reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Właśnei skonczyłam robić ciasteczka, bo juz zdążyliśmy zjhesc te co były ;-)
Eryk mi pomagał i zobaczył w szufladzie drewniana łyzkę , zapytał czy moze sie nia pobawic, oczywiscie zgodziłAM sie, myslalam ze bedzie udawał ze gotuje, a on zobaczcie co zrobił :baffled::-D
zdj%C4%99cie.JPG
 
Ostatnia edycja:
Monidan-nie widzę fotki:(
Anineczko-mój J ma wolne do 4go-w głowie mu się poprzewraca;)))
Margaritta-nie,no skoro jutro,to nie ma bata-nie odpuszczajcie:)))Dzięki za wieści o Tichonku-nasze dobre myśli poniosą ich samolot i wylądują gdzie trzeba łagodnie jak na chmurce;)
 
witam sie!
i na niewiele wiecej mam czas:sorry2:Wczoraj miesko dojechalo,ostatnie zkupy zrobione i zakopalam sie w kuchni;-)
Pierniki chyba musze gdzies zakopac bo lukrowania nie doczekaja:no:;-):-DW szoku jestem w sumie ze tak dobrze poszlo mi ich robienie.Ciasto sie prawie nie kleiło przy walkowaniu,wiec bomba.Moze dlatego ze 3dni w zimnie lezalo..:blink:

tez sie zastanawiałam jak tam Tichonek i az zajrzec musialam;-)Dobrze ze wylecieli:tak:
patrycja-GRATULACJE!i duuuzo zdrowka Wam:tak:

czekam na A. bo nie moge juz nic wiecej robic z tym moim wrzaskunem.Od dwoch dni ciagle tylko ma-ma i na rece:dry:Ale jakos dajemy rade;-)
Moj tez ma wolne od piatku do 4go. Co ja z nim tyle czasu bede robic w domu?
;-)

Zycze wszystkim udanego pichcenia i milych przygotowan!Ide bo wyjec stoi przy nodze:baffled::nerd:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry