;-)Szczegolnie w zaopatrzeniu dla dzieciow;-):-)No i oczywiscie wypocznij..:-p:-D
crazygirl-sliczna lala!
kamcia-kotek tyz,choc ja kotow w domu nie lubie:no::sorry2:
Milego dnia Wam!
 
I my się witamy
Misia ale sexy mamusia z Ciebie:-):-):-)
Tichonku udanej wycieczki krajoznawczej:-):tak:
Sandrulińska zdrówka


Anusia zajęła się zabawą to ja korzystam, ze komp włączony, bo jak nie to nie mam ochoty go włączać. Jesteśmy same z prababcią Anusi, reszta rodzinki w rozjazdach, może od jutra będzie lżej, bo szwagierka z kolonii wraca.


Z tymi kroczkami to tak, że zrobi z dwa i siada, ale ciągle chce chodzić prowadzana z a rączki i robi to w tempie ekspresowym jak błyskawica i takie wielkie te kroczki stawia:-D:-D:-D, poza tym odkryła raczkując wszystkie dostępne jej kąty w domu:-D:tak: i tylko na dworze by siedziała, ale że gorąco to to tylko z rana na spacerek idziemy, potem troszkę na kocyku i resztę dnia w domku
 
Madbebe-o wypoczęciu raczej mowy być nie może-prędzej po powrocie w niedzielę:/a TO DLATEGO,ŻE ten wyjazd jest z myślą o najmłodszych i 3dni będziemy się rozbijać po parkach rozrywki,aquaparkach etc.Ale nie narzekam,bo sama lubię takie atrakcje:)))Dzieciom się też marzy jazda na bananie,choć Dadzia pewnie jest za mała:(.No i wreszcie się wyspałaś:)))Mam nadzieję,że zębulce szybko wyjdą(choć akurat jeśli zaciśnie ząbki to ciut boleśniejsze od zaciskania dziąsełek:/)
Asienko-a myślałam,że macie lekkie ochłodzenie-z 30tu kilku na 20ścia kilka:/
 
Dziękuję Wam wszystkim za zaproszenia ale niestety nigdzie nie jedziemy:-(
lubiczanko przepraszam,że tak późno piszę,ale wczoraj jeszcze się z P pożarłam i nie miałam głowy do internetu...Nie czekajcie na nas:no:
Joannn do Dingle chciałam jechać delfiny zobaczyć,nie oceanarium.
Idę się rozpakować:-(
 
reklama
Madbebe-o wypoczęciu raczej mowy być nie może-prędzej po powrocie w niedzielę:/a TO DLATEGO,ŻE ten wyjazd jest z myślą o najmłodszych i 3dni będziemy się rozbijać po parkach rozrywki,aquaparkach etc.Ale nie narzekam,bo sama lubię takie atrakcje:)))Dzieciom się też marzy jazda na bananie,choć Dadzia pewnie jest za mała:(.No i wreszcie się wyspałaś:)))Mam nadzieję,że zębulce szybko wyjdą(choć akurat jeśli zaciśnie ząbki to ciut boleśniejsze od zaciskania dziąsełek:/)
no cos Ty!dla mnie to bylby swietny wypoczynek-parki rozrywki..:sorry2::-Dbomba!wazne ze z dala od domu;-)
Banan to nie przelewki.Ja swoj przejazd wspominam swietnie,ale utrzymac sie nie lekko:no:To tez zalezy w sumie jak 'przewoza'.Jak chca zrzucic to zrzuca..;-):tak::-)Ja zawsze mialam problem zeby sie wdrapac z powrotem..;-)
Tichonek-tulam!nie wiem co moge jeszcze dodac,bo pewnie kazde pocieszenie marne..:sorry2:
zapomnialam zapytac:dziewczyny te ciasto marchewkowe to na okragla blache,czy prostokatna?robilam na okraglej i mi sie zapadlo :(:(:( Generalnie co robic zeby ciasto nie opadalo?da sie cos? :/ Ja mysle ze popelnilam blad mieszajac je mikserem..tylko jajca z cukrem pewnie sie ubija..Misia-Ty robilas-prosze o instrukcje ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry