Witam sie i spadam na kawke.
Dzis dzien bez pomyslu. No, mam jedno zajecie...sprzatanie. Zawsze przed weekendem sprzatam, ale wystarczy jeden dzien mojego meza w domu i mam na nowo bajzer. Wiec dzis trzeba wszystko ogarnac plus kuuuuuupa prania i prasowania :-( Na dworze mokro wiec znowu plac zabaw odpada eh!A moje dziecko sie cieszy, bo kupilam wczoraj farbki do malowania buzi, wiec wczoraj chodzila z namalowanym motylem i jako tygrysek :-)
Dzis dzien bez pomyslu. No, mam jedno zajecie...sprzatanie. Zawsze przed weekendem sprzatam, ale wystarczy jeden dzien mojego meza w domu i mam na nowo bajzer. Wiec dzis trzeba wszystko ogarnac plus kuuuuuupa prania i prasowania :-( Na dworze mokro wiec znowu plac zabaw odpada eh!A moje dziecko sie cieszy, bo kupilam wczoraj farbki do malowania buzi, wiec wczoraj chodzila z namalowanym motylem i jako tygrysek :-)
, bo pogoda jakaś niepewna. Ania rozrabia dzisiaj na maksa i jeszcze się śmieje, jak jej zabraniam dotykać lampy, ale widzę, że już zmęczona się robi.



I faktyczni,jeszcze Justysia urodziła
No to powodzenia i cierpliwości życzę

Miało być już cosik w zeszłym miesiącu a tu się o kolejny wszystko przesunie