ewelcia86
Szczesliwa mama:))
nie kumam tego zdaniaEwelcia Tobie z tą dietą nie tylko Twoje kilogramy spadają ale i osób z otoczenia chyba![]()


aaaa i osobom z otoczenia chyba mialo byc

?A co do mojej diety...zaczelam znow w poniedzialek i co?wrocilam od lekarza m mi mowi ze mi obiad zostawil,wiec wciagnelam..pojechalismy pozniej na zakupy to kupilam mieso i bulki do burgerow-wciagnelam dwa...wczoraj diety nie zaczynalam bo jeszcze burgery chcialam zjesc...
Dzis rano zaczelam,ale sasiadka ciasto przyniosla wiec sprobowalam

Dwa tygodnie juz z rzedu tzn ten trzeci tydzien,zaczynam i 4 dni lub 3 dni dietuje a na 3 wciagam co sie da




No nie moge jakos no!!!
Chyba za to ze nie pale;-)

6kg mam mniej a byloo 8

jeszcze 5kg-7kg i bede happy....rachunek za prad bedziemy miec jakos na poczatku lutego tez i tez sie boje bo on bedzie wlasnie za ten okres siateczny ....ale w sumie przy mojej diecie wczesniej tez piekarnik chodzil codziennie i nie bylo tragedii....
zartujesz chyba nasz tez chcial klucze bo zamek wymienilismy (zreszta zawsze wymieniamy zamki na nowym mieszkaniu rozni ludzie mieszkaja) ale J powiedzial ze nie da i tyle jak chce przyjechac zobaczyc w jakim stanie jest mieszkanie to w kazdej chwili moze nas odwiedzic 
, w końcu padła. Ale spała ładnie aż do 9 rano, ale umęczyliśmy się strasznie i wszystko było na nie...

Śmiałam się nawet,że skąd mogę wiedzieć czy on jakiś nie nawiedzony i w mojej bieliźnie nie łaził