reklama

Mamy z Irlandii!!

asienko gorzej jak przyprowadzi córeczkę foremki i mi się z jej mamą stosunki pogorszą:baffled::-D:-D:-DPrzez moją niechęć do synowej:-D
No,normalnie se nie wyobrażam,że ja go kąpię,chucham,dmucham,karmię,pieluchy zmieniałam a tu jakaś lafirynda mi na syna wsiądzie:oo::oo2::wink::-D:-D

:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:

Hejka
Najlepszego solenizantom, a mamusia jak najmniejszego balaganu do sprzatania po imprezce urodz.
My znow siedzimy na dworze pogoda cudna.
Jesli chodzi o zieciow i synowe to ja z moim T jeszcze naszego ziecia oczywiscie nie znamy no ale juz go nie nawidzimy :)

Dobre:-), biedny chłopak:)
 
reklama
Hey mamuśki! :-)
Sto Lat dla Oliwiera i Amandy
stolat.JPG


Larcia, dzieki za super imprezke, moje dzieci zadowolone jak nigdy, w ogole cos czuje ze Monkey Bisiness będzie drugim domem Emci, jaka ona tam była szczesliwa :happy::happy::happy:
Erys tez sie super wybawił i mowił jak fajnie było i ze dostał paczuszke :-)
Dziękujemy za zaproszenie i pyszny torcik :tak:

Emma po powrocie do domu wypiła mleko i zasneła w 5 sekund :-)

Pauletta udało cie sie cos załatwic? Zycze powodzenia
Czy te kobitki co przychodza do was, maja jakis pomysł żeby W. nie był taki agresywny..? Mysle ze gdyby nie to ze bije inne dzieci, to spokojnie mógłby zostac w zwykłym przedszkolu

Kasiuleczko, miło cie było poznac :tak:

Renni jak tam ruszasz sie jakos? Ja tez wczoraj miałam kopytka z sosem pieczarkowym, sos mi jeszcze został i chyba zrobie placki do niego

Mamuski to kiedy robimy jakie spotkanko bez dzieciaczkow??????????
 
Ostatnia edycja:
WItajcie mamusie!

Tak, Amanda skonczyla dzis 3 latka, wiec dziekuje bardzo za zyczenia.
Imprezka udana, dzieci wyszalaly sie, Amanda w domu nie moze sobie znalezc kata, bo tyyyle wrazen i prezentow oh ah za ktore bardzo dziekujemy!Moje dziecie wlasnie wzielo syropek przeciwbolowy,bo mowi, ze glowka ja boli, nie dziwie sie jej po takim dniu :-) Wiec laski dziekuje za przyjscie :-) Uciekam bo mam troche sprzatanka w domu.


kamcia dla Twojego synka STO LAT!
 
asienko gorzej jak przyprowadzi córeczkę foremki i mi się z jej mamą stosunki pogorszą:baffled::-D:-D:-DPrzez moją niechęć do synowej:-D
No,normalnie se nie wyobrażam,że ja go kąpię,chucham,dmucham,karmię,pieluchy zmieniałam a tu jakaś lafirynda mi na syna wsiądzie:oo::oo2::wink::-D:-D
:-D:-D:-D:-D:-D

Ladne kwiatki, moj J juz zapowiedzial, ze na wszystkie imprezki i dyskoteki bedzie z Natalka chodzil:-D:-D
Renni jak tam ruszasz sie jakos? Ja tez wczoraj miałam kopytka z sosem pieczarkowym, sos mi jeszcze został i chyba zrobie placki do niego

Ruszam, ruszam wczoraj bylo gorzej.:tak:
Najpierw sie obiadlismy tymi kopytkami a wieczorem zaczelam krecic moim nowym sprzetem, dzis mam siniaka na brzuchu , ale sie nie poddaje!

Placki powiadasz? Az mi zapachnialo...

A my wlasnie wrocilysmy od veta, potem zaliczylysmy petshop i argosa.
Zela dostala obroze i smycz a Nati nowa lale- Roxanke.

Ciesze sie strasznie bo kolo mnie otwieraja FUNGALAXY:happy2::happy2::happy2::happy2:
 
Ciao!

Larciu- dziekujemy za super zabawe! Alencjusz tez sie wybawil za wszytskie czasy i teraz spi...choc normalnie spi tylko raz w ciagu dnia! Tort byl przepyszny!! :tak::-) (zreszta to bylo oczywiste O MISTRZU!):-D

Ja sobie wlasnie miesko poporcjowalam bo przyszla dostawa..:-)

Monia- placki....mmmm......:-D:-D:-D:-D:-D To co? Przyjdziesz jutro rano??:-D

Ja dzis troche nie w sosie jestem. Czuje taka wewnetrzna agresje jakas....generalnie nie mam humoru...a to rzadko mi sie zdarza....:-( coz....hormony pewnie podejmuja dzialanie. Moze rzeczywiscie to wszystko na laske wskazuje??? jestem zaskoczona,ze tak szybko czuje zmiany w sobie...brakuje mi sil, kreci w glowie. Wczoraj ledwo doszlam z miasta do domu obladowana zakupami, jak zwykle w srode. Nie sadzilam,ze juz bedzie mi doskwierac takie samopoczucie!! Robilam kilka przystankow i naprawde ledwo sie doczolgalam..Coz, bedzie trzeba zwolnic nieco tempa i odlozyc na bok kariere piechura!:-D
 
Oliwier i Amanda wszystkiego co najlepsze dla Was w tym specjalnym dniu :tak:Larcia dzięki za super imprezkę W od razu padł mi w samochodzie :-):-)
Dzisiejsza tura po przedszkolach zakończyła się fiaskiem wszędzie full:no: Lubiczanko rozmawiałam również z dyr. specjalnego przedszkola i niestety na dzień dzisiejszy nic nie może poradzić lista oczekujących na szczęście jest krótka W jest chyba trzeci ale to nie oznacza że jako trzeci się tam dostanie bo przyjmowane są dzieci według potrzeby a nie wg listy :tak: szkopuł polega też na tym że W nie ma formalnej diagnozy bo niestety diagnostyka tego typu schorzenia musi potrwać nie przyklepują tego po jednym spotkaniu :no: jak będzie miał pełną diagnozę to zupełnie inna bajka będzie bo w takiej sytuacji jak mam teraz po prostu przysługiwać mu będzie nauczycielka do domu:tak:
Moniadan co do agresjii W to nie jest tak że on podchodzi do dzieciaków i leje jak leci :sorry2: ostatnimi czasy bardzo się uspokoił i już tak nie bije raczej jak z nim jestem w towarzystwie to są bardzo wybiórcze incydenty gdzie kogoś popchnie;-) ale tu się znalazł w kompletnie nowej sytuacji 36 dzieciaków latających wrzeszczących i ze sobą gadających a W nie potrafi się komunikować te sytuacje gdzie on kogoś popchnął czy uderzył to były w takich momentach gdzie normalne dziecko powiedziałoby "to moje" "ja się tym bawię" czy "chcę wejść na ślizgawkę" itp. a że W nie wie jak się komunikować to popchnie czy uderzy bo wie że w ten sposób dopnie swego aby wyplenić u niego to potrzebna jest terapia i ciągłe mówienie do niego tłumaczenie poprzez pokazywanie a nie przez słowa których on nie rozumie:sorry2: w tym przedszkolu jest 36 dzieci i tylko 4 panie do ogarnięcia a żadna nie ma przeszkolenia jak radzić sobie ze specjalnymi dziećmi a i żadna nawet nie może poświęcić W tylle czasu ile on potrzebuje...W żyje w swoim świecie a tego w którym my żyjemy i ich reguł po prostu nie rozumie przez co często się frustruje i ciężko nad nim zapanować:no: dzisiaj mi pani powiedziała że W się zachowywał bardzo dobrze żadnych napadów frustracji czy agresji ale to tylko dlatego że nie próbowała go kontrolować i wymuszać na nim jakieś zachowania tylko puściła go samopas że sobie łaził gdzie chciał i było wszystko git no ale na dłuższą metę to się mija z celem aby on został pozostawiony sam sobie no i przecież może sobie krzywdę gdzieś zrobić....ehh to się napisałam ale mam nadzieję że mniej więcej wyjaśniłam o co kaman w tej małej kopule mojego synka ;-);-);-)
Tichonek trzymam kciuki za powodzenie misji :-):-):-)
Dobra zmykam jakiś obiad zaserwować mężowskiemu ;-)
 
wszystkiego najlepszego dla Oliwerka i Amandy:-)

nic mi sie nie chce:-( jeszcze jak zobaczyłam psa to mi sie słabo zrobiło:/ cały czarny,bo K pomalował belki przepalonym olejem i ten w to wlazł:/:/:/
 
reklama
Hejka
Larciu dziekujemy za super imprezke:-) Dziewczyny milo bylo sie spotkac;-)

Kamcia wszystkiego naj dla Oliviera:-)

Uciekam poodpoczywac bo tez jakas padnieta po tym MB jestem:-D

Milego wieczorku:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry