anineczka
królowa mrówek :P
witam
ja tak tylko o dupie marynie chciałam...chociaż nie powinnam obrabiac Maryny tyłka
dzisiaj byliśmy u Lubiczanków,dziękuję za kawkę i ciasto :-)
Wyściskałam od Margarety
później przyjechali landlordowie i zabrali łóżko z pokoju zabaw chłopaków,noooo teraz to oni mają wielki play room
zabrali też suszarkę bo nam korki wybijała i chyba zwalę się praniem na tydzień bo nie posiadam suszarki stojącej
oby przywieźli jak najszybciej jakąś nie zepsutą
posiedzielismy z nimi,pogadaliśmy o po 22 się zawinęli...
ja też zaraz idę w kąpiel i poczytac ksiażkę...
zastanawiałam się czy zabierac głos w związku z dzisiejszą konwersacją...no i nie byłabym sobą gdybym głosu nie zabrała
tylko chwilka nie podczytywałaś nas zanim się zarejestrowałaś? jeśli nie to trzeba było
zobaczyłabyś ,że my nudne jak flaki z olejem,tylko kupki srupki i pierdy nam w głowie
jeśli podczytywałaś to miałaś już jakiś obraz nas i naszych nudnych jak flaki z olejem rozmów...
nie będę przekonywac Ciebie ani nikogo z podczytujących ,że prowadzimy zażarte dyskusje na różne tematy,albo że mamy dziesiątki innych tematycznych wątków....ooo albo,że możesz założyc sama swój wątek i nikt Ci go nie zamknie.

w zasadzie tak na prawdę nie wiem o co kaman.Każdy kto chciał wypowiedział się na temat szczepień,ja osobiście znam argumenty za i przeciw szczepieniom i nie muszę się tutaj na nie wypowiadac,bo ja postanowiłam szczepic i nikt mnie nie przekona do nieszczepienia.Tak samo moniadan na ten przykład nie szczepi i pewnie jest oczytana w tym temacie i tyle,pewnie jej też nikt nie przekona do szczepień.
I nagle z tematu szczepionek wychodzą ogóle żale ,że my nie rozmowne na ciekawe tematy
Ale jest też druga strona medalu,ja wolę czasami pogadac o srupkach kupkach bo najwzyczajnie w świecie nie mam czasu na pisanie esejów albo rozmawiam o poważnych problemach w cztery oczy
nie chcę byś zrozumiała mnie źle...ja na przykład kiedy zapisuję się na jakieś forum w myślach oceniam sobie czy chcę tam pisac czy też nie.Jeśli nie cicho się usuwam nie mając do nikogo pretensji...a ty nie miło nas potraktowałaś co jest faktem niestety
dzindusiu każda z nas była kiedyś nowa na forum,też mi było ciężko się wbic choc na tamte czasy było mniej forumowiczek niż teraz.Pisz i pisz! a skąd ty jesteś dokładnie? z Limerick?
nooo idę jajca zebrac z kurnika i do wyra z książką.;-)
Tylko chwilka Sto Lat dla synka
ja tak tylko o dupie marynie chciałam...chociaż nie powinnam obrabiac Maryny tyłka

dzisiaj byliśmy u Lubiczanków,dziękuję za kawkę i ciasto :-)
Wyściskałam od Margarety

później przyjechali landlordowie i zabrali łóżko z pokoju zabaw chłopaków,noooo teraz to oni mają wielki play room

zabrali też suszarkę bo nam korki wybijała i chyba zwalę się praniem na tydzień bo nie posiadam suszarki stojącej

oby przywieźli jak najszybciej jakąś nie zepsutą

posiedzielismy z nimi,pogadaliśmy o po 22 się zawinęli...
ja też zaraz idę w kąpiel i poczytac ksiażkę...
zastanawiałam się czy zabierac głos w związku z dzisiejszą konwersacją...no i nie byłabym sobą gdybym głosu nie zabrała

tylko chwilka nie podczytywałaś nas zanim się zarejestrowałaś? jeśli nie to trzeba było
zobaczyłabyś ,że my nudne jak flaki z olejem,tylko kupki srupki i pierdy nam w głowie
jeśli podczytywałaś to miałaś już jakiś obraz nas i naszych nudnych jak flaki z olejem rozmów...nie będę przekonywac Ciebie ani nikogo z podczytujących ,że prowadzimy zażarte dyskusje na różne tematy,albo że mamy dziesiątki innych tematycznych wątków....ooo albo,że możesz założyc sama swój wątek i nikt Ci go nie zamknie.

w zasadzie tak na prawdę nie wiem o co kaman.Każdy kto chciał wypowiedział się na temat szczepień,ja osobiście znam argumenty za i przeciw szczepieniom i nie muszę się tutaj na nie wypowiadac,bo ja postanowiłam szczepic i nikt mnie nie przekona do nieszczepienia.Tak samo moniadan na ten przykład nie szczepi i pewnie jest oczytana w tym temacie i tyle,pewnie jej też nikt nie przekona do szczepień.
I nagle z tematu szczepionek wychodzą ogóle żale ,że my nie rozmowne na ciekawe tematy

Ale jest też druga strona medalu,ja wolę czasami pogadac o srupkach kupkach bo najwzyczajnie w świecie nie mam czasu na pisanie esejów albo rozmawiam o poważnych problemach w cztery oczy

nie chcę byś zrozumiała mnie źle...ja na przykład kiedy zapisuję się na jakieś forum w myślach oceniam sobie czy chcę tam pisac czy też nie.Jeśli nie cicho się usuwam nie mając do nikogo pretensji...a ty nie miło nas potraktowałaś co jest faktem niestety

dzindusiu każda z nas była kiedyś nowa na forum,też mi było ciężko się wbic choc na tamte czasy było mniej forumowiczek niż teraz.Pisz i pisz! a skąd ty jesteś dokładnie? z Limerick?
nooo idę jajca zebrac z kurnika i do wyra z książką.;-)
Tylko chwilka Sto Lat dla synka


a do tego nie czesto tu goszcze za dnia,ze tak powiem,ale coz.... najpierw obowiazki a przyjemnosci pozniej
taka jest kolej zycia....
bynajmniej mojego;-)ale zeby nie bylo ze sie zale
ale co ja tam wiem
moze pozniej cosik skrobne,monotematycznego bynajmniej;-)
Zostawić same i się tak rozwydrzają