lubiczanka
Fanka BB :)
Witam popołudniowo-brzuch mam jak stąd do meksyku...Dziś dzieci wymysliły,że zjemy obiadek w formie pikniku...i tak rozłożylismy kocyk,wszystko na stolik pozanosiliśmy i piknikowaliśmy w salonie...Oczywiście oprócz obiadu całe mnóstwo słodkich przekąsek-w tym wreszcie mój tort i...pękam:/




, ale że poznała Natalcię Ani83 to humor jej się poprawił:-). Dzięki dziewczynki z towarzystwo:-), było miło, tylko to moje żywe sreberko
, wiem, że nie była za grzeczna, szczególnie u Asi. Już nawet mój M uwierzył, że Ania jest niegrzeczna:-